Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 04-11-2010, 14:01
Ikari Ikari jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 90
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez alexa Pokaż post
Chciałam również podkreślić różnicę między lektorem a dubbingiem, bo jest ona niby oczywista, ale w kontekście naszego tematu - znacząca.
Lektor ( jedna osoba ) wypowiada przetłumaczone kwestie równocześnie lub z lekkim opóźnieniem w stosunku do oryginalnych dialogów, natomiast dubbing to kompletne 'oczyszczenie' z oryginalnej linii dialogowej i zastąpienie jej analogiczą przy zachowaniu podziału na role. Kwestie są wypowiedziane oczywiście w języku widza.
Ta kwestia jest dyskutowana w dziale Pierwsze kroki w temacie Co to jest voice over? (link: [url]http://forum.mlingua.pl/showthread.php?t=1348[/url])

Nie przepadam za wersjami z lektorem, jakoś przyzwyczaiłem się do napisów i dubbingu (w przypadku filmów animowanych). Co zauważyłem za granicą, np. w Belgii większość zagranicznych produkcji (typu "Prison Break" czy "Fantastic Four") była wyświetlana z oryginalną ścieżką dialogową z dołączonymi napisami w języku niderlandzkim. Ciekawi mnie ile jeszcze czasu upłynie zanim tego typu praktyka pojawi się w polskiej telewizji - z całą pewnością naród "osłuchałby się" przynajmniej z językiem angielskim. Oczywiście co kto lubi, nie wszystkim musi przypaść do gustu konieczność czytania ścieżki dialogowej bo to wymaga dodatkowego wysiłku od widza. Wydaje mi się, że młodszym pokoleniom taka opcja jest szczególnie na rękę, zwłaszcza w kontekście nauki języków obcych.

Dla maniaków językowych napisy ułatwiają sprawdzenie poprawności językowej tłumaczenia, gdyż nie zawsze da się z łatwością wychwycić oryginalną ścieżkę dialogową z pod tej nałożonej z polskim lektorem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 04-11-2010, 14:39
Kleta Kleta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 51
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Ikari Pokaż post
Nie przepadam za wersjami z lektorem, jakoś przyzwyczaiłem się do napisów i dubbingu (w przypadku filmów animowanych). Co zauważyłem za granicą, np. w Belgii większość zagranicznych produkcji (typu "Prison Break" czy "Fantastic Four") była wyświetlana z oryginalną ścieżką dialogową z dołączonymi napisami w języku niderlandzkim. Ciekawi mnie ile jeszcze czasu upłynie zanim tego typu praktyka pojawi się w polskiej telewizji - z całą pewnością naród "osłuchałby się" przynajmniej z językiem angielskim. Oczywiście co kto lubi, nie wszystkim musi przypaść do gustu konieczność czytania ścieżki dialogowej bo to wymaga dodatkowego wysiłku od widza. Wydaje mi się, że młodszym pokoleniom taka opcja jest szczególnie na rękę, zwłaszcza w kontekście nauki języków obcych.
Zachowanie oryginalnej ścieżki dźwiękowej w serialach typowo komercyjnych to bardzo ciekawy pomysł. Młodzież zyskałaby możliwość obcowania z językiem w formie rozrywki i wydaje mi się, że taka praktyka mogłaby bardzo pozytywnie wpłynąć na umiejętności językowe. Oczywiście wszystko i tak zależy od odbiorcy i jego stosunku wobec obcojęzycznych wyrazów/fraz/zdań, jednak osobą chętna do poszerzania swojej wiedzy na pewno umiałaby na tym skorzystać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 04-11-2010, 15:27
edwina89 edwina89 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 62
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Kleta Pokaż post
Zachowanie oryginalnej ścieżki dźwiękowej w serialach typowo komercyjnych to bardzo ciekawy pomysł. Młodzież zyskałaby możliwość obcowania z językiem w formie rozrywki i wydaje mi się, że taka praktyka mogłaby bardzo pozytywnie wpłynąć na umiejętności językowe. Oczywiście wszystko i tak zależy od odbiorcy i jego stosunku wobec obcojęzycznych wyrazów/fraz/zdań, jednak osobą chętna do poszerzania swojej wiedzy na pewno umiałaby na tym skorzystać.

