Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 11-27-2012, 22:01
magdalen magdalen jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Miejscowość: Warsaw
Posty: 105
Domyślnie Nauka j. angielskiego w przedszkolu

Witam,

Zastanawiam się, czy ktoś z Was miał może okazję pracować w przedszkolu i uczyć angielskiego dzieci w wieku 3-5 lat? Jakie stosowaliście techniki, żeby zainteresować dzieciaki językiem, skupić ich uwagę i zainteresowanie? Możecie polecić jakieś gry, zabawy, piosenki, książki, strony internetowe z materiałami? Czy używaliście w czasie zajęć polskiego, czy tylko i wyłącznie angielskiego?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 11-28-2012, 13:47
Paulina_K Paulina_K jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Posty: 110
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez magdalen Pokaż post
Witam,

Zastanawiam się, czy ktoś z Was miał może okazję pracować w przedszkolu i uczyć angielskiego dzieci w wieku 3-5 lat? Jakie stosowaliście techniki, żeby zainteresować dzieciaki językiem, skupić ich uwagę i zainteresowanie? Możecie polecić jakieś gry, zabawy, piosenki, książki, strony internetowe z materiałami? Czy używaliście w czasie zajęć polskiego, czy tylko i wyłącznie angielskiego?
Ja poczas pracy z dziećmi w klasach 1-3 używałam języka polskiego, żeby wytłumaczyć im zasady gry. Najpierw pytałam się ich jakie kolory czy też zwierzęta znają na przykład po polsku. Takim małym dzieciom trzeba dużo tłumaczyć.
Moim początkowym błędem było to, że chciałam przeprowadzić jak najwięcej ćwiczeń. Ale tutaj oprócz samej nauki, trzeba zwracać uwagę jeszcze na inne problemy. Ktoś kogoś popchnie, ktoś nie wie na jakiej jesteśmy stronie.

Ulubione zabawy to oczywiście flashcards, śpiewanie piosenek i pokazywanie.

Moim początkowym błędem było to, że zdecydowanie za dużo wymagałam i chciałam lecieć z materiałem Ale lepiej postawić na jakość.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 11-28-2012, 20:22
ola6200 ola6200 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Miejscowość: Wrocław
Posty: 101
Domyślnie

Ja pracuję w przedszkolu z dziećmi 3-5. Mogę powiedzieć tyle, że skupić uwagę u takich maluchów przez dłuższy czas jest ciężko, dlatego 30 min zajęć to maximum. Najlepiej łączyć zabawy, po dłuższym skupieniu zrobić zabawy ruchowe. Dzieci bardzo lubią piosenki z pokazywaniem, zadziwiająco szybko uczą się wierszyków, a nawet jeśli wydaje się, że na zajęciach nie uważają to niekoniecznie musi to być prawda, bo np. na kolejnych potrafią zaskoczyć znajomością jakiegoś słówka. Praca z takimi małymi dziećmi nie jest łatwa, ale z czasem daje dużo satysfakcji Powodzenia!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 12-01-2012, 15:00
hogapoga hogapoga jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 180
Domyślnie

Ja pracowałam z 5-cio i 6-cio latkami kilka lat temu po pół godziny raz w tyg. i były to grupy ok 20 osób i to było koszmarne - dzieciaków było za dużo i ciężko było sobie z nimi poradzić. Potrafiły się skupić na tym co im opowiadam i mówię przez 10-15 minut (flashcards, pogadanka, powtarzanie itp.), potem dawałam im kserówki i miały np. pokolorować odpowiednie rzeczy na odpowiednie kolory. Jest teraz mnóstwo podręczników do nauki w przedszkolach - bardzo przydatne są materiały dodatkowe w postaci kserówek czy ćwiczeniówki. Do książek są dołączone płyty i na pewno jest tam sporo piosenek. Na zajęcia z maluchami trzeba mieć jakąś piosenkę lub wierszyk (to ich interesuje), przydają się też pacynki, naklejki, albo stempelki za aktywność i wspomniane już kserówki - mogą ćwiczyć wtedy też inne sprawności.. Nauka w przedszkolu to nauczanie zintegrowane, bo pewnych rzeczy nie da się uniknąć. Według mnie praca z grupą max. 12-15 osób ma jeszcze sens, grupy 20-25 osób to szkoła przetrwania...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 12-03-2012, 03:08
alexpawelec alexpawelec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Posty: 155
Domyślnie

Z tego co czytałam, był już na forum podobny wątek, i to nawet kilka, proponuje poszperać
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 01-06-2013, 18:38
czoczoriatka czoczoriatka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 145
Domyślnie

pamiętam, że jak zaczęłam uczyć się angielskiego (wprawdzie zaliczyć mnie można do twojego pytania, bo miałam wtedy 5 lat, ale było to już jakiś czas temu ) to najfajniejszymi rzeczami, które zawsze przyciągały moją uwagę były piosenki i gry w tym języku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-09-2013, 13:07
agawieczko agawieczko jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Posty: 33
Domyślnie

u mnie było tak samo, wszystkich piosenek, które umiem zaśpiewać po francusku nauczyłam się w przedszkolu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-09-2013, 13:41
domimalko domimalko jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Posty: 78
Domyślnie Direct method! :)

Z czystym sercem mogę polecić metodę Callana, lub jej elementy przynajmniej. Pracowałam ponad rok w szkole językowej we Wrocławiu, gdzie pracowałam głównie z dorosłymi i nastolatkami metodą bezpośrednią właśnie. Jednak od czasu do czasu trafiałam na zastępstwa w grupach dzieciaków i byłam oszołomiona! Nie było potrzeby używania języka polskiego! Gdy czegoś nie rozumiały, wykorzystywałam pokazywanki i obrazki. Ponadto dzieci miały piękną wymowę- mówiły językiem pozbawionym typowych błędów wynikających z pisowni
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-12-2013, 17:18
hirondelle777 hirondelle777 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Posty: 111
Domyślnie

Jestem zwolennikiem nauki tylko i wyłącznie przez zabawę (mówię o dzieciach w przedszkolu). Gry, piosenki, zabawy itd. I jak najmniej tłumacznia, pisania, nawet kolorowania, ponieważ dzieci szybko się nudzą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-13-2013, 21:34
nikamo's Avatar
nikamo nikamo jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 191
Domyślnie

uczyłam dzieci w wieku 2-8 lat. przede wszystkim dużo zabaw- piosenek, z pokazywaniem ruchów, przedmiotów.. ogólnie- ustalenie takich ruchów, które będą wskazywać, o czym akurat śpiewamy- żeby dzieci rozumiały.

lekcje były tylko w języku angielskim- generalnie to większość rzeczy da się pokazać- albo ruchem, albo na zabawkach lub obrazkach- a dzieci bardzo szybko łapią.

ktoś pisał o długości takich lekcji- i rzeczywiście, najlepiej jak jest to 30 minut- dzieci muszą czuć niedosyt zabawą (ma to być dla nich super zabawa, a nie nauka), w żadnym wypadku nie mogą się znudzić! dobrym sposobem jest ustalenie maskotki, która będzie się z nimi bawiła podczas lekcji- oczywiście w języku angielskim.

i bardzo ważne są zabawy ruchowe- bo jak dzieciaczki za długo siedzą i słuchają, to im się nudzi- starczy np.. wstańcie-skaczcie do drzwi-usiądźcie na krzesło- dotknijcie czegoś zielonego itp. i to można tematycznie- czynności, kolory, przedmioty..

co do stron, niestety nie znam, żeby polecić.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.