Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-19-2011, 10:45
katarzyna.szaban katarzyna.szaban jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 32
Domyślnie Tłumaczenie filmów osadzonych w polskich realiach

Chyba na forum był już podobny wątek, ale jestem ciekawa Waszych opinii na temat tłumaczenia starszych filmów osadzonych w polskich realiach, a zwłaszcza ich tytułów. Na myśl przychodzi mi moj ulubiony "Kogel-mogel" oraz " Pajęczarki", ale to samo dotyczy "Sami swoi", "Nie ma mocnych". Jak przetłumaczylibyście te tytuły? I czy te filmy mogą być w ogóle zrozumiałe dla kogoś, kto nie mieszkał w Polsce?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-22-2011, 00:30
Giovanna Giovanna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 147
Domyślnie

Sadzę, że film osadzony głęboko w realiach polskich nie będzie do końca zrozumiały dla obcokrajowca nieznającego polskiej kultury i historii. W poprzednich wątkach doszliśmy do wniosku, że obcokrajowiec powinien taki film oglądać w obecności Polaków
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-23-2011, 12:14
katberek's Avatar
katberek katberek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 135
Domyślnie

Wiadomo, że najlepiej jest wtedy, kiedy obcokrajowiec ma możliwość obejrzenia filmu z jakimś "wstępem kulturowym" w postaci zapoznania się chociaż pobieżnie z realiami Polski z czasów akcji filmu. Pomaga to zrozumieć pewne rzeczy. Nie zmienia to jednak faktu, że niektóre żarty bądź sytuacje mogą być zrozumiałe tylko dla Polaków, z racji kulturowych. Młode pokolenie ma czasem problemy ze zrozumieniem niektórych akcji ze starych filmów, a co dopiero obcokrajowiec .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 08-25-2011, 13:50
MartaB MartaB jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 87
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez katarzyna.szaban Pokaż post
I czy te filmy mogą być w ogóle zrozumiałe dla kogoś, kto nie mieszkał w Polsce?
Moim zdaniem ze względu na naszą specyficzną historie, bardzo ciężko będzie zrozumieć obcokrajowcowi takie filmy. Podam przykład. Znajomy Australijczyk dostał w prezencie film "Sami swoi" na DVD z angielskimi napisami. Jakiś kontakt z polską kulturą miał, bo jego była dziewczyna to Polka, a także ma kilkoro polskich znajomych. Niestety film mu się nie podobał, zapewne dlatego, że go nie zrozumiał. Może w przypadku, gdyby oglądał go z Polakiem/Polką byłoby trochę lepiej. Ale ciągłe komentarze i zatrzymywanie filmu chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 08-25-2011, 15:33
laurelindorinan laurelindorinan jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 166
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez katberek Pokaż post
Wiadomo, że najlepiej jest wtedy, kiedy obcokrajowiec ma możliwość obejrzenia filmu z jakimś "wstępem kulturowym" w postaci zapoznania się chociaż pobieżnie z realiami Polski z czasów akcji filmu. Pomaga to zrozumieć pewne rzeczy. Nie zmienia to jednak faktu, że niektóre żarty bądź sytuacje mogą być zrozumiałe tylko dla Polaków, z racji kulturowych. Młode pokolenie ma czasem problemy ze zrozumieniem niektórych akcji ze starych filmów, a co dopiero obcokrajowiec .
Bądź co bądź mamy dość specyficzną kulturę, ale polskie filmy - fakt faktem nie wszystkie - potrafią nieczęsto oddać charakter i cechy naszego narodu i są dobrym sposobem dla obcokrajowców, żeby je poznać. Ale wciąż nie mam pomysłu jak można by przetłumaczyć powyższe tytuły. Rozmyślałam nad tytułem "Sami swoi"... I wszystko brzmi... niezbyt sensownie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-25-2011, 16:37
leone leone jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 97
Domyślnie