Zgadzam się, że młodzież mogłaby się wiele nauczyć dzięki napisom w filmie. Zastanawia mnie jednak kwestia serialów. Widzowie to nie tylko młodzież. Co ludźmi starszymi, którym ciężko byłoby przeczytać wypowiadane kwestie? Niektórzy wolą oglądać filmy z lektorem, bo po prostu nie widzą napisów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 04-11-2010, 16:06
Kleta Kleta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 51
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez edwina89 Pokaż post
Zgadzam się, że młodzież mogłaby się wiele nauczyć dzięki napisom w filmie. Zastanawia mnie jednak kwestia serialów. Widzowie to nie tylko młodzież. Co ludźmi starszymi, którym ciężko byłoby przeczytać wypowiadane kwestie? Niektórzy wolą oglądać filmy z lektorem, bo po prostu nie widzą napisów.
Myślę, że jest to sprawa odpowiedniej "selekcji" seriali które mogłyby być emitowane w ten sposób. Masz rację, że dla niektórych osób (czy może nawet większości) subtitling jest metodą z goła niepraktyczną i tylko utrudniającą oglądanie. Gdyby została zastosowana do wszystkich seriali, spotkałoby się to pewnie z niemałą dezaprobatą ze strony widzów. Wątpię, by wielu fanów, przykładowo "Bold & Beautiful", chciałoby dodatkowo "męczyć się" z napisami w czasie oglądania filmu. Warto byłoby przeprowadzić badania, które wskazałyby które seriale są najczęściej oglądane przez młodzież i wtedy tylko na nich zastosować subtitling.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 04-11-2010, 18:10
alexa alexa jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 63
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Kleta Pokaż post
Myślę, że jest to sprawa odpowiedniej "selekcji" seriali które mogłyby być emitowane w ten sposób. Masz rację, że dla niektórych osób (czy może nawet większości) subtitling jest metodą z goła niepraktyczną i tylko utrudniającą oglądanie. Gdyby została zastosowana do wszystkich seriali, spotkałoby się to pewnie z niemałą dezaprobatą ze strony widzów. Wątpię, by wielu fanów, przykładowo "Bold & Beautiful", chciałoby dodatkowo "męczyć się" z napisami w czasie oglądania filmu. Warto byłoby przeprowadzić badania, które wskazałyby które seriale są najczęściej oglądane przez młodzież i wtedy tylko na nich zastosować subtitling.
Sądzę, że pomysł sondaży w tym kierunku nie byłby złą ideą. Aczkolwiek nie można kierować się stereotypem, że pewne seriale/filmy zarezerwowane są stricte dla młodzieży lub tylko dla dojrzałego odbiorcy. Zdarzają się wszak 'młodzieżowe' babcie i nadwyraz dojrzałe nastolatki

Myślę natomiast, że widz powinien mieć wybór i sam decydować w jakiej formie chce otrzymywać przetłumaczone kwestie ze swoich ulubionych projekcji. Taki wybór mamy już np. w kinach. Ciekawi mnie, kiedy dodatkowe opcje wkroczą do świata telewizji
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 04-12-2010, 20:20
edwina89 edwina89 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 62
Domyślnie

fragment artykułu:
1. Czytanie napisów.
2. Rozszyfrowanie napisów: Wymaga to odczytania składniowej i semantycznej treści napisów, aby ustalić wersję tłumaczenia akceptowanego z perspektywy pragmatycznej. Widzowie „uzupełniają znaczeniową treść napisów informacjami pochodzącymi z innych kanałów audiowizualnych – w szczególności obrazem i cechami prozodycznymi występującymi w dialogu” (Gottlieb, 1993:273).
3. Oglądanie zmieniającego się obrazu.
4. Rozszyfrowanie informacji wizualnej: Kino ma swój własny, specyficzny język, dlatego kompozycja obrazów kinowych wyraża o wiele więcej niż język, z którym mamy do czynienia na co dzień. Dzięki montażowi obrazy „mówią”, a sposób, w jaki skonstruowany jest film nadaje znaczenia temu, co się dzieje (komentarze, akcja itp.).
5. Łączenie poszczególnych części zmieniających się obrazów w fabułę.
6. Słuchanie (lub słyszenie) dźwięku (dialogu, efektów specjalnych, muzyki).
7. Przewidywanie, co się wydarzy.
8. Zapamiętanie tego, co już nastąpiło, w celu wysunięcia świeżych wniosków w trakcie oglądania kolejnych sekwencji.


Oglądanie filmu z napisami wymaga od widza wysiłku. Musi on przeczytać napis i go zrozumieć, a na dodatek musi zwracać uwagę na zmieniające się klatki w filmie. W artykule, była mowa o tym, że oglądanie napisów jest również trudniejsze od czytania np. książki. Widz ma bowiem ograniczony czas i nie może powrócić do jakiegoś momentu, jeśli go wcześniej nie zrozumiał. Czytelnik nie ma ograniczonego czasu i może czytać dany fragment kilka razy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 04-12-2010, 23:10
mihaelo mihaelo jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 49
Domyślnie

