Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 02-14-2009, 12:06
ostrmonika ostrmonika jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 88
Domyślnie

Dla mnie trening tłumacza, to między innymi samodoskonalenie. Ja także słyszałam dobre opinie o Szkole Tłumaczy i Języków Obcych w Poznaniu, ale według mnie żadna szkoła nie wykształci dobrego tłumacza, bo ten proces wymaga wiele godzin pracy i ćwiczeń, których programy studiów/szkoły/kursu nie są w stanie zapewnić. Nie przeczę jednak, że nie są one w stanie dać podstaw (zaprezentować technik, typów ćwiczeń, wskazówek) do rozwoju w tym zawodzie. Na takim fundamencie można już zbudować coś samemu, podpierając się cenną literaturą, której obecnie na rynku nie brakuje.
Ponadto, wielokrotnie słyszałam głosy, że tłumaczem trzeba się urodzić. I coś w tym, uważam, jest. Jak już wspomniano, tłumacz musi dysponować pewnymi cechami osobowości (wiele z nich wymienionych zostało już w wątku "Idealny tłumacz"). Nie bez kozery nie mówię o znajomości języków czy wiedzy merytorycznej. Z drugich studiów dowiedziałam się, że w każdym akcie komunikacji to, co mówimy (przekaz werbalny), tylko w 10% wpływa na odbiór wystąpenia. 55% wiadomości przekazujemy kanałem wizualnym, czyli naszym wyglądem, mową ciała, zachowaniem, postawą, mimiką, a 35% - wokalnym (tonem, barwą, tembrem głosu, intonacją, akcentowaniem, modulacją itd). Wiele komponentów kanału wizualnego i wokalnego ma podłoże biologiczne, genetyczne, więc jest w tym trochę prawdy, że jeśli ktoś ma dobrą prezencję, potrafi naturalnie opanować stres i panowac nad swoim cialem, jest pewny siebie i ma "dobry" głos i dykcję skraca sobie drogę w precesie "stawania się" tłumaczem, bo po prostu nie musi wkładać tak wiele pracy nad doskonaleniem tych elementów. Nie przeczę, że tego wszystkiego nie da się nauczyć, można nawet wyuczyć się pewności siebie, bo tej nabywamy kiedy mamy świadomość, że dobrze się przygotowaliśmy (znamy słownictwo i mamy wiedzę merytoryczną w danej dziedzinie). W rozwoju zawodowych tłumacza koło się więc zamyka - przyczyna goni skutek, a skutek przyczynę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 02-14-2009, 18:14
Agoonia Agoonia jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 81
Domyślnie

Nawiązując do wypowiedzi ostrmoniki, zgadzam się co do tego, że kursy, szkolenia i również podręczniki mogą być bardzo przydatne i dać nam podstawy do doskonalenia swojego warsztatu. Mogą to być ćwiczenia pamięci, zastosowanie różnych technik tłumaczeniowych, albo samo robienie notatek. Co ciekawe często okazuje się, że nie są to szczególnie wyszukane sposoby i ćwiczenia, ale z drugiej strony ciężko je stworzyć samemu, opierając się wyłącznie na własnej intuicji czy kreatywności.
Z tym, że to wszystko stanowi tylko pewną część doskonalenia zawodowego. Poza tym nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w ogóle chcąc się kształcić i przygotować w tym kierunku trzeba najpierw mieć właśnie tą "chęć", a oprócz niej dużą determinację i systematyczność. Zwłaszcza, że proces samokształcenia w przypadku tłumacza trwa chyba ciągle...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 02-15-2009, 09:57
anko anko jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 81
Post

To ja może w swojej wypowiedzi podeprę się cytatem z bardzo ciekawej książki A. Pisarskiej i T. Tomaszkiewicz pt. "Współczesne tendencje przekładoznawcze", gdzie bardzo zwięźle zostały ukazane cechy tłumaczy ustnych, aby ci dali sobie radę ze wszystkimi stojącymi przed nimi zadaniami:

(...)muszą posiadać takie cechy i umiejętności, jak: być absolutnie dwujęzyczni, mieć dobry słuch, dobrą dykcję, przyjemny tembr głosu, wspaniałą pamięć tzw. "krótką", być również dobrymi aktorami, być odporni fizycznie i nerwowo, posiadać szeroką wiedzę encyklopedyczną, łatwość uczenia się i adaptacji.

