![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
||||
|
||||
|
Dla mnie trening tłumacza, to między innymi samodoskonalenie. Ja także słyszałam dobre opinie o Szkole Tłumaczy i Języków Obcych w Poznaniu, ale według mnie żadna szkoła nie wykształci dobrego tłumacza, bo ten proces wymaga wiele godzin pracy i ćwiczeń, których programy studiów/szkoły/kursu nie są w stanie zapewnić. Nie przeczę jednak, że nie są one w stanie dać podstaw (zaprezentować technik, typów ćwiczeń, wskazówek) do rozwoju w tym zawodzie. Na takim fundamencie można już zbudować coś samemu, podpierając się cenną literaturą, której obecnie na rynku nie brakuje.
Ponadto, wielokrotnie słyszałam głosy, że tłumaczem trzeba się urodzić. I coś w tym, uważam, jest. Jak już wspomniano, tłumacz musi dysponować pewnymi cechami osobowości (wiele z nich wymienionych zostało już w wątku "Idealny tłumacz"). Nie bez kozery nie mówię o znajomości języków czy wiedzy merytorycznej. Z drugich studiów dowiedziałam się, że w każdym akcie komunikacji to, co mówimy (przekaz werbalny), tylko w 10% wpływa na odbiór wystąpenia. 55% wiadomości przekazujemy kanałem wizualnym, czyli naszym wyglądem, mową ciała, zachowaniem, postawą, mimiką, a 35% - wokalnym (tonem, barwą, tembrem głosu, intonacją, akcentowaniem, modulacją itd). Wiele komponentów kanału wizualnego i wokalnego ma podłoże biologiczne, genetyczne, więc jest w tym trochę prawdy, że jeśli ktoś ma dobrą prezencję, potrafi naturalnie opanować stres i panowac nad swoim cialem, jest pewny siebie i ma "dobry" głos i dykcję skraca sobie drogę w precesie "stawania się" tłumaczem, bo po prostu nie musi wkładać tak wiele pracy nad doskonaleniem tych elementów. Nie przeczę, że tego wszystkiego nie da się nauczyć, można nawet wyuczyć się pewności siebie, bo tej nabywamy kiedy mamy świadomość, że dobrze się przygotowaliśmy (znamy słownictwo i mamy wiedzę merytoryczną w danej dziedzinie). W rozwoju zawodowych tłumacza koło się więc zamyka - przyczyna goni skutek, a skutek przyczynę ![]() |
||||
|
||||
|
||||
|
Nawiązując do wypowiedzi ostrmoniki, zgadzam się co do tego, że kursy, szkolenia i również podręczniki mogą być bardzo przydatne i dać nam podstawy do doskonalenia swojego warsztatu. Mogą to być ćwiczenia pamięci, zastosowanie różnych technik tłumaczeniowych, albo samo robienie notatek. Co ciekawe często okazuje się, że nie są to szczególnie wyszukane sposoby i ćwiczenia, ale z drugiej strony ciężko je stworzyć samemu, opierając się wyłącznie na własnej intuicji czy kreatywności.
