Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 03-26-2012, 14:44
JOLORKO JOLORKO jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Wrocław, Poland
Posty: 114
Domyślnie Różnice kulturowe - jak je zrozumieć i opanować

Bardzo interesuje mnie temat różnic kulturowych w krajach języka kórego się uczymy.
Aby się komunikować z mieszkańcami danego kraju nie wystarczy jedynie bardzo dobra znajomość języka.
Nie znając specyfiki kultury danego kraju możemy popełnić wiele błędów odpowiedzniego zachowania.
Np. w Holandii na zapytanie:"Co słychać?" pawidłowa odpowiedź brzmi:" Dobrze wszystko dobrze a u Ciebie?" Zresztą podobnie jak w krajach anglojęzycznych. Dla nas Polaków którzy zazwyczaj wykorzystują takie zapytanie jako możliwość opowiedzenia o swoich kłopotach, problemach jest to trudne do opanowania.

Chciałabym Was tutaj zachęcić na podzielenie się takimi przykładami które mogą być ciekawe dla nas wszystkich.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 03-26-2012, 15:44
malka malka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 128
Domyślnie

W Izraelu też jest jedna odpowiedź na pytanie co słychać - "dobrze", "w porządku". Tutaj również pytanie o samopoczucie nie jest zachętą do dzielenia się wiadomością o bólu głowy. Mnie jako Polce, trochę z tym cięzko
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 03-26-2012, 16:22
ewelab ewelab jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 40
Domyślnie

Francuzi na pytanie Ca va? automatycznie odpowiadają ca va nawet jeśli coś nie gra!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 03-29-2012, 12:33
JOLORKO JOLORKO jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Wrocław, Poland
Posty: 114
Domyślnie

Już nie wspomnę o Amerykanach? Szkoda że tak mało reakcji w tym wątku bo ciekawa jestem Waszyh doświadczeń. Znajomość kultury danego kraju którego językiem się posługujemy jest niezbędna w komunikacji a ja ma z tym czasami problem. Nie zawsze wychodzi mi to natulanie takie dopasowywanie się.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 04-02-2012, 21:00
mayahh's Avatar
mayahh mayahh jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miejscowość: Wrocław
Posty: 70
Domyślnie

Właśnie piszę pracę dyplomową na temat różnic międzykulturowych (temat seminarium, na które uczęszczam to "Interkulturelle Kompetenz"). Problem kompetencji interkulturowej, a raczej międzykulturowej, bo ostatnio dowiedziałam się, że poprawną formą, funkcjonującą w języku polskim jest wyraz "międzykulturowy", a nie "interkulturowy", choć również ta druga jest dla wszystkich zrozumiała (ale nie o tym - to była krótka dygresja) jest bardzo szeroki.
Do kompetencji międzykulturowej zaliczamy bowiem nie tylko rozumienie różnic w zachowaniu (np. reakcje na krótkie pytania, które już zostały w tym wątku wymienione, a które w zależności od pochodzenia danego człowieka, mogą być zupełnie odmienne), ale cały szereg innych wyznaczników, takich jak np. znajomość i akcjeptacja ubioru, znajomość znaczenia gestów/symboli (które w innych kulturach często mają zupełnie odmienne znaczenie, np. kciuk uniesiony do góry oznacza u nas, że coś jest ok., coś jest super, natomiast dla Francuza jest to obraźliwy gest, zbiżony do "naszego" środkowego palca; + występowanie gestów, które w naszej kulturze są kompletnie niezrozumiałe), mimiki; również savoir-vivre jest odmienny w różnych kulturach, o czym niewiedza często powoduje szereg nieporozumień, czy wręcz zgorszeń, np. w krajach azjatyckich siorbanie w czasie jedzenia jest oznaką ogłady oraz pochwałą dla kucharza, w naszej kulturze jest to z kolei zachowanie budzące oburzenie.
Kolejną kwestią są przykładowo propozycje i reagowanie na nie. Gdy w Niemczech ktoś zaproponuje nam ciasto, a my odmówimy, bardzo prawdopodobne jest to, że zostanie ono natychmiast schowane z powrotem do lodówki, a gospodarz nie ponowi już swojej oferty, natomiast u nas jest rzeczą powrzechną i wręcz oczywistą, że oferta będzie ponawiana, a my skorzystamy z niej dopiero za drugium lub trzecim razem.
Kolejna sprawa to punktualność, do której różnie podchodzi się w różnych rejonach świata. Poczdas gdy w Polsce jest ona traktowana trochę po "macoszemu", ogromnym błędem byłoby spóźnienie się np. na spotkanie biznesowe z Niemcem.
Prawienie komplementów także odbywa się w różnoraki sposób - w niektórych krajach prawi się je bezpośrednio, w innych bardziej "podprogowo".
Kolejną kwestią jest kontakt wzrokowy oraz zachowanie dystansu do rozmówcy - przykładowo Niemcy częściej i dłużej utrzymują kontakt wzrokowy między sobą, a swoim rozmówcą; również odległość od rozmówcy jest mniejsza, niż jest to powrzechne w Polsce.
Jak już wspomniałam jest to bardzo rozległy temat, ale również niezwykle ciekawy. Jeżeli ktoś miałby jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem (a przynajmniej spróbuję ), ponieważ jest to tematyka, którą obecnie się zajmuję i w której "siedzę", więc chętnie podzielę się swoją wiedzą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-27-2012, 11:06
joannabojda joannabojda jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 107
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez malka Pokaż post
W Izraelu też jest jedna odpowiedź na pytanie co słychać - "dobrze", "w porządku". Tutaj również pytanie o samopoczucie nie jest zachętą do dzielenia się wiadomością o bólu głowy. Mnie jako Polce, trochę z tym cięzko