Jak łatwo zauważyć fragment ten potwierdza prawdziwość słów, że jednak duży procent cech, jakie powinien posiadać tłumacz ustny, często są wrodzone. Jednak wydaje mi się, że może się okazać, że te cechy właśnie, jeśli nie rozwijane i ćwiczone, same w sobie nie przekonają słuchaczy do słabego tłumaczenia. Bo przecież przede wszystkim to praktyka czyni mistrza...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 02-15-2009, 15:59
opek opek jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 79
Domyślnie

Cytat:
Napisał bartek Zobacz post
Masz rację Salamandro - tłumaczenie samo w sobie to niewielki ułamek ogólnej oceny "występu" tłumacza. Największą uwagę odbiorcy zwracają na cechy tłumacza nie mające nic wspólnego z wiedzą czysto językową: prezencja, pewność siebie, wygląd zewnętrzny, kontakt z rozmówcami i z widownią, ton i barwa głosu, itp. Tak więc, doskonale przygotowany, pod względem merytorycznym, tłumacz nie będący pewien tego co mówi zostanie gorzej oceniony niż osoba popełniająca błędy, lecz pewna siebie i zdecydowana.
W tej kwestii zgadzam się całkowicie, ze czasem zdarza się, ze tłumacz posiadający dużą wiedzę merytoryczna, bogaty zasób słownictwa oraz np. doskonalą pamięć, ale niepanujący nad stresem może zostać oceniony słabiej niż pewny siebie, mówiący płynnie tłumacz, ale za to przekazujący informacje gorszej jakości. Widownia często nie jest w stanie wychwycić informacji, które zostały pominięte przez tłumacza, nie wie tez czy tłumacz tłumaczy wszystko co istotne,o ile pozornie wygląda to w porządku.

Uważam, ze jeżeli to możliwe należy brać udział w szkoleniach, zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego i podnieść swoje kwalifikacje. I na takim szkoleniu powinno się brać przede wszystkim pod uwagę radzenie sobie w sytuacji ekspozycji społecznej i pod wpływem stresu. Plus oczywiście wiedza językowa.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 02-15-2009, 23:36
Agoonia Agoonia jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 81
Domyślnie

Cytat:
Napisał opek Zobacz post
W tej kwestii zgadzam się całkowicie, ze czasem zdarza się, ze tłumacz posiadający dużą wiedzę merytoryczna, bogaty zasób słownictwa oraz np. doskonalą pamięć, ale niepanujący nad stresem może zostać oceniony słabiej niż pewny siebie, mówiący płynnie tłumacz, ale za to przekazujący informacje gorszej jakości. Widownia często nie jest w stanie wychwycić informacji, które zostały pominięte przez tłumacza, nie wie tez czy tłumacz tłumaczy wszystko co istotne,o ile pozornie wygląda to w porządku.
Ja również przyznaję rację w tej kwestii. Sama podczas zajęć, kiedy obserwuję koleżanki i kolegów tłumaczących ustnie, widzę, że umiejętność przyciągnięcia uwagi widowni, płynność wypowiedzi są niezwykle istotne. Nawet jeżeli ktoś w trakcie tłumaczenia wykorzystuje strategię "making up", ale jednak sprawia wrażenie, że wie o czym mówi, to trzeba przyznać (chociaż z bólem serca), że to działa i to wyjątkowo dobrze. Tłumaczenie ustne jest zazwyczaj swego rodzaju wystąpieniem publicznym, a widownia dokonuje jego oceny nie tylko na podstawie przekazu słownego. Dlatego w tym przypadku umiejętności aktorskie i "swoboda bycia na scenie" są mile widziane u tłumacza.
Tylko z drugiej strony to wszystko wydaje się trochę niesprawiedliwe, bo okazuje się, że samo tłumaczenie, jako przekaz informacji w całym akcie tłumaczenia, jest w bardzo małym stopniu "doceniane" przez odbiorców.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 02-16-2009, 01:31
ostrmonika ostrmonika jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 88
Domyślnie

