Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 04-04-2014, 13:53
mafu mafu jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2013
Posty: 118
Domyślnie Tłumaczenie umów

Słyszałam, że tłumaczenie umów to dosyć prosta praca. Po prostu są pewne wzory i tyle. Czy to naprawdę takie łatwe?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 04-05-2014, 21:49
Kamido89 Kamido89 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2014
Posty: 122
Domyślnie

Owszem, istnieje dużo schematów oraz standardowych zwrotów w umowach. Niemniej jednak, język prawniczy jest językiem skomplikowanym, zdania są często bardzo długie, mało składne, skupiające się na wielu aspektach. Do tego dochodzi nam "suchość" języka oraz mała możliwość doboru wyrazów, bo przecież tłumaczenie umowy ma być jak najbardziej dokładne i zgodne z oryginałem. Owszem, po opanowaniu pewnych zwrotów jest znacznie łatwiej, jednak trzeba mieć dużo wprawy i doświadczenia, aby te zwroty dobrze interpretować oraz odpowiednio tłumaczyć. Mały błąd może mieć ogromne znaczenie dla stron podpisujących dany dokument, stąd na tłumaczu ciąży duża odpowiedzialność.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 04-05-2014, 22:02
aneczka.m88 aneczka.m88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2014
Posty: 117
Domyślnie

Czy jest to pytanie prowokacyjne?

Oczywiście, że nie jest to proste. Mimo że w tłumaczeniu umów możemy spotkać się z utartymi frazami, to jednak tłumacz musi wykazać się dosyć rozległą więdzą i doświadczeniem w tej kwestii. Polecam odnieść się do twórczości Berezowskiego, aby zapoznać się z tymi "porami" zwrotami i gotowymi szablonami i przekonać się, że bezmyślne wykucie na blachę nie gwarantuje sukcesu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 04-06-2014, 09:06
anaglowska anaglowska jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2014
Miejscowość: Łódź, Poland
Posty: 320
Domyślnie

Miałam okazję pracować przy tłumaczeniu wielu różnych umów i żadna z nich nie była prosta. Rzeczywiście niektóre zwroty powtarzają się i można się ich wyuczyć, ale na pewno nie można powiedzieć, że tłumaczenie umów jest proste. Powiedziałabym, że jest to jedna z trudniejszych rzeczy, z uwagi również na odpowiedzialność, jaka spoczywa na tłumaczu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 04-06-2014, 12:43
Ciam Ciam jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2014
Posty: 117
Domyślnie

Nie jest proste i przyjemne, ale mimo wszystko wydaje mi się, że łatwiejsze i mniej odpowiedzialne niż tłumaczenie tekstów medycznych i technicznych, gdzie błędne tłumaczenie może odbić się na czyimś zdrowiu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 04-06-2014, 16:11
Paprotka Paprotka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Posty: 122
Domyślnie

Na pewno nie jest to łatwa praca. Schematy, owszem, czasami się powtarzają, ale nie jest to normą, a poza tym każda umowa ma zupełnie inny, indywidualny charakter. Tłumacz musi wykazać się wiedzą spoza szablonu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-06-2014, 22:20
ivona ivona jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Posty: 123
Domyślnie

To chyba zależy jakich umów... Faktycznie są umowy szablonowe, w których pewne rzeczy albo nawet większość się powtarza i znając je może za bardzo się nie natrudzisz tłumacząc, jeżeli wyjdziemy z założenia, że tylko takie umowy będziesz tłumaczyć. W innym przypadku jednak trzeba posiadać dosyć rozleglą wiedzę albo znać język na tyle dobrze, żeby w krótkim czasie dowiedzieć się trochę więcej na temat dziedziny, której tłumaczona przez Ciebie umowa dotyczy i słownictwa, które w tym akurat przypadku będzie odpowiednie. Fakt, gdyby porównać tłumaczzenie umów to tekstów technicznych, medycznych lub innych tego typu, to dla mnie osobiście, tłumaczenie umów jest łatwe. Warto jednak podkreślić, że to tylko dlatego, że się nie znam np. na medycynie na tyle żeby w tym zakresie tłumaczyć... Myślę jednak, że tłumaczenie umów można nazwać "łatwym i przyjemnym" tylko porownując je do czegoś innego, konkretnego i że to jest jednak sprawa indywidualna.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 04-08-2014, 16:34
Paulinaaa Paulinaaa jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2014
Miejscowość: Kielce
Posty: 73
Domyślnie

