Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 07-17-2017, 13:28
Camille Paul Camille Paul jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 136
Domyślnie Mama - tłumacz czy nauczyciel?

Jaką pracę polecacie bardziej w kontekście bycia mamą? Tłumacz czy nauczyciel? Bycie tłumaczką wymaga moim zdaniem większego skupienia się na zadaniu niż przy uczeniu choć oczywiście mamy mogą być wtedy w domu, dlatego odpowiedź nie jest dla mnie taka oczywista. Co o tym sądzicie? Drogie mamy, a wasze doświadczenie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 07-18-2017, 08:46
Łukasz_B Łukasz_B jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 120
Domyślnie

Nie jestem mamą, ale znam kogoś kto jest mamą oraz tłumaczem Fajna sprawa, bo można pogodzić obowiązki domowe z pracą. Na pewno można stworzyć sobie fajną rutynę do pracy, tzn pracujemy, gdy mamy wolna chwilę, lub dwie.

Nauczyciel to też fajna opcja, jednak może wymagać od nas zainwestowania więcej czasu. Pracujemy zarówno w szkole jak i w domu (godziny dydaktyczne, wywiadówki, rady + przygotowywanie się w domu do zajęć).
No ale można mieć również mniejszy etat.

W zasadzie można nawet połączyć dwie opcje, wszystko zależy od Twojej sytuacji

Bycie tłumaczem lub nauczycielem to na pewno dobra opcja dla przyszłych mam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 07-18-2017, 11:27
mfzachorska mfzachorska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 138
Domyślnie

Moja kuzynka jest mamą i tłumaczką, pracuje w domu (własna działalność gospodarcza) i jest z tego bardzo zadowolona, dzieci są cały czas przy niej, sama organizuje sobie czas pracy. Nie ma tych rozpraszających rozterek związanych z faktem, iż dzieci są daleko od niej.
W przypadku zawodu nauczyciela trzeba wziąć pod uwagę fakt, że jest to jednak praca (w większości) poza domem, więc trzeba mieć kogoś do opieki nad dzieckiem pod naszą nieobecność, nawet jeśli pracujemy na niepełnym etacie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-19-2017, 17:51
bursanna bursanna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 138
Domyślnie

Myślę, że powinnaś wybrać pracę tłumacza. Największym plusem jest tutaj fakt, że możesz być z dzieckiem. Nauczyciel nie ma takiej możliwości. Ponadto uważam, że praca tłumacza jest mimo wszystko przyjemniejsza i łatwiejsza
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-20-2017, 08:46
havva havva jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 58
Domyślnie

Jestem mamą i mam za sobą doświadczenie w pracy w szkole. W moim przypadku niestety nie sprawdziło się takie rozwiązanie. Ciężko było zgrać poranne dotarcie do pracy z odprowadzaniem dzieci do trzech różnych placówek ( szkoła i dwa przedszkola). Ciężko było również zdążyć na popołudniowe zajęcia dodatkowe z moimi dziećmi. Największy problem pojawiał się w przypadku choroby dziecka. Nie zawsze miałam zastępstwo w szkole, a w przypadku, kiedy nie przyszłam do pracy, musiałam później odrabiać zajęcia. Terminy odrabiania lekcji też nie było łatwo zgrać z grafikiem innych nauczycieli. Zdarzyło mi się, że musiałam zostawić płaczące, chore dziecko z nianią. Wierzcie mi, czułam się okropnie.
Oczywiście każdy przypadek jest nieco inny, jak ktoś ma jedno dziecko i babcię, mieszkajacą w pobliżu i chetną do pomocy, sytuacja jest łatwiejsza. Jest przecież wiele mam - nauczycielek.
Jak masz mamę, lub teściową, która może zostać z dzieckiem, czasem zaprowadzić, czy odebrać z przedszkola, czy szkoły, możesz się realizować w zawodzie nauczyciela
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-14-2017, 09:54
irysja irysja jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 22
Domyślnie

Jestem mamą dwójki dzieci. W szkole publicznej pracuję od 2009 roku. Często słyszymy, że nauczyciel pracuje tylko 18 godzin tygodniowo. W tym roku w listopadzie zrobiłam eksperyment: uczciwie zapisywałam ilość godzin spędzanych w szkole (na lekcjach), z rodzicami, czas sprawdzania klasówek, kartkówek, układania testów, redagowania materiałów do ewaluacji, przygotowanie lekcji, opieka nad uczniami podczas wyjść, organizacja wycieczek itd. Jednego dnia wychodziło 13 godzin, innego 9. Najwięcej - 14 godzin, najmniej - 7 godzin dziennie. Średnio dziennie - 9-10 godzin. Większość pracy, którą przynoszę do domu wykonuję w nocy lub nad ranem, kiedy dzieci śpią, bo po południu trzeba pomóc w odrobieniu lekcji i zająć się domem. Oczywiście można pracować mniej, ale wtedy uczniowie nie mają dobrych wyników na egzaminach, co się przekłada na wybieranie naszego przedmiotu i liczbę godzin, wszystko zależy też od zaangażowania i typu szkoły, w której się pracuje. Często myślę, że praca od 8-ej do 16-ej lub praca tłumacza jest lepsza, bo ma się więcej czasu dla dzieci. Ale wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-14-2017, 13:22
mikaozga mikaozga jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 51
Smile Nauczyciel vs tłumacz