Odbiegając, ale jednocześnie pozostając przy kwestii samodoskonalenia, ciekawą i nowoczesną metodą są tzw. webinary. W tym przypadku Internet umożliwia odbywanie wirtualnych szkoleń bez wychodzenia z domu i wydawania pieniędzy. Informacje, kiedy odbywają się takie webinary można znaleźć na:
www.proz.com lub www.translationzone.pl
Szczerze mówiąc ja jestem jeszcze (kilka dni) przed odbyciem takiego wirtualnego szkolenia, ale jestem jego bardzo ciekawa. Czy ktoś z Was ma już może na koncie jakiś webinar i może się podzielić wrażeniami?

P.S. Strony, które podałam są także skarbnicą wiedzy przydatnej tłumaczowi, więc warto tam zajrzeć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 02-16-2009, 10:52
ostrmonika ostrmonika jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 88
Domyślnie

Cytat:
Napisał magda.d Zobacz post
Gwoli uzupelnienia, istnieje wiele zbiorów samodoszkalających, z którymi warto się zapoznać, m.in "Basic Concepts and Models for Interpreter and Translator Training" Daniela Gile.
Inny taki zbiorek, który przychodzi mi do głowy to "Interpreting Techniques and Exercises" Jamesa Nolana. Jest to jakby kurs, który zawiera nie tylko efektywne strategie tłumaczenia ustnego, ale także ćwiczenia, które umożliwiaja ich sprawdzenie i doskonalenie.
Podobną formę ma pozycja "Note-taking for Consecutive Interpretation", ale jak można się domyślić z tytułu dotyczy ona już specyficznego zagadnienia. Mnie bardzo ta książka pomogła, bo, jak się okazało, nie miałam bladego pojęcia o robieniu notatek, a po jej przeczytaniu poznałam kilka ciekawych i naprawdę skutecznych technik. Wprawdzie autor przewiduje duże nakłady czasu na rozwinięcie kompetencji notowania, mnie jednak wydaje się, że już samo zapoznanie się z książką daje dobre podstawy, które potem można rozwijać także we własnym zakresie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 02-16-2009, 11:18
wiolan wiolan jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 82
Domyślnie

Szkolenia swoją drogą, ale myślę, że tak naprawdę samodyscyplina i determinacja tłumacza jest najważniejsza. Mam na uczelni zajęcia ze świetną tłumaczką, która powiedziała nam, że ona ćwiczy tłumaczenie ustne codziennie- np. oglądajac wiadomości w tv. Myślę, że na dluższą metę jest to najlepsze "szkolenie" ćwicząc codziennie nabywamy pewności, utrwalamy słownictwo, ćwiczymy pamięć- krótko mówiąc- practise makes perfect
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 02-16-2009, 11:41
anko anko jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 81
Post

Nawiązując jeszcze do literatury związanej z tłumaczeniem ustnym, na stronie:

http://accurapid.com/journal/28interpreta.htm

natknęłam się na wielką bibliografię dotyczącą tego typu tłumaczenia. Co prawda jest tam kilka odnośników do starszych pozycji, ale są też i nowsze.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 02-16-2009, 18:18
opek opek jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 79
Domyślnie

Cytat:
Napisał wiolan Zobacz post
Szkolenia swoją drogą, ale myślę, że tak naprawdę samodyscyplina i determinacja tłumacza jest najważniejsza. Mam na uczelni zajęcia ze świetną tłumaczką, która powiedziała nam, że ona ćwiczy tłumaczenie ustne codziennie- np. oglądajac wiadomości w tv. Myślę, że na dluższą metę jest to najlepsze "szkolenie" ćwicząc codziennie nabywamy pewności, utrwalamy słownictwo, ćwiczymy pamięć- krótko mówiąc- practise makes perfect

Tez uważam, ze to bardzo dobry sposób: dzięki temu utrwalamy słownictwo, ćwiczymy pamięć i zdobywamy wiedzę merytoryczna. Biorąc pod uwagę takie "wprawki", mii się za to zdarzyło tłumaczyć w myślach nudne kazanie i przyznam, ze było to ciekawe doświadczenie
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2010, Jelsoft Enterprises Ltd.