Zgadzam się z Waszym zdaniem co do przydatności napisów w procesie uczenia się języka. Widz posiadający już podstawową wiedzę językową z łatwością wyłapie nowe słownictwo i skojarzy z tekstem na ekranie. Nauka przez zabawę jest jak najbardziej obecna, gdyż filmy oglądamy głównie dla przyjemności i jest to metoda bardzo dobra. Osobiście wolę oglądać filmy z napisami, gdyż dzieki temu dokładnie wiem o czym rozmawiają aktorzy i, nie jak w przypadku dubbingu, który niejednokrotnie zagłusza tekst oryginalny, słyszę wszystko wyraźnie i wiem jakich struktur językowych używają aktorzy. Patrząc z kolei na negatywną stronę danych form przekładu, osobiście uważam, że dubbing "ubezwłasnowalnia" słuchacza, gdyż nie zawsze tekst mówiony w całości odzwierciedla znaczeniowość tekstu oryginalnego. Napisy z kolei powodują, że widz chcąc nie chcąc wciąż na nie zerka. W takim przypadku rozpraszają po trosze naszą uwagę.
Co do poziomu kulturowego odbiorców to nie sądzę, że należy dopatrywać się między nimi aż takiej różnicy. Moim zdaniem są to dwie różne dziedziny, których nie należy mieszać. Język w nich używany też jest odmienny. Dlatego też, nie myślmy, iż czytający dzieła literackie są "lepsi" od ogłądających filmy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 04-13-2010, 07:26
Kleta Kleta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 51
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez edwina89 Pokaż post
Oglądanie filmu z napisami wymaga od widza wysiłku. Musi on przeczytać napis i go zrozumieć, a na dodatek musi zwracać uwagę na zmieniające się klatki w filmie. W artykule, była mowa o tym, że oglądanie napisów jest również trudniejsze od czytania np. książki. Widz ma bowiem ograniczony czas i nie może powrócić do jakiegoś momentu, jeśli go wcześniej nie zrozumiał. Czytelnik nie ma ograniczonego czasu i może czytać dany fragment kilka razy.
Zgadzam się z Twoim zdaniem, iż oglądanie filmu z napisami stawia przed odbiorcą wyzwania, które zwykle nie występują w trakcie czytania książek. Nie należy jednak całej sprawy "demonizować" Podczas tworzenia "napisów" tłumacze muszą dostosować się do kilku zasad, które mają pomóc widzowi w jak najłatwiejszym odebraniu treści. (m.in. ilość liter ograniczana jest do 37-44 na linijkę, a co za tym idzie, treść jest "kondensowana", by zostały w niej tylko najważniejsze informację). Poza tym, według tego co wyłowiłaś nam z artykułu:

Cytat:
Zamieszczony przez edwina89 Pokaż post
Rozszyfrowanie informacji wizualnej: Kino ma swój własny, specyficzny język, dlatego kompozycja obrazów kinowych wyraża o wiele więcej niż język, z którym mamy do czynienia na co dzień. Dzięki montażowi obrazy „mówią”, a sposób, w jaki skonstruowany jest film nadaje znaczenia temu, co się dzieje (komentarze, akcja itp.).
Widz ma wsparcie ze strony obrazu oraz dźwięku, co w porównaniu do czytania książek jest nie lada profitem

Ostatnio edytowane przez Kleta : 04-13-2010 o 13:53.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 04-13-2010, 19:33
edwina89 edwina89 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 62
Domyślnie

Istnieją również pewne zasady, które dotyczą tłumaczenie napisów. Napis pojawiający się w scenie nie powinien mieć więcej niż dwie linijki i powinien stanowić jak najkrótsze zdanie. Nie rozbija się też np. połączeń przymiotnika czy przyimka z rzeczownikiem, co ułatwia odbiór. Aby skrócić tekst można np. "wyrzucić" wykrzykniki, synonimy, powtórzenia, wypowiedzi urwane, powtarzające się imiona, question tags, mało ważne stwierdzenia...
Dzięki takim zabiegom widz ma ułatwione zadanie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 04-13-2010, 19:46
mihaelo mihaelo jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 49
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez alexa Pokaż post
Myślę natomiast, że widz powinien mieć wybór i sam decydować w jakiej formie chce otrzymywać przetłumaczone kwestie ze swoich ulubionych projekcji.
Myślę, że nie byłby to jednak dobry pomysł. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że tego typu praktyki powinny być wprowadzone w telewizji. Spójrzmy prawdzie w oczy. Większość widzów telewizyjnych stanowią osoby dorosłe i starsi, a Ci w większości albo nie rozumieją języka obcego, albo nie nadążyliby z czytaniem napisów. Filmy i seriale kierowane do tej grupy odbiorców są z dubbingiem, a ludzie młodzi korzystają głównie z filmów na DVD.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.