Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 04-08-2008, 00:31
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

Trzeba znaleźć jakiegoś historyka.
Myślę, że nie ma się co czepiać Mongołów jako takich, ale raczej szukać po prostu gry słownej ze średniowiecznym smaczkiem.
Zaproponowana zabawa jest oczywiście sztuką dla sztuki - w polskiej wersji gry pozostawiono angielskie dźwięki, ale tacy Francuzi i Niemcy przetłumaczyli sobie wszystko.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 04-08-2008, 14:02
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 288
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Michał Nycz Pokaż post
Trzeba znaleźć jakiegoś historyka. Myślę, że nie ma się co czepiać Mongołów jako takich, ale raczej szukać po prostu gry słownej ze średniowiecznym smaczkiem.
No niestety, w wypadku mojej propozycji jest różnica, czy to Mongołowie, czy np. średniowieczni Normanowie. Bo w średniowieczu karty były już znane np. w Europie, i "wzięcie lew" mogło być tu spokojnie metaforą zwycięstwa, natomiast u Azjatów - niekoniecznie. Przyznam, że nie mam pomysłu na uniwersalne, ponadkulturowe rozwiązanie, które zachowywałoby w miarę wiernie wszystkie płaszczyzny tej gry słów. I tak sam jestem zaskoczony, że udało się znaleźć jakiekolwiek.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 04-08-2008, 15:02
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Tom z Sopotu Pokaż post
No niestety, w wypadku mojej propozycji jest różnica, czy to Mongołowie, czy np. średniowieczni Normanowie. Bo w średniowieczu karty były już znane np. w Europie, i "wzięcie lew" mogło być tu spokojnie metaforą zwycięstwa, natomiast u Azjatów - niekoniecznie.
Nie, no tu masz oczywiście rację.
Cytat:
Zamieszczony przez Tom z Sopotu Pokaż post
Przyznam, że nie mam pomysłu na uniwersalne, ponadkulturowe rozwiązanie, które zachowywałoby w miarę wiernie wszystkie płaszczyzny tej gry słów. I tak sam jestem zaskoczony, że udało się znaleźć jakiekolwiek.
Właśnie o takie rozwiązanie mi chodziło, gdy pisałem o średniowiecznym smaczku.
A co do kart, czy w średniowieczu funckjonowało już sformułowanie "wzięcie lew" ?
Bo jeśli włożysz je w usta Rogera I , to musisz być pewien, że on właśnie tak by powiedział, prawda?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 04-08-2008, 15:46
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 288
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Michał Nycz Pokaż post
A co do kart, czy w średniowieczu funckjonowało już sformułowanie "wzięcie lew" ? Bo jeśli włożysz je w usta Rogera I , to musisz być pewien, że on właśnie tak by powiedział, prawda?
Nie mam pojęcia, czy istniało, ale w tym samym stopniu nie wiem, czy w ówczesnym angielskim istniało wyrażenie "to be left". Kto wie, czy możliwość stworzenia takiej gry słów nie pojawiła się w angielskim np. dopiero około XVIII wieku i Roger I nie mógł również w ten sposób się wyrazić. Ta wypowiedź została stworzona na potrzeby współczesnego odbiorcy, nie ma w niej nawet śladu archaicznej stylizacji, więc chyba podobnie powinno być z tłumaczeniem. W tym sensie chyba jednak pewien być nie muszę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 04-08-2008, 21:24
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

Zgoda. Zagalopowałem się.

Edit:

Ale też ...
Cytat:
Ta wypowiedź została stworzona na potrzeby współczesnego odbiorcy, nie ma w niej nawet śladu archaicznej stylizacji, więc chyba podobnie powinno być z tłumaczeniem. W tym sensie chyba jednak pewien być nie muszę.
Myślisz, że dzieciaki będą kojarzyły grę słowną, którą stworzyłeś? Nie przeczę, jest ambitna - pytanie, czy nie aż nazbyt.

Ostatnio edytowane przez Michał Nycz : 04-09-2008 o 01:11.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 04-08-2008, 22:27
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 288
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Michał Nycz Pokaż post
Myślisz, że dzieciaki będą kojarzyły grę słowną, która stworzyłeś? Nie przeczę, jest ambitna - pytanie, czy nie aż nazbyt.
Zgoda - pewnie nie będą (ale też pamiętaj, że tworząc ją nie wiedziałem, że to na potrzeby dzieciaków), bo kto dziś jeszcze gra w karty? To jest niestety taki typ wyrażenia, który potrzebuje sekundy na zastanowienie, zanim się zajarzy, o co chodzi. Tak czy owak, lepszego pomysłu nie mam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 04-15-2008, 14:51
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie Idąc dalej...

[url]http://pl.youtube.com/watch?v=YgNJ_7lnhxU&feature=related[/url]

Czy to nie jest puszczanie oka do fanów Star Treka*? A jeśli tak, to czy mamy prawo odwołać się do funkcjonującego tłumaczenia frazy Today is a good day to die! ?

*wg. mnie tak.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 04-15-2008, 15:31
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 288
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Michał Nycz Pokaż post
Czy to nie jest puszczanie oka do fanów Star Treka*?
*wg. mnie tak.
Hmmm... Być może nie jestem wystarczająco oblatany w "Star Treku", ale dlaczego to miałoby być puszczanie oka akurat w stronę jego fanów?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 04-15-2008, 21:27
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

[url]http://en.wikiquote.org/wiki/Star_Trek:_The_Next_Generation[/url]

Cytat:
Repeated lines:


Worf: Today is a good day to Die!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 04-15-2008, 21:50
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 288
Domyślnie

Ejże - nie odważę się wprawdzie stwierdzić, że to zdanie jest starsze niż "Star Trek" (mało jest rzeczy starszych niż "Star Trek" ), ale kto wie. Raczej jest starsze niż Worf. Ja je np. pamiętam z ust młodego jeszcze wówczas Kiefera Sutherlanda w filmie "Flatliners" (u nas chyba chodził jako "Linia życia"), ale wiem, że to nie był pierwszy raz, kiedy słyszałem tę frazę - ona już wtedy funkcjonowała jako cytat. Czyżby ze "Star Treku"? Jest na to szansa - nie wiem, w którym odcinku Worf po raz pierwszy używa tego powiedzonka, ale pierwsze epizody "The next generation" mogły się chyba pojawić krótko przed "Flatlinerami" - film jest jakoś z 1990 roku, zaczynałem wtedy studia, o ile pamętam. Myślę, że ten cytat musiał już wtedy funkcjonować od jakiegoś czasu.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.