Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 11-09-2013, 11:06
ivonnevu ivonnevu jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2013
Posty: 104
Domyślnie

Ja zaczęłam się uczyć czeskiego zupełnie bez żadnego głębszego powodu. Po prostu miałam ochotę na naukę czegoś nowego, a akurat czeski wydaje się być bardzo przyjemny. Myślę, że bardzo motywujące w przypadku tego języka jest to, że dla Polaków jest on, pomimo false friends, które mogą być momentami kłopotliwe, dosyć prosty. Praktycznie, jeśli zajęcia są od początku przeprowadzane tylko po czesku, to okazuje się, że bardzo dużo rozumiemy, nawet pomimo tego, że to dopiero początek naszej przygody z tym językiem.

Ostatnio edytowane przez kniha : 08-27-2014 o 22:20.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 11-09-2013, 16:24
Warmiaczka Warmiaczka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 78
Domyślnie

Parę lat temu przeżyłam przelotny romans z czeskim, który nie bardzo miał szansę przerodzić się w poważny związek, głównie ze względu na odległość jaka dzieli mój region i Czechy i brak regularnych kontaktów ze wszystkim, co czeskie oraz na brak emocjonalnego "haczyka" który pomógłby pokonać powyższe przeciwności.
Przed tygodniowym wypadem do Pragi intensywnie osłuchiwałam się z językiem przy pomocy audiokursu (chyba Edgarda). Do dziś zapamiętałam głównie słownictwo kolejowe - pewnie dlatego, że do jechałam tam pociągiem
Język bardzo przyjemny, wpada w ucho. A wszystkim polecam książeczkę, pewnie dobrze znaną: Kapoan. O czeskim dla Polaków, być może mało zaawansowanych, ale mocno zainteresowanych Zofii Tarajło-Lipowskiej. Chętnie poczytałabym podobnie lekko napisane publikacje o innych językach.

Ostatnio edytowane przez kniha : 08-27-2014 o 22:22.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 08-07-2017, 19:29
carida27 carida27 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 49
Domyślnie

Mnie skłoniło to, że od zawsze wiedziałam, że chcę studiować filologię. A że nie dostałam się na filologię szwedzką to została czeska
I wiem, że to była najlepsza decyzja w moim życiu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 08-14-2017, 20:38
ewawo ewawo jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Miejscowość: Białowieża
Posty: 36
Domyślnie Co skłoniło mnie do nauki czeskiego

Podczas nauki w liceum utwierdziłam się w przekonaniu, że bardzo lubię uczyć się języków. Myślałam o lingwistyce stosowanej (brałam pod uwagę opcję studiowania na Białorusi w Mińsku, bo instniałą taka możliwość), iberystyce (po dniach otwartych na UW się "wystraszyłam" egzaminó wstępnych) i slawistyce (dni otwarte na UW mnie przekonały). A czeski był jednym z 3 języków kierunkowych do wyboru (oprócz chorwackiego i słoweńskiego). Do wyboru skłoniło mnie rozumowanie przyszłościowe - co możę dać więcej możliwości w przyszłości na znalezienie pracy. Sąsiedztwo polsko-czeskie mnie przekonało. I rzeczywiście przez długi czas znajomość języka czeskiego dawała mi pracę w wielu branżach w stolicy. Aktualnie mieszkam w Białowieży i rzadko mam styczność z językiem, ale jednak się zdarza. Jestem przewodnikiem i trafiają się turyści z Czech. Taki kontakt to czysta przyjemność.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 08-20-2017, 00:12
Izabela Ewa Izabela Ewa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 118
Domyślnie

Znam kilka osób (w tym moja siostra), które uczą się czeskiego (bądź studiowały), bo po prostu im się podoba. Nie intersuje ich, czy będzie im przydatny np. do pracy. Wystarczy, że będą mogli zamówić po czesku knedliczki dla własnej satysfakcji. Ale przeglądając oferty pracy, dość często natykam się na oferty wymagające znajomości czeskiego, więc to nie jest tak, że ten język jest w Polsce nieprzydatny.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.