Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #31  
Stary 08-20-2017, 23:52
mania6474 mania6474 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 12
Domyślnie

Na mojej uczelni w Kielcach zajęcia z tłumaczenia zawsze były bardzo wartościowe, wykładowca przekazywał swoją wiedzę bardzo rzetelnie.
Najpierw była teoria ,potem zadani i ćwiczenia. Omawialiśmy najlepsze sposoby tłumaczenia danego tekstu jak i różne półpakii jakie czekają na nas w tekście.
Zajęcia były prowadzone bardzo ciekawie lecz myślę że jednak było ich za mało
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32  
Stary 08-27-2017, 23:39
Matro Matro jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 122
Domyślnie

Mój pan wykładowca kładł nacisk na szeroko pojętą teorię przekładu; na zajęciach głównie omawialiśmy koncepty i zasady, którymi powinien kierować się tłumacz. Między zajęciami czytaliśmy wybrane fragmenty ważniejszych publikacji z dziedziny translatoryki. Poza tym, w ramach pracy domowej, musieliśmy wykonać tłumaczenia dwóch wybranych przez siebie tekstów. To był ciekawy kurs i nie żałuję, że brałem w nim udział.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33  
Stary 08-27-2017, 23:53
MatKas MatKas jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 122
Domyślnie

Niestety mam wrażenie, że nasze zajęcia z przekładu niewiele nam dały. Przede wszystkim brakowało mi solidnych zajęć z teorii - jakie są przyjęte konwencje, co robić, a czego się wystrzegać itp. Zajęcia z tłumaczeń literackich (a mieliśmy ich sporo) polegały głównie na tłumaczeniu co tydzień nowego tekstu i omawianiu go na zajęciach. Czasem można było przy tej okazji nauczyć się, jak radzić sobie z pewnymi sytuacjami, ale koniec końców mam wrażenie, że mój sposób tłumaczenia niewiele się zmienił od rozpoczęcia studiów. Poza tym żałuję, że tak duży nacisk położono na literaturę, bo wolałbym poznać bardziej dogłębnie różne dziedziny tłumaczeń specjalistycznych. Obawiam się, że każda z nich zasługuje na odrębny kierunek...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #34  
Stary 08-28-2017, 03:15
93cml93 93cml93 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 136
Domyślnie

Na PCZ tych zajęć nie było jakoś bardzo dużo (nad czym nieco ubolewam,bo były bardzo fascynujące), ale zawsze dostawaliśmy bardzo interesujące materiały dotyczące tłumaczeń biznesowych i umów opracowanych przez naszą wykładowczynie, która sama jest tłumaczem przysięgłym. Dodam, że były to tłumaczenia jedynie pisemne. Prócz tego mogę powiedzieć, że uczyliśmy się przy okazji obsługi CAT'a, tj. memoQ.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #35  
Stary 08-28-2017, 13:28
martaostr martaostr jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Miejscowość: Olsztyn
Posty: 39
Domyślnie

Ja też zaczynam teraz studia na Uniwersytecie Gdańskim, jestem ciekawa waszych opinii na temat zajęć z tumaczeń
Odpowiedź z Cytowaniem
  #36  
Stary 08-28-2017, 13:54
joaakh joaakh jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 126
Domyślnie

U nas zajęcia na razie ogólne, czekam na specjalisyczne tlumaczenia. Dostajemy listę słówek, ana zajęciach tłumaczymy różne teksty i wyławiamy "Kwiatki językowe".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #37  
Stary 08-28-2017, 20:18
Agnieszka16 Agnieszka16 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 127
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez joaakh Pokaż post
U nas zajęcia na razie ogólne, czekam na specjalisyczne tlumaczenia. Dostajemy listę słówek, ana zajęciach tłumaczymy różne teksty i wyławiamy "Kwiatki językowe".
U nas na razie bardzo podobnie. Zajęcia są ciekawe, bardzo szybko mijają i czujemy niedosyt. Z dwojga złego, lepiej niedosyt niż przesyt ;D
Odpowiedź z Cytowaniem
  #38  
Stary 08-29-2017, 17:45
iwonane iwonane jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 117
Domyślnie

Ja po licencjacie na Wydziale Anglistyki UAM w Poznaniu jestem bardzo zadowolona. Byłam na specjalizacji tłumaczeniowej i większość przedmiotów była związana właśnie ze specjalizacją. Mieliśmy zajęcia z teorii tłumaczenia i ze słownictwa, między innego prawniczego, medycznego i technicznego, na których uczyliśmy się tłumaczyć różne rodzaje tekstów z polskiego na angielski i odwrotnie. Poza tłumaczeniami pisemnymi, mieliśmy też zajęcia praktyczne z tłumaczeń audiowizualnych i konsekutywnych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #39  
Stary 09-15-2017, 00:40
werjas werjas jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Posty: 121
Domyślnie

Zajęcia tłumaczeniowe były jednymi z moich ulubionych . Zazwyczaj polegało to na tym, że z danym wykładowcą robiliśmy konkretne rodzaje tekstów (np. tłumaczenia medyczne, prawnicze, czy dziennikarskie), czasem w grupach, częściej indywidualnie. A później była najzabawniejsza część, czyli "the best of..." - komentowanie tzw "kwiatków", dlaczego dane rozwiązanie jest złe, gdzie jest błąd i jak można go poprawić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #40  
Stary 09-15-2017, 13:42
Sylwesterb Sylwesterb jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 69
Domyślnie

U mnie tłumaczenia sprowadzały się głównie do pisemnych (nie przepadam tłumaczeniami symultanicznymi ) tłumaczeń ogólnych tekstów lub książek. Bardzo żałowałem, że nie było programów CAT i możliwości pracy w nich - niemniej jednak zajęcia te wspominam dobrze.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.