Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Kultura i sztuka różnych krajów
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 10-04-2011, 00:25
Ankoku Ankoku jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 75
Domyślnie

Sądzę że nawet starsze pokolenie mimowolnie uczy się angielskiego gdyż ten jest ogólnie obecny w mediach.Natomiast większość uczniów szkół posługuje się spokojnie tym językiem.Gorzej jest z osobami które już skończyły naukę i nie uczą się dalej języka,z czasem zapominają oni język bądź cofają się w jego znajomości.
Polacy na tle innych narodów nie wypadają jak niemowy,lecz jako naród wciąż uczący się języka gdzie płynną znajomość języka wykazuje większość ludzi w wieku szkolnym (szkoły,studia etc.)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 10-04-2011, 11:03
espeja espeja jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Edinburgh
Posty: 93
Domyślnie

Polacy wypadają całkiem nieźle na tle narodów hiszpańskojęzycznych. Przez 4 lata pracowałam w hotelach w Edynburgu i miałam na codzień styczność z różnymi nacjami. Właśnie Hiszpanie mieli z angielskim największe problemy; wielu nawet nie próbowało klecić najprostszych zdań, tylko mówili uparcie po hiszpańsku licząc, że ktoś ich zrozumie. Polacy jednak, nawet znając tylko słabiutkie podstawy, zawsze wykazują się inicjatywą i coś tam próbują kombinować
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 10-04-2011, 21:55
Agneska Agneska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 107
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agaja Pokaż post
Moim zdaniem jest coraz lepiej, ale wciąż poziom znajomości języka angielskiego nie jest zadowalający. Wynika to z poziomu nauczania języków w szkole, dzieci dostają sporą dawkę gramatyki i słownictwa, ale niestety nie potrafią tego używać w praktyce, nie potrafią bawić się językiem. Dzieci uczą się na pamięć słówek na test, a za miesiąc już niewiele pamiętają.
Zgodzę się z tym, co napisałaś. Ze znajomością angielskiego u Polaków na pewno byłoby lepiej, gdyby, tak jak np. w Belgii, w telewizji emitowane były filmy w angielskiej wersji językowej z napisami. Z własnych obserwacji wiem, że to naprawdę dużo daje (przynajmniej jeśli chodzi o zasób słownictwa i płynność mówienia).
Z drugiej strony nie wypadamy zupełnie źle pośród innych narodów europejskich. Myślę, że możemy pochwalić się lepszą znajomością angielskiego niż np. Włosi czy Hiszpanie. Mam też wrażenie, że nie mamy takich oporów do mówienia po angielsku jak Francuzi .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 10-04-2011, 22:04
nikla nikla jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 166
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Agneska Pokaż post
Z drugiej strony nie wypadamy zupełnie źle pośród innych narodów europejskich. Myślę, że możemy pochwalić się lepszą znajomością angielskiego niż np. Włosi czy Hiszpanie. Mam też wrażenie, że nie mamy takich oporów do mówienia po angielsku jak Francuzi .
Zdecydowanie prezentujemy sie o niebo lepiej! Nawet pomimo tego problemu o ktorym wspomnialas, zw z lektorem polskim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 10-04-2011, 22:13
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 375
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Agneska Pokaż post
Z drugiej strony nie wypadamy zupełnie źle pośród innych narodów europejskich. Myślę, że możemy pochwalić się lepszą znajomością angielskiego niż np. Włosi czy Hiszpanie. Mam też wrażenie, że nie mamy takich oporów do mówienia po angielsku jak Francuzi .
Myślę, że w przypadku Francuzów to nie opory do mówienia ale zwykła niechęć do Anglików. Nie wiem jak to wygląda w przypadku posługiwania się przez Francuzów innymi językami.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 10-16-2011, 22:33
sunflower sunflower jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 79
Domyślnie

Myślę, że coraz lepiej.
Obecnie wielu młodych Polaków decyduje się na wyjazdy do krajów anglojęzycznych, gdzie używa języka i robi językowe postępy (work and travel, au pair, prace sezonowe, kursy językowe).
Bijemy na głowę Francuzów, ale jesteśmy gorsi od Szwedów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 10-17-2011, 00:09
solens's Avatar
solens solens jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 136
Domyślnie

Wśród młodych ludzi myślę, że faktycznie poziom angielskiego prezentuje się całkiem nieźle, może nie wybitnie, ale generalizując można chyba uznać, że jesteśmy w stanie porozumieć się na poziomie zrozumiałym, bo może komunikatywny to aż za wielkie słowo, w podstawowych kwestiach.
Bijemy na głowę Francuzów i Hiszpanów, jesteśmy lepsi od Włochów, myślę, że na podobnym poziomie co Niemcy, ale fakt, na pewno gorsi od Skandynawów. Ciekawe, czy kiedyś dobijemy do tego pułapu
__________________
"My ambition is handicapped by my laziness" - Ch. Bukowski
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 10-17-2011, 00:58
AgnesK AgnesK jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 81
Domyślnie

Myślę, że wcale nie wypadamy tak źle na tle innych. Zgadzam się z tym, że bijemy na głowę Hiszpanów, a Francuzów to już na pewno To ich przekonanie "jesteś w moim kraju to mów do mnie po francusku" jest rozbrajające. Z drugiej strony nasza znajomość języka angielskiego w porównaniu choćby z Holandią jest jednak dość żenująca. Wszystko ma dwie strony medalu. Osobiście uważam , że problem leży w systemie edukacji i sposobie uczenia angielskiego w szkołach. Cóż można osiągnąć ucząc języka 2x w tygodniu w 30 osobowej klasie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 10-17-2011, 12:03
magdak91 magdak91 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 48
Domyślnie

Ja myślę, że nie jest źle. J.ang jest teraz językiem obowiązkowym w większości szkół, także dzieci już od najmłodszych lat mogą się go uczyć. Dorośli nie pozostają w tyle, bo przecież wielu z nich uczeszcza do szkół językowych na różnego rodzaju kursy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 10-17-2011, 14:10
Arioch Arioch jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Poznań
Posty: 60
Domyślnie

Zawsze zastanawia mnie, skąd przekonanie, że młode pokolenie jest takie "och i ach" jeśli chodzi o angielski. Poziom nauczania jest taki sobie, praktycznie zupełnie pomijana jest choćby wymowa i akcent. Największym problemem są jednak nie same programy nauczania, ale forma ich realizacji, chociażby w licznych klasach w za małej ilości godzin. Ale to akurat problem nie tylko w nauczaniu języków obcych, bo i tak ważne przedmioty jak chociażby historia nie mogą się pochwalić wystarczającą liczbą godzin.
Wracając do owego przekonania o dobrym poziomie angielskiego. Z moich obserwacji wynika, odsetek maturzystów (mówię przede wszystkim o poziomie rozszerzonym) potrafiących sprawnie na poziomie komunikatywnym posługiwać się językiem w praktyce nie jest tak duży. Niestety nauczanie jest podporządkowane głownie pod rozwiązanie schematycznych zadań, widzę tu analogię do "wpasowywania się pod klucz" w przypadku matury z języka polskiego. A kiedy przychodzi zmierzyć się z żywym językiem, nagle okazuje się, że jest to problem bez porównania większy, niż prawidłowe rozwiązanie zadania.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.