Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-11-2011, 21:06
gokuba gokuba jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 103
Domyślnie Tłumaczenie literackie, powołanie czy decyzja?

Czy myślicie, że tłumaczenia literackie są czymś tylko dla wybranych entuzjastów czy każdy się może tego nauczyć ?

Ostatnio edytowane przez cailleach : 08-25-2014 o 11:45. Powód: Interpunkcja, znaki diakrytyczne
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-11-2011, 21:24
maszka88 maszka88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 150
Domyślnie

Ja myślę, że można się nauczyć poprawnego tłumaczenia literatury jednak tu chyba potrzebne jest to "coś". Zarówno w tworzeniu literatury, jak i jej przekładzie niezbędne są talent i zamiłowanie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-11-2011, 21:29
AniaD. AniaD. jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 87
Domyślnie

Według mnie tłumaczem literackim można zostać tylko z powołania. Trzeba być obdarzonym niezwykłym wyczuciem stylu danego pisarza, umieć odkryć cechy charakteryzujące jego twórczość i co najważniejsze umiejętnie odtworzyć je w języku docelowym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 08-12-2011, 20:37
Kell-Raa Kell-Raa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 120
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez monikajedras Pokaż post
Ja myślę, że można się nauczyć poprawnego tłumaczenia literatury jednak tu chyba potrzebne jest to "coś". Zarówno w tworzeniu literatury, jak i jej przekładzie niezbędne są talent i zamiłowanie.
Moim zdaniem tłumaczyć literaturę może każdy, ale najbardziej zbliżone do ideału będzie tłumacznie wykonane przez pasjonata - człowieka z powołaniem. Dla mnie nie do wyobrażenia jest np. sytuacja gdzie książkę fantasy tłumaczy osoba wogóle nie zainteresowana i niezorientowana w tematyce, która uważa, że książki fantasy to nie literatura, tylko pomyłka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 08-19-2011, 17:00
natalia87 natalia87 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 83
Domyślnie

Tłumaczenia literackie odbiegają od, nazwijmy to, konkretnych tłumaczeń technicznych bądź prawniczych, gdzie wystarczy znajomość specyficznego słownictwa, aby móc przetłumaczyć dany tekst. W tłumaczeniach literackich potrzebna jest pewna doza twórczości. gdyż przekłady takie są w pewnym stopniu tworzeniem dzieła na nowo. Tak jak w tłumaczeniu poezji najlepiej, gdy tłumacz również jest poetą, tak samo w tłumaczeniach literackich wypadało by, aby tłumacz posiadał "smykałkę" do prozy. Od tłumacza bowiem zależy sukces autora a i czytelnik z pewnością doceni bardziej wersję pisaną przez miłośnika prozy niż przez przypadkowego tłumacza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 09-25-2011, 18:16
JustynaL JustynaL jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 90
Domyślnie

Myślę, że jeśli ma się "powołanie" do tłumaczenia to tłumaczenie będzie milsze i ciekawsze dla tłumaczącego. Wydaje mi się, że tłumaczenie też powinno być wtedy lepsze, ale to tylko moje "wydaje mi się". Co do decyzji, każdy krok naprzód jest decyzją, więc odseparować powołania i decyzji nie można.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 09-25-2011, 20:54
KasiaPaszkiel KasiaPaszkiel jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 116
Domyślnie

Moim zdaniem tłumacz zajmujący się przekładem literatury nie musi czuć powołania do tłumaczenia tekstów z tej dziedziny. Oczywiście ważne jest, aby wyróżniał się ponadprzeciętną wrażliwością na słowa, ale powołanie nie wydaje mi się niezbędne. Powołanie kojarzy mi się z ,,uduchowionymi" profesjami. Myślę, że wybór tłumaczeń literackich może być świadomą decyzją odpowiednią dla filologów, którzy nie złapali bakcyla tłumaczeń ustnych lub innego rodzaju tłumaczeń pisemnych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-22-2017, 16:25
maleckado maleckado jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Posty: 122
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Kell-Raa Pokaż post
Moim zdaniem tłumaczyć literaturę może każdy, ale najbardziej zbliżone do ideału będzie tłumacznie wykonane przez pasjonata - człowieka z powołaniem. Dla mnie nie do wyobrażenia jest np. sytuacja gdzie książkę fantasy tłumaczy osoba wogóle nie zainteresowana i niezorientowana w tematyce, która uważa, że książki fantasy to nie literatura, tylko pomyłka.
Stuprocentowo się zgadzam! Miałam kilka okazji przeczytać tę samą książkę w oryginale i w polskim tłumaczeniu i powiem szczerze, że widać ogromną różnicę w lekturze książki przetłumaczonej przez kogoś, kto umie to robić i jest w tym świetny, a kogoś komu brakuje tej "smykałki" i pewnego polotu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-22-2017, 16:53
ebocheneke ebocheneke jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Miejscowość: Krosno
Posty: 129
Domyślnie

Napewno trzeba być bardzo krearywną osobą jeśli się zajmuje takimi tłumaczeniami. Oprócz tego ważna jest pewna wrażliwość językowa i dobra intuicja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-22-2017, 17:42
katbła katbła jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 115
Domyślnie

W tłumaczeniach literackich nie da się ukryć braku zdolności artystycznych. Ale to jest tak, jak z innymi zawodami - ktoś się do tego nadaje i to lubi, ktoś inny przeciwnie. Raz tłumaczyłam artykuł na dotyczący ekonomii i wiem, że to nie dla mnie. Większości tych dziwnych terminów nie rozumiem nawet po polsku. Natomiast czuję, że tłumaczenia literackie to coś dla mnie. Zawsze lubiłam pisać wypracowania i dobrze mi to wychodziło.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.