Sądzę, że dla osoby niemieszkającej w Polsce filmy osadzone w polskich realiach takich tak „kogel-mogel” czy chociażby „miś” mogą być niezrozumiałe. Nawet dla młodszych widzów przebrnięcie przez te filmy może okazać się czymś niemożliwym. Filmy te są doskonałą rozrywką dla osób, które doskonale rozumieją ten specyficzny etap w naszej historii, które żyły w czasach PRL-u. Obcokrajowcy jak i młodsze pokolenie powinno najpierw zaznajomić się z tym okresem, może usłyszeć historie z życia wzięte. Dopiero po takim wstępie można zasiąść do oglądania. Co to tytułów to oprócz ‘hotch-potch’ nic nie przychodzi mi na myśl…
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-25-2011, 17:02
joannasz's Avatar
joannasz joannasz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Poznań
Posty: 190
Domyślnie

Uważam akurat, że nie ma to znaczenia dla tłumacza w jakich realiach osadzony jest film. Prawda, że będzie on miał kłopot z pewnymi terminami itp. jednak nie jest w stanie zrobić za dużo aby przybliżyć taki film zagranicą. I to nie ma znaczenia czy to jest polski film, amerykański czy niemiecki. Filmy tego typu są rozumiane tylko przez osoby z danego kraju lub też tych, co intensywnie interesują się historią. Znam obcokrajowców którzy świetnie rozumieli wyżej wymienione filmy ale właśnie dlatego, że Polska kultura jest ich życiową pasją.
Pajęczarki - Spiderwomen?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-25-2011, 21:00
iwonaszp iwonaszp jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 114
Domyślnie

Tak jak już zostało wspomniane - obecne młode pokolenie często nie śmieje się w miejscach, w których się 'powinno', bo po prostu nie rozumieją/nie pamiętają tamtych czasów. Aby przybliżyć taki film obcokrajowcowi trzeba by było co chwilę zatrzymywać film i wyjaśniać pewne kwestie - ewentualnie przed emisją podać jakiś ogólny zarys czasów/obyczajów. Ale myślę, że takie filmy zrozumiane do końca nie będą. To tak jakbyśmy oglądali film osadzony głęboko w kulturze innego kraju i to jeszcze film sprzed kilkudziesięciu lat - pewnie też mielibyśmy problemy.

Ostatnio edytowane przez iwonaszp : 08-25-2011 o 21:04.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 06-01-2014, 22:57
evel evel jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2014
Posty: 119
Domyślnie

Jestem jednak zwolenniczką nie tłumaczenia niektórych tytułów, tym bardziej, że w przypadku filmu Sami swoi czy Nie ma mocnych, ciężko jest znaleźć dobry odpowiednik. Poza tym, filmy tak bardzo nacechowane daną kulturą zawsze inaczej będą odbierane w innych krajach i nie ma na to rady
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 06-07-2014, 22:09
PaulaAnna PaulaAnna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miejscowość: Świnoujście/Szczecin
Posty: 178
Domyślnie

oczywiście, że niektóre filmy będą bardziej niezrozumiałe dla obcokrajowców niż inne, ale dotyczy to każdego kraju. w filmach przedstawia się specyfikę narodu, historię i kulturę danego okresu i bez chociaż powierzchownej wiedzy ciężko jest zrozumieć humor, odnośniki czy ogólne przesłanie, ale to samo mogę powiedzieć o niektórych filmach brytyjskich, francuskich czy włoskich. najlepiej takie filmy oglądać po zdobyciu pewnej wiedzy o kulturze/historii, ew. z osobą, która ma o tym pojęcie, np. obcokrajowcem. znam Włocha, który zawsze dobrze się bawi przy filmach typu Kogel-mogel, bo rozumie w wystarczającym stopniu wszystkie absurdy i ogólny zamysł historii.
co do tytułów - czasami lepiej zostawić oryginał, ale przypuszczam, że, jeśli te filmy są w ogóle dostępne w innych krajach, to z nowymi tytułami, które nie mają wiele wspólnego z polskimi.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.