Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #41  
Stary 08-22-2017, 18:47
Patrycja531 Patrycja531 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 125
Domyślnie

Chyba dosyć problematyczne może być powiększanie zasobu słownictwa, gdyż nowe znaki i kombinacje znaków zaczynają się mieszać ze sobą. Dodatkowo niepowtarzane słówka bardzo szybko ulatują z pamięci, znacznie szybciej niż w języku angielskim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Stary 08-27-2017, 13:36
MartaRyciak MartaRyciak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 148
Domyślnie

Na samym początku najtrudniejsze do opanowania są tony. Później jednak, gdy już je opanujemy problem zaczynają stanowić znaki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Stary 09-01-2017, 19:34
roksana97 roksana97 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 65
Domyślnie

Dla mnie najtrudniejsze są znaki, trzeba poświęcić dużo czasu by je zapamiętać. Jeśli się ich nie powtarza to łatwo zapomnieć. Tony wydają się trudne tylko na początku, później w miarę nauki przestają być problematyczne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Stary 10-08-2017, 15:08
gaoxia gaoxia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 100
Domyślnie sposoby na opanowanie tonów

Tony - słuchanie pomaga w ćwiczeniu rozumienia ze słuchu. Jeżeli chcemy umieć ładnie mówić i czytać po chińsku to musimy dużo mówić. Dla osób, które nie mają możliwości komunikacji z osobą natywną, polecam "gadanie do siebie" nagrywając to, co mówimy i odsłuchiwanie. W taki sposób sami możemy wyłapać mnóstwo błędów, ale jeśli ich nie słyszymy lub nie jesteśmy pewni, to można poprosić o pomoc w odsłuchiwaniu kogoś, kto też się uczy, co dwie głowy to nie jedna. Podobną metodą jest również korzystanie z płyty CD dołączonej do jakiegoś podręcznika przeznaczonego do nauki czytania. Włączamy konkretne nagranie z płyty i staramy się czytać na głos tekst, który mamy przed sobą.To jest coś takiego jak shadowing, tylko, że czytamy, a nie powtarzamy. Dzięki tym metodom ćwiczymy nie tylko tony, ale również tempo mówienia (a w chińskim to bardzo ważne) oraz intonację. Niech każdy też pamięta, że nauka tonów będzie nam towarzyszyć, aż do końca nauki języka, a podobno człowiek uczy się całe życie! Autor książki "Chiny bez makijażu" pan Artur Jacoby "przyznał się" w niej, że dalej popełnia sporadycznie błędy mówiąc w tonach, a jest dyrektorem sinologii na UW i sinologiem z długim stażem. Trening czyni mistrza, ale o ile nie urodziliśmy się w Chinach, to myślę, że ciężko będzie ten aspekt opanować perfekcyjnie w 100%. Ważne żeby nas rozumiano i żeby się dogadać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Stary 11-11-2017, 23:17
nikolasok23 nikolasok23 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Posty: 50
Domyślnie

Widzę, że znaki to nie tylko moje utrapienie. Ja już teraz powiem szczerze, po prostu nie mam miejsca na te znaki. Jest to dodatkowa trudność, dodatkowe miejsce w pamięci, nie wiem czy już mi sie pamięć kończy czy o co chodzi, ale nawet wałkowanie na okrągło i zużycie kilogramów papieru nie pomaga w trwałym zapamiętaniu nowych słów.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.