Miałam okazję pracować jako nauczyciel i jako tłumacz. Obie opcje mają swoje niezaprzeczalne plusy i minusy.
Jako nauczyciel pracuje się oczywiście mniej niż 8h dziennie, przez co ma się znacznie więcej wolnego czasu. Poza tym nauczyciele mają wolne ferie, wakacje, przerwy świąteczne. Jednakże, bycie nauczycielem ma swoje minusy. Nauczyciel to nie tylko prowadzenie lekcji. Lekcje to godziny dydaktyczne, a nauczyciel ma dużo obowiązków z podczas tzw godzin niedydaktycznych. Poza układaniem i sprawdzaniem testów, prac domowych, wypracowań, itp. są także rady pedagogiczne, zebrania z rodzicami, wszelkiego rodzaju projekty przedmiotowe, koła przedmiotowe dla uczniów, popołudniowe wyjścia szkolne lub klasowe, wycieczki, organizowanie konkursów, dziennik papierowy, dziennik elektroniczny. Bycie nauczycielem to również coś o czym wszyscy zapominają - masa papierologii. Dziennik elektroniczny i papierowy, które praktycznie się dublują, ale trzeba uzupełniać oba, więc ma się dwa razy więcej roboty. Wszelkiego rodzaju tabelki i raporty, z np. realizacji podstawy programowej, wyjść szkolnych, frekwencji uczniów, itd.
Tłumacz z kolei to zawód, w którym pracę organizujemy sobie sami. Jest termin, którego musimy się pilnować, ale to jak sobie rozłożymy pracę i kiedy wykonamy zlecenie zależy tylko i wyłącznie od nas. Jednak tłumacze zatrudniani są z reguły na umowę zlecenie, nie jest to praca na etat ani na umowę o pracę. Poza tym konkurencja na rynku tłumaczy jest tak duża, że obecnie każdy tłumacz przyzna, że nie da się tego traktować jako główne źródło dochodów. Zlecenia dla tłumacza mogą być czymś dodatkowym, jednak ryzykowne jest opieranie swoich zarobków tylko i wyłącznie na zleceniach tłumacza. Chyba, że ktoś planuje być tłuamczem przysięgłym. Wtedy rozmawiamy już o zupełnie innych pieniądzach i innym prestiżu pracy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-14-2017, 19:06
agrabowska80's Avatar
agrabowska80 agrabowska80 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 39
Domyślnie

Od 17 lat pracuje w szkole podstawowej i gimnazjum jako nauczyciel języka angielskiego. Pragnę już zmiany, dlatego zdecydowałem się spelnic swoje marzenie i zapisalm się na studia podyplomowe z przekładu. Poważnie myślę o tym, aby w szkole pracować tylko na pół etatu , a resztę czasu poświęcić na tłumaczenia. Moje dzieci są już nastolatkami, mam więcej czasu dla siebie, nauczanie zaś robi się coraz bardziej męczące i frustrujące... Poza tym uważam, że trzeba w życiu sprobowac różnych rzeczy, zaryzykować, podążać za swoimi marzeniami! Ci o tym myślicie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 08-14-2017, 21:28
iwonane iwonane jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 71
Domyślnie

Sama nie jestem mamą, ale obserwuję swoją własną, która jest nauczycielką. I za żadne skarby świata nie chciałabym uczyć. Praca jest niesamowicie wymagająca fizycznie i psychicznie, trzeba przygotować zajęcia, pisać sprawozdania, układać kartkówki, sprawdziany i potem wszystko sprawdzić. Mojej mamie praca w domu zajmuje często kilka godzin dziennie, w weekendy również. Trzeba też wziąć pod uwagę ilość czasu spędzonego w szkole na lekcjach, wywiadówkach i radach nauczycieli.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 08-14-2017, 22:54
Mariuss Mariuss jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 34
Domyślnie

Myślę, że bycię mamą nie powinno mieć żadnego wpływu na to, czy wolisz być nauczycielką, czy tłumaczką. Ten wybór należy całkowicie do ciebie i nie powinnaś takiego wyboru dokonywać ze względu na dziecko bo robiąc to czego nie lubisz będziesz popadała we frustracje i podświadomie obwiniała dziecko. Oba prace można tak sobie zorganizować, żeby mieć czas też i dla rodziny.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.