Oczywiście istnieją pewne szablony, ale należy pamiętać, że najważniejsza jest dokładność i sumienność. Istnieją różne kruczki prawne, często należy dokładnie się wczytać, zrozumieć co autor miał na myśli. Tłumaczenie umów niesie ze sobą dużą odpowiedzialność, nie wystarczy być wybitnym znawcą danego języka,trzeba również znać się na danej dziedzinie. Z doświadczenia wiem, że umowy są dosyć proste w tłumaczeniu, trzeba jednak uważać na różne chwyty stosowane niekiedy przez prawników w umowach. Jeśli tłumacz dostrzeże jakieś oszustwo powinien powiadomić o tym klienta.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 04-16-2014, 09:21
justynaborowiak justynaborowiak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2014
Posty: 127
Domyślnie

Na studiach, podczas zajęć z tłumaczeń pisemnych, mieliśmy okazję tłumaczyć różne umowy. Zgadza się, że istnieją pewne wzory, szablony, stałe zwroty, które można zapamiętać i trzymać się ich przy tłumaczeniu, co ułatwi nam pracę, jednak osoba, która tłumaczy, musi posiadać też wiedzę spoza stałych, utartych wzorów, szablonów. Oczywiście porównując umowy a teksty np. techniczne czy medyczne, to na pewno umowy są łatwiejsze do tłumaczenia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 04-16-2014, 09:53
Lynx85's Avatar
Lynx85 Lynx85 jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 847
Domyślnie

Czytając to pytanie też miałam pewne wrażenie, że to prowokacja... To tak jakby powiedzieć, że tłumaczenie w ogóle jest proste. Tak naprawdę, można powiedzieć, że żadne tłumaczenie nie jest proste - i nie chodzi tutaj o to, czy w tekście występują słowa "łatwe" albo takie, które są nam znane, więc jak by to miałby być trudne do przetłumaczenia? Chodzi raczej o kontekst, dobór odpowiednich ekwiwalentów, branie pod uwagę odbiorcy, etc. Miałam wielokrotnie okazję tłumaczyć różnego rodzaju umowy (najczęściej stricte o charakterze prawnym) i pomimo tego, że jest to dokument zawierający wiele powtarzalnych sformułowań i charakterystycznych wyrażeń, to zawiera on też bardzo często specyfikację czego dana umowa dotyczy - jeżeli jest to umowa dot. np. realizacji prac budowlanych, to wtedy występują w niej określenia specyficzne dla tej właśnie branży. Żeby móc przetłumaczyć terminologię budowlaną trzeba ją rozumieć, więc to nie jest takie proste i oczywiste. Nie bez powodu mówi się, że tłumacz musi znać się na wszystkim tak, aby umieć przetłumaczyć zarówno tego typu umowę, jak również np. broszurę marketingową, czy specyfikację substancji chemicznej Oczywiście, można powiedzieć, że "każdy tłumacz może wybrać sobie daną branżę (np. medycyna albo prawo) i tłumaczyć tylko tego typu teksty". Ale każdy tłumacz nawet z minimalnym doświadczeniem wie już chyba, że nie jest to realne, bo wybierając choćby branżę prawniczą pojawiają się potem takie "kwiatki" typu umowa o roboty budowlane i nagle musi stać się specem w tym temacie
__________________
"The only place where success comes before work is in the dictionary." Vidal Sassoon
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.