Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 11-18-2011, 20:01
annnabellla annnabellla jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 121
Domyślnie Musicale

Chciałabym zwrócić się do osób będących fanami musicali oraz do tłumaczy, którzy zajmują się lub chcą się zająć tłumaczeniem piosenek z musicali.
Jaka forma tłumaczenia musicalu jest waszym zdaniem najlepsza – dla was jako osób porozumiewających się na co dzień językiem angielskim, które pewnie przy oglądaniu musicalu w polskiej wersji językowej i tak wyłapują oryginalne słowa i są zwykle zażenowane polskim tłumaczeniem.
A jaka forma waszym zdaniem jest najlepsza dla widza? Czy lepiej żeby widz miał styczność z tekstem oryginalnym, czy może lepszy jest dubbing?
Konwencja jest taka, że dubbingu używa się, jeśli musical należy do kina familijnego. A czy ten schemat podziała w przypadku musicali nie przeznaczonych dla dzieci, takich jak np. Sweeney Todd?
Zapraszam do udziału w dyskusji.
__________________
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 12-13-2011, 22:23
Queen Of The Horizon's Avatar
Queen Of The Horizon Queen Of The Horizon jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 167
Domyślnie

W którymś musicalu spodobała mi się idea napisów w języku oryginalnym tylko do piosenek. Zdecydowanie trudniej jest nadążyć za słowem śpiewanym, niż mówionym, ze względu na różne tempo i melodię wypowiedzi. Dla osoby dobrze znającej język obcy jest to jedno z najlepszych rozwiązań. W musicalach piosenki mają swoje znaczenie i miło potem nie zastanawiać się, co w sumie się stało. Nie trzeba wtedy tak bardzo przestrzegać rymów i rytmu piosenki, jak w przypadku dubbingu, który moim zdaniem nie jest najlepszym pomysłem dla osoby znającej dobrze język.

Jeśli chodzi o szarego, przeciętnego widza, być może skłaniałabym się ku dubbingowi (ale naprawdę dobrze zrobionemu). Ciągłe napisy odwracały by uwagę od tego, o co w musicalu chodzi, a lektor zabija cały czas tego typu filmu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 12-21-2011, 16:56
Aglarwen's Avatar
Aglarwen Aglarwen jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 109
Domyślnie

Dodawanie lektora do musicalu zabiłoby w nim całego ducha- gadane piosenki? O zgrozo! Wydaje mi się, że napisy to najlepsza forma przekazania znaczenia- dubbingowanie piosenek jest po pierwsze kosztowne (konieczność angażowania polskich wykonawców), pracochłonne i chyba dość trudne (trzeba wpasować się w ruchy warg, przez co trzeba czasem naginać znaczenie tekstu, żeby pasowało do wizualnej strony filmu) - zresztą nie wyobrażam sobie np. Upiora w Operze z polskim dubbingiem- stąd już bliska droga do stworzenia własnej, niezależnej wersji musicalu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 12-25-2011, 18:14
bottomless's Avatar
bottomless bottomless jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 84
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Aglarwen Pokaż post
Dodawanie lektora do musicalu zabiłoby w nim całego ducha- gadane piosenki? O zgrozo! Wydaje mi się, że napisy to najlepsza forma przekazania znaczenia
Podpisuję się obiema rękami, dobre tłumaczenie piosenek w formie napisów jest o niebo lepsze od dubbingu, nawet ze świetną obsadą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 12-25-2011, 18:48
madulenka madulenka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 115
Domyślnie

Zgadzam się z przedmówcami, najlepszym rozwiązaniem są napisy i wg mnie tylko taka forma sprawdzi się w przypadku musicali skierowanych do dorosłego odbiorcy. Natomiast w przypadku kina familijnego tak naprawdę nie da się zweryfikować poprawności i adekwatności tłumaczenia. Tłumaczenia te są dostosowywane do wielu czynników, co już zostało wspomniane, są więc ponownie interpretowane, a efekty tego są bardzo różne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 12-25-2011, 20:07
jstrawa jstrawa jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 97
Domyślnie