U nas to przecież mówi sie prawdę na to pytanie czyli "stara bida" oglądnijcie sobie filimik Stefena Mullera o nauce języka polskiego na youtube!Super to opisuj
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-27-2012, 12:14
BartoszSta BartoszSta jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 118
Domyślnie

Zawsze mnie to intrygowało, że w krajach angielskojęzycznych ludzie odpowiadają 'dobrze', natomiast my zawsze marudzimy na coś po usłyszeniu takiego pytania :P Narzekanie naprawdę jest zakorzenione w nas!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-27-2012, 12:29
Hajnisz11
Guest
 
Posty: n/a
Domyślnie

Moim zdaniem w Polsce po prostu się mówi prawdę. Jak jest źle to źle, a jak dobrze to dobrze. I to jest wspaniałe w naszej kulturze.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 08-27-2012, 15:23
Adept Adept jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 126
Domyślnie

Wg mnie najprostszym i najlepszym sposobem jest po prostu zaznajomienie się z nimi i traktowanie ich jak naszych. Dla nas normalnym jest, że jemy obiad o 14 o godzinie 15, dla Niemców może się wydać to dziwne i dlatego jedzą obiad o 18. Wg mnie kluczową kwestią nie jest rozumienie ich, ale akceptacja i poszanowanie różnic kulturowych oraz pokazanie ich, że się różnimy. Mam tu na myśli nie dostosowywanie się do tych zwyczajów i nawyków, które są nam obce, tylko pokazywanie obcokrajowcom naszych zwyczajów.

pozdrawiam,

adept
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 08-27-2012, 20:31
berliner berliner jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 75
Domyślnie

Jeśli chodzi o różnice kulturowe, to spotkałam się jeszcze ze znakiem ok (kciuk połączony z palcem wskazującym tworzący "o", co w większości krajów europejskich znaczy po prostu ok, wszystko w porządku. We Francji natomiast oznacza to, że coś jest nic niewarte, zero, null itd. A z kolei w Japonii oznacz to: "ok, teraz możemy porozmawiać o pieniądzach" w ogóle Interkulturelle Kompetenz to fantastyczna sprawa, która bardzo przydaje się, gdy wyjeżdżamy za granicę lub ogólnie mamy kontakt na co dzień z obcokrajowcami. Jeszcze przypomniało mi się, co oznacza "mrugnięcie światłami" podczas jazdy samochodem. U nas znaczy to: uwaga, niedaleko stoi policja lub po prostu dajemy komuś znak, żeby przejechał pierwszy, ustępujemy mu miejsca, natomiast w Grecji oznacza to nic innego jak: Uwaga! Jadę!, więc tam pewnie o stłuczkę nietrudno
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.