Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #31  
Stary 10-08-2018, 00:09
Artickman Artickman jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 110
Domyślnie

Przeliterowałbym daną literę używając polskiego odpowiednika. W języku angielskim takich form nie ma, a nawet jeśli się mylę i istnieją, to znikomy procent ma świadomość ich istnienia. Oczywiście podczas takiego literowania trzeba literę opisać, ale tego nie unikniemy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32  
Stary 10-08-2018, 00:15
KasiaNBień KasiaNBień jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2018
Posty: 78
Domyślnie

Ja zawsze używam właśnie opisu typu "C with the dash above" albo rysuję w powietrzu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33  
Stary 10-08-2018, 01:15
mlebkowska mlebkowska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 70
Domyślnie

Ja przeważnie staram się 'opisać' literę. Jedyna styczność jaką z tym problemem miałam to litera 'ł', co nie jest takie trudne do opisania.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #34  
Stary 10-08-2018, 11:20
CHARLI22 CHARLI22 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 128
Domyślnie

Nigdy nie literowałam polskich znaków po angielsku: po co?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #35  
Stary 10-08-2018, 13:27
EveAnne's Avatar
EveAnne EveAnne jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 44
Domyślnie

Trafiło mi się - trochę niestety - nazwisko najeżone polskimi znakami i dźwiękami. Na potrzeby dokumentów zagranicznych trzymać się raczej będę wersji uproszczonej. A jak już jakiś native odważnie próbuje je wymówić, to czym prędzej proponuję używanie samego imienia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #36  
Stary 10-09-2018, 01:27
hyvyys's Avatar
hyvyys hyvyys jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 36
Domyślnie

Wyobrażam sobie dwie sytuacje, w których literowanie polskich znaków ma sens:
  • W jakimś urzędzie musimy podać do systemu swoje dokładne nazwisko, a urzędnik szuka tych liter, które mu opisujemy w tablicy znaków (taki program w Windowsie), no bo jak inaczej ma je znaleźć W internecie jest ciekawa anegdota opisująca taką sytuację, z którą spotkał się słowacki typograf Peter Biľak. Trzecia litera jego nazwiska to "L z haczkiem", czyli "L with caron", a urzędnik się z nim kłócił, że to nie jest caron, bo wygląda jak apostrof. Tymczasem z literami d, l i t caron ulega właśnie redukcji do takiego "apostrofu" ze względów praktycznych.
  • Inną sytuacją jest rozmowa towarzyska, w której nasz anglojęzyczny znajomy po prostu jest ciekaw polskich liter. Tu może niekoniecznie mowa o literowaniu co faktycznie o ich opisywaniu.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.