Spotkałam się już z różnymi wariantami w polskiej telewizji. Często w całym filmie słyszymy lektora, ale na czas piosenek widzimy napisy. Niestety, często zdarza się również, że lektor czyta również tekst piosenek - popularne jest czytanie pierwszej zwrotki/minuty piosenki i zostawienie reszty bez tłumaczenia. Oglądanie musicali w takiej formie tłumaczenia to często droga przez mękę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 12-26-2011, 13:12
soussan soussan jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Warsaw
Posty: 108
Domyślnie

Dla mnie ideałem byłoby, gdyby tłumaczenie piosenek musicalu było dodatkowo tłumaczeniem w miarę poetyckim - nie tylko suchym przekładem słowo w słowo. Jako osoba ze zmysłem muzycznym lubię sobie "podśpiewywać" pod nosem oglądając musical i irytuje mnie kiedy tłumaczenie kompletnie odstaje stylistyką od oryginału. Trzeba tu oczywiście pamiętać o słynnym powiedzeniu, że tłumaczenie jest jak kobieta, albo wierne, albo piękne.

Niedoścignionym ideałem jeśli chodzi o tłumaczenie musicalu jest dla mnie (nieukończone bodaj) tłumaczenie "Notre Dame de Paris" autorstwa Andrzeja Ozgi. BARDZO bliskie oryginału, a jednocześnie brzmi świetnie, pasuje niemal sylaba w sylabę i jest zwyczajnie piękne. Jeśli ktoś nie zna, polecam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-02-2012, 19:24
anitaz anitaz jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 59
Domyślnie

Myślę, że jeśli jest to kino familijne i cały film jest dubbingowany, to piosenki powinny być również, ale ja oglądając filmy wolę zdecydowanie napisy. Bardzo drażni mnie, jeśli w filmie pojawia się piosenka (nawet nie w musicalu, ale w zwykłym filmie) i lektor ją zagłusza, a zwłaszcza jeśli polski tekst w ogóle się nie rymuje i jest nieporadny, a lektor tylko się spieszy, żeby zdążyć go przeczytać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-10-2012, 12:25
eltordo eltordo jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 117
Domyślnie

Ogólnie jestem strasznym przeciwnikiem lektora (filmy powinny być dubbingowane albo z napisami!).
W przypadku musicali jednak najlepszym rozwiązaniem jest: części mówione tłumaczone lektor/dubbing, część śpiewana z napisami. Chyba że to faktycznie kino familijne, wtedy powinien być dubbing na całej linii: Disneyowi wychodzi to świetnie!

Nie ma nic gorszego (a spotkałem się z tym kilka razy) od sytuacji, w której podczas śpiewania lektor czyta cały tekst piosenki w normalnej dla niego prędkości. Przez pierwszą połowę lektor zagłusza śpiew, przez drugą połowę jest już tylko oryginalna piosenka, ale nie wiadomo o czym jest, bo zapomnieliśmy już o tym co mówił lektor bo próbowaliśmy wsłuchać sie w piosenkę, która była zagłuszana...ugh.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-28-2012, 22:05
sanki sanki jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 113
Domyślnie

Zazwyczaj w polskiej telewizji oglądamy musicale z lektorem. Uważam, że na czas piosenek powinny na ekranie pojawiać się napisy. Dzięki temu osoby nie znające języka czerpią przyjemność z odbioru wersji muzycznej a jednocześnie wiedzą, o czym śpiewają bohaterowie. W przypadku np. bajek animowanych dla dzieci popieram pomysł z całkowitym dubbingiem. To chyba najlepsze rozwiązanie pod warunkiem, że aktor dubbingujący ma dobry głos i potrafi śpiewać.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.