Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 07-11-2011, 00:14
TheGreatLethos TheGreatLethos jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 22
Domyślnie Jak zmieniała się praca tłumacza?

Tak jak w tytule. Jak bardzo się zmieniła praca tłumacza przez ostatnie dekady? Wiadomo, że teraz jest internet, są programy komputerowe, wiele rzeczy można dowiedzie się natychmiast bez żmudnych poszukiwań. Czy rynek pracy tłumaczy się kurczy, czy jest duża konkurencja? Zaczyna się liczyć ilość a nie jakość? Jak to wyglądało kiedyś, a jak teraz?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 07-19-2011, 00:26
Mięta's Avatar
Mięta Mięta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 68
Domyślnie

Pytanie wymagałoby przestudiowania historii przekładu w ostatnich dekadach. Jako, że nie mam takiej wiedzy, a i pora nie sprzyja "główkowaniu", to odpiszę na podstawie własnej intuicji na drugą część pytania. Wydaje mi się, że mimo postępu w tej dziedzinie, jakość tłumaczenia nie wzrosła diametralnie. Tak naprawdę żadne narzędzia nie zastąpią biegłości w posługiwaniu się językiem. Poza oczywistymi korzyściami płynącymi z używania wszelkich słowników i innych pomocy elektronicznych mamy jednocześnie do czynienia z coraz większą niedbałością językową. Zanim przejdzie się do etapu tłumaczenia jakiegokolwiek tekstu, ważne jest, aby posługiwać się sprawnie i poprawnie ojczystym językiem. Wydaje mi się, że ilość błędów obecna choćby na forach internetowych, które często są reprezentowane przez ludzi zajmujących się tłumaczeniem, świadczy najlepiej o wszechobecnej niedbałości językowej, której nawet najbardziej nowoczesne narzędzia nie są w stanie skorygować. Czy w takim razie postęp nie sprzyja bardziej rozleniwieniu niż mobilizacji? Obserwując obecne tendencje językowe stawiam z przykrością na... ilość.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 07-19-2011, 09:26
Melodie's Avatar
Melodie Melodie jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 30
Domyślnie

To może postaramy się trochę przybliżyć tę historię? Ja też nie posiadam wiedzy z tej dziedziny, ale od czego mamy internet?
Skąd się wzięła potrzeba tłumaczenia, gdzie jest jej źródło?
W Biblii odnajdujemy opowieść o Wieży Babel - Bóg chcąc uniemożliwić ludziom realizację budowy dzieła sięgającego nieba pomieszał im jezyki, by nie mogli porozumiewać się.
Ale czy w rzeczywistości mogło tak być, że kiedyś wszyscy ludzie mówili jednym językiem? Wydaje się to mało prawdobodobne. Jak sądzicie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-19-2011, 10:44
Lynx85's Avatar
Lynx85 Lynx85 jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 847
Domyślnie

Tak naprawdę potrzeba pierwszych tłumaczeń pojawiła się w trakcie zderzenia dwóch obcych języków i kultur, a więc wraz z pierwszymi próbami przemieszczania się ludności w odleglejsze rejony świata - natrafiali oni wtedy na inne ludy mówiące odrębnym, często tylko sobie znanym językiem.

Zwiększona zdolność do przemieszczania się oraz popyt na rzadkie produkty, będące w zasięgu ręki dzięki rozwojowi handlu zagranicznego zainicjowały nieśmiałe próby porozumienia się. Nie jest to niespodzianką, że pierwsze tłumaczenia pojawiły się w dziedzinie tłumaczeń ustnych i wraz z rozwojem umiejętności czytania i pisania - również w dziedzinie tłumaczeń pisemnych
__________________
"The only place where success comes before work is in the dictionary." Vidal Sassoon
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-19-2011, 13:34
magdalenka's Avatar
magdalenka magdalenka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 120
Domyślnie

Faktycznie, gdy mówi się o tłumaczeniu, tłumaczach i językach pierwszym skojarzeniem wielu ludzi będzie historia biblijna. Jednak wraz z rozwojem translatoryki (przekładnio-znawstwa) zaczęto określać początki teorii translacji i pierwszych prób tłumaczenia. Według Jacobsona pierwszymi tłumaczami byli Rzymianie. Horacy w Liście do Pizon (I w. p.n.e.!) wprowadza rozróżnienie na tłumaczenia 'słowo w słowo' i 'sens w sens', co jest odpowiednikiem dzisiejszego podziału na dosłowny i wolny przekład. Jednak historia translacji to temat na osobny wątek, więc nie odbiegajmy od głównego tematu.

Jak zmieniała się praca tłumacza? Myślę, że powodem zmian, które zaszły w ostatnich latach są konsumpcyjne podejście do życia, co się łączy z brakiem cierpliwości i przekładaniem szybkości nad jakość tłumaczenia, brak wiedzy w dziedzinie translacji, niedbalstwo językowe. (Mówię to, na podstawie moich doświadczeń. Przeprowadziłam analizy takich tłumaczeń.) Nie jesteśmy cierpliwymi istotami. Czekanie na tłumaczenia popularnych książek i filmów, dla większości jest niemożliwe, dlatego pojawiają się w Internecie marne, pseudo przekłady, napisane prawie po polsku. Ludzie nie chcą wiedzieć, o czym jest książka, film, serial dlatego nie czekają na dobre napisy ew. tłumaczenie książki. Chcą wiedzieć "mniej więcej" albo, co gorsza nie widzą tego, że język napisów, książki jest ubogi, okaleczony "niepolski". Jeśli chodzi o tłumaczenia specjalistyczne to zmiany nie są, aż tak tragiczne. Wiadomo, że nikt nie zadowoli się tłumaczeniem np. tekstu medycznego, dokumentu itd. w którym wiadomo tylko "mniej więcej", o co chodzi.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-19-2011, 13:58
Lynx85's Avatar
Lynx85 Lynx85 jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 847
Domyślnie

