Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 05-19-2017, 12:53
Kayla's Avatar
Kayla Kayla jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 137
Domyślnie [POL>ENG] Wisława Szymborska- Rozmowa z kamieniem

Jest to moje pierwsze w życiu tłumaczenie poezji także bardzo proszę o wyrozumiałość. Bardzo chciałabym się nauczyć tłumaczyć tego rodzaju literaturę także wszelkie komentarze są jak najbardziej mile widziane

Rozmowa z kamieniem

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Chcę wejść do twego wnętrza,
rozejrzeć się dokoła,
nabrać ciebie jak tchu.

- Odejdź - mówi kamień. -
Jestem szczelnie zamknięty.
Nawet rozbite na częsci
będziemy szczelnie zamknięte.
Nawet starte na piasek
nie wpuścimy nikogo.

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Przychodzę z ciekawości czystej.
Życie jest dla niej jedyną okazją.
Zamierzam przejść się po twoim pałacu,
a potem jeszcze zwiedzić liść i krople wody.
Niewiele czasu na to wszystko mam.
Moja śmiertelność powinna Cię wzruszyć.


- Jestem z kamienia - mówi kamień -
i z konieczności muszę zachować powagę.
Odejdź stąd.
Nie mam mięśni śmiechu.


Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Słyszałam że są w tobie wielkie puste sale,
nie oglądane, piękne nadaremnie,
gluche, bez echa czyichkolwiek kroków.
Przyznaj, że sam niedużo o tym wiesz.


- Wielkie i puste sale - mówi kamień -
ale w nich miejsca nie ma.
Piękne, być może, ale poza gustem
twoich ubogich zmysłów.
Możesz mnie poznać, nie zaznasz mnie nigdy.
Całą powierzchnią zwracam się ku tobie,
a całym wnętrzem leżę odwrócony.


Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Nie szukam w tobie przytułku na wieczność.
Nie jestem nieszczęśliwa.
Nie jestem bezdomna.
Mój świat jest wart powrotu.
Wejdę i wyjdę z pustymi rękami.
A na dowód, że byłam prawdziwie obecna,
nie przedstawię niczego prócz słów,
którym nikt nie da wiary.


- Nie wejdziesz - mówi kamień. -
Brak ci zmysłu udziału.
Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia
nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.
Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,
ledwie jego zawiązek, wyobraźnię.


Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Nie mogę czekać dwóch tysięcy wieków
na wejście pod twój dach.


- Jeżeli mi nie wierzysz - mówi kamień -
zwróć się do liścia, powie to, co ja.
Do kropli wody, powie to, co liść.
Na koniec spytaj włosa z własnej głowy.
Śmiech mnie rozpiera, śmiech, olbrzymi śmiech,
którym śmiac się nie umiem.


Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.



The conversation with a stone

I knock on the stone’s door
- It’s me, may I came in.
I want to go to your insides,
to look around,
to take you like a breath.

- Go away – says the stone. -
I am tightly closed.
Even broken into pieces
we will be tightly closed.
Even grinded to sand
we will no one let in.

I knock on the stone’s door.
- It’s me, may I come in.
I’ve come out of pure curiosity.
Life is her the only chance.
I intend to walk through your palace,
then go to see a leaf, a drop of water.
I don’t have so much time.
My mortality should touch you.


- I’m made of stone – says the stone -
and have to therefore keep a straight face.
Go away.
I have no muscles of laughter.


I knock on the stone’s door.
- It’s me, may I come in.
I heard the great empty halls are inside you,
not seen, beautiful in vain,
deaf, without echoes of any steps.
Admit that you yourself do not know it well.


- Great and empty, yes it’s true– says the stone -
but there isn’t any place.
Beautiful, perhaps, but beyond the taste
of your poor senses.
You can meet me but you will never know me.
The whole surface I turn towards you,
and with all the interior I lie inverted.


I knock on the stone’s door.
- It’s me, may I came in.
I don’t want a refuge for eternity
I’m not unhappy.
I’m not homeless.
My world is worth returning to.
I will go in and out with empty hands.
As a proof, I was there
I’ll have only words,
which no one will believe in.


- You shall not enter – says the stone. -
you have no sense of participation.
Even sight heightened to become all-seeing,
has no use to you without a sense of participation.
You shall not enter, you have only a sense of what that sense should be,
barely it’s seed, imagination.


I knock on the stone’s door.
- I’s me, may I come in.
I cannot wait two thousand centuries
to get under your roof.


- If you don’t believe me – says the stone -
Just ask the leaf, it will say the same.
Ask a drop of water, it will say what the leaf has said.
And, at the end, ask a hair from your own head.
I am bursting with laughter, laughter, huge laughter,
although I don’t know how to laugh.


I knock on the stone’s door.
- It’s me, may I come in.

Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 05-21-2017, 22:20
marcin26 marcin26 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 135
Domyślnie

"- It’s me, may I came in" - to "came to chyba literówka?
Oprócz tego, naprawdę pojawiają się tylko niewielkie usterki, które wcale nie zakłócają całościowego wydźwięku. Bardzo dobre tłumaczenie, może czasem za mało oszczędne w słowa...?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 05-23-2017, 17:03
Kayla's Avatar
Kayla Kayla jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 137
Domyślnie

Bardzo dziękuje za komentarz.
Następnym razem będę zwracać większą uwagę na literówki i możliwe błędy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 05-25-2017, 11:49
klaudiab's Avatar
klaudiab klaudiab jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 125
Domyślnie

Przyjemnie się czyta Twoje tłumaczenie, jedyna moja sugestia jest taka, że niektóre wersy można by nieco skrócić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 05-28-2017, 11:53
maly_chinczyk maly_chinczyk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 120
Domyślnie

Nie ma najważniejszej części zakończenia:

- Nie mam drzwi - mówi kamień
- I have no door - says the stone.

Mam też pytanie, czy wybranie Twojej grzeczniejszej wersji "to ja, wpuść mnie" w postaci "may I came in", zamiast "It's me, let me in" było celowym zabiegiem?
Mam wrażenie, że u Szymborskiej kołaczący był bardziej zdesperowany, Twój - grzeczniejszy
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 05-29-2017, 03:31
jtomasik jtomasik jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 124
Domyślnie

Rzeczywiście, niektóre wersy są dość długie, ale poza tym - dobra robota. Podoba mi się to tłumaczenie.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.