Z tym, że to wszystko stanowi tylko pewną część doskonalenia zawodowego. Poza tym nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w ogóle chcąc się kształcić i przygotować w tym kierunku trzeba najpierw mieć właśnie tą "chęć", a oprócz niej dużą determinację i systematyczność. Zwłaszcza, że proces samokształcenia w przypadku tłumacza trwa chyba ciągle... |
||||
|
||||
|
||||
|
To ja może w swojej wypowiedzi podeprę się cytatem z bardzo ciekawej książki A. Pisarskiej i T. Tomaszkiewicz pt. "Współczesne tendencje przekładoznawcze", gdzie bardzo zwięźle zostały ukazane cechy tłumaczy ustnych, aby ci dali sobie radę ze wszystkimi stojącymi przed nimi zadaniami:
(...)muszą posiadać takie cechy i umiejętności, jak: być absolutnie dwujęzyczni, mieć dobry słuch, dobrą dykcję, przyjemny tembr głosu, wspaniałą pamięć tzw. "krótką", być również dobrymi aktorami, być odporni fizycznie i nerwowo, posiadać szeroką wiedzę encyklopedyczną, łatwość uczenia się i adaptacji. Jak łatwo zauważyć fragment ten potwierdza prawdziwość słów, że jednak duży procent cech, jakie powinien posiadać tłumacz ustny, często są wrodzone. Jednak wydaje mi się, że może się okazać, że te cechy właśnie, jeśli nie rozwijane i ćwiczone, same w sobie nie przekonają słuchaczy do słabego tłumaczenia. Bo przecież przede wszystkim to praktyka czyni mistrza... |
||||
|
||||
|
||||
|
Cytat:
Uważam, ze jeżeli to możliwe należy brać udział w szkoleniach, zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego i podnieść swoje kwalifikacje. I na takim szkoleniu powinno się brać przede wszystkim pod uwagę radzenie sobie w sytuacji ekspozycji społecznej i pod wpływem stresu. Plus oczywiście wiedza językowa. |
||||
|
||||
|
||||
|
Cytat:
Tylko z drugiej strony to wszystko wydaje się trochę niesprawiedliwe, bo okazuje się, że samo tłumaczenie, jako przekaz informacji w całym akcie tłumaczenia, jest w bardzo małym stopniu "doceniane" przez odbiorców. |
||||
|
||||
|
||||
|
Odbiegając, ale jednocześnie pozostając przy kwestii samodoskonalenia, ciekawą i nowoczesną metodą są tzw. webinary. W tym przypadku Internet umożliwia odbywanie wirtualnych szkoleń bez wychodzenia z domu i wydawania pieniędzy. Informacje, kiedy odbywają się takie webinary można znaleźć na:
www.proz.com lub www.translationzone.pl Szczerze mówiąc ja jestem jeszcze (kilka dni) przed odbyciem takiego wirtualnego szkolenia, ale jestem jego bardzo ciekawa. Czy ktoś z Was ma już może na koncie jakiś webinar i może się podzielić wrażeniami? ![]() P.S. Strony, które podałam są także skarbnicą wiedzy przydatnej tłumaczowi, więc warto tam zajrzeć. |
||||
|
||||
|
||||
|
Cytat:
Podobną formę ma pozycja "Note-taking for Consecutive Interpretation", ale jak można się domyślić z tytułu dotyczy ona już specyficznego zagadnienia. Mnie bardzo ta książka pomogła, bo, jak się okazało, nie miałam bladego pojęcia o robieniu notatek, a po jej przeczytaniu poznałam kilka ciekawych i naprawdę skutecznych technik. Wprawdzie autor przewiduje duże nakłady czasu na rozwinięcie kompetencji notowania, mnie jednak wydaje się, że już samo zapoznanie się z książką daje dobre podstawy, które potem można rozwijać także we własnym zakresie. |
||||
|
||||
|
||||
|
Szkolenia swoją drogą, ale myślę, że tak naprawdę samodyscyplina i determinacja tłumacza jest najważniejsza. Mam na uczelni zajęcia ze świetną tłumaczką, która powiedziała nam, że ona ćwiczy tłumaczenie ustne codziennie- np. oglądajac wiadomości w tv. Myślę, że na dluższą metę jest to najlepsze "szkolenie"
ćwicząc codziennie nabywamy pewności, utrwalamy słownictwo, ćwiczymy pamięć- krótko mówiąc- practise makes perfect ![]() |
||||
|
||||
|
||||
|
Nawiązując jeszcze do literatury związanej z tłumaczeniem ustnym, na stronie:
http://accurapid.com/journal/28interpreta.htm natknęłam się na wielką bibliografię dotyczącą tego typu tłumaczenia. Co prawda jest tam kilka odnośników do starszych pozycji, ale są też i nowsze. |
||||
|
||||
|
||||
|
Cytat:
Tez uważam, ze to bardzo dobry sposób: dzięki temu utrwalamy słownictwo, ćwiczymy pamięć i zdobywamy wiedzę merytoryczna. Biorąc pod uwagę takie "wprawki", mii się za to zdarzyło tłumaczyć w myślach nudne kazanie i przyznam, ze było to ciekawe doświadczenie |
||||