magdalenka => Niestety muszę zgodzić się z faktem, że w dzisiejszych czasach wcale nietrudno o natknięcie się na kiepskie jakościowo tłumaczenie. Obecnie jest wysyp wielorakiej maści portali, na których tłumacze mogą zaoferować swoje usługi, natomiast Klienci zlecić tekst do przetłumaczenia. Smutne jest to, że często zlecenia trafiają w ręce niedoświadczonych ludzi, którzy w rzeczywistości są licealistami bądź (o zgrozo!) gimnazjalistami, którzy wrzucają tekst oryginalny do google.translate, a tekst wyjściowy bez żadnej obróbki odsyłają do Klienta - spotkałam się z taką sytuacją i to wcale nierzadko... No i oczywiście otrzymują za to wynagrodzenie, gdyż często Klient nie jest w stanie zweryfikować jakości i poziomu tłumaczenia. Kuszące jest kiedy Klient widzi niską stawkę, ale kiedy ktoś oferuje 7 zł za stronę rozliczeniową - Klientowi powinna zapalić się lampka ostrzegawcza! Dobre tłumaczenie kosztuje i tak niska cena raczej nie może iść w parze z jakością Aczkolwiek tacy "delikwenci" psują rynek tłumaczeń i to jest niezwykle irytujące
__________________
"The only place where success comes before work is in the dictionary." Vidal Sassoon

Ostatnio edytowane przez Lynx85 : 07-19-2011 o 14:00.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-19-2011, 14:17
Melodie's Avatar
Melodie Melodie jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 30
Domyślnie

Nieźle się zagalopowałam z tą Wieżą Babel. :-)
Nieuważnie przeczytałam temat i umknęły mi ostatnie dekady.
Myślę, że sporą zmianę w pracy tłumacza przyniosły nowe technologie. Pomagają one w pracy, przyspieszają proces tłumaczenia.
Są też jednak źródłem słabych tłumaczeń - żadne narzędzie nie zastąpi dobrego tłumacza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-19-2011, 14:19
magdalenka's Avatar
magdalenka magdalenka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 120
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Lynx85 Pokaż post
Klientowi powinna zapalić się lampka ostrzegawcza! Dobre tłumaczenie kosztuje i tak niska cena raczej nie może iść w parze z jakością Aczkolwiek tacy "delikwenci" psują rynek tłumaczeń i to jest niezwykle irytujące
To inna strona medalu. Klient chce zlecić tłumaczenie za jak najmniejsze pieniądze, a tłumacze i "tłumacze" walczą o klienta obniżając ceny. Z tym, że ci pierwsi z oczywistych względów nie schodzą poniżej pewnego pułapu cenowego. Wielu myśli "tłumaczy", że do tej pracy wystarczy słownik ewentualnie translator i w godzinę tłumaczenie gotowe. Jeśli jakiś klient skusi się stawką 7zł, to sam jest sobie winien.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 07-19-2011, 14:23
kwiatko22 kwiatko22 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Warsaw
Posty: 109
Domyślnie

Masz rację Lynx, to samo chodziło mi po głowie.

Wielokrotnie zauważam, że ilość kiepskich tłumaczeń jest niepokojąca. Przede wszystkim dlatego, że owe tłumaczenia są kopiowane z tymi samymi błędami i przesyłane dalej. Tak więc osoby, które mają mgliste pojęcie o translatoryce nie zdają sobie sprawy, że uczą się nie tego co potrzeba i co realnie funkcjonuje. Sama byłam jedną z takich osób wiele lat temu i dopiero wyjazd zagranicę i zderzenie się z językiem otworzyło przede mną możliwość weryfikacji przeróżnych zawiłości lingwistycznych. Przyznam się nawet, że niektóre książkowe banialuki funkcjonują po dziś dzień a kompletnie nie egzystują w języku, którego używa dana nacja. Tak więc nie ma co się dziwić, że różne knoty wychodzą na światło dzienne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 07-19-2011, 14:29
magdalenka's Avatar
magdalenka magdalenka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 120
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Melodie Pokaż post
Myślę, że sporą zmianę w pracy tłumacza przyniosły nowe technologie. Pomagają one w pracy, przyspieszają proces tłumaczenia.
Są też jednak źródłem słabych tłumaczeń - żadne narzędzie nie zastąpi dobrego tłumacza.
Zgadzam się, ale tylko w połowie. To prawda, że nowe technologie przyśpieszają proces tłumaczenia. Internet usprawnił komunikację. Pojawiły się fora tłumaczy, na których można wymieniać doświadczenia. Wiadomo, co dwie głowy, to nie jedna. Są programy do tłumaczeń CAT. A komputery? Wyobrażacie sobie pisanie na maszynie bez możliwość wciśnięcia "backspace" lub "undo"?

Jeśli chodzi o drugą część Twojej wypowiedzi, to nie narzędzia są słabym źródłem tłumaczeń tylko ludzie, którzy nieumiejętnie z nich korzystają. Tu problemem raczej jest brak wiedzy i przekonanie, że pozwolę sobie sparafrazować Jerzego Stuhra "tłumaczyć każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej"
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.