Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Język angielski
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 05-10-2019, 22:08
madzik97 madzik97 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Posty: 120
Domyślnie Jak zachęcić dzieci w wieku szkolnym do nauki języka angielskiego

Czy macie może jakieś sprawdzone sposoby na to jak zachęcić dzieci do nauki języka angielskiego? Bardzo często odnoszę wrażenie, że dzieci uczą się języków obcych nie dla siebie samych, a dla rodziców lub szkoły i nie czerpią z tego żadnej przyjemności. Z góry dziękuję za pomoc!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 05-11-2019, 09:43
EwaS EwaS jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 142
Domyślnie

Dzieci do lat 10 najlepiej uczą się przez zabawę. Dlatego warto uczyć poprzez różne gry, na rynku jest mnóstwo pozycji uczących zarówno słówek jak i gramatyki, od kart, przez gry planszowe, puzzle po różne książeczki na różnych poziomach trudności z ćwiczeniami do i przed czytaniem. Warto wypytać, co dziecko miałoby ochotę porobić Dzieci bardzo też lubią i warto ten zapał wykorzystać własnoręcznie zrobione gry, pomaga im to lepiej zapamiętać zagadnienie i bardziej są w cały proces zaangażowane. Polecam kalambury, czy własnoręcznie zrobione fiszki. Mam nadzieję, że to pomoże
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 05-13-2019, 22:05
JuliaSypek JuliaSypek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 120
Domyślnie

Nigdy nie uczyłam nikogo, ale sama miałam jako dziecko trudności z angielskim. Traktowałam ten przedmiot jako kolejną nieciekawą lekcję. Nie za bardzo wiedziałam po co się go uczę, faktycznie miałam wrażenie, że przede wszystkim to rodzice chcą, żebym ten język znała. Myślę, że przyczyniły się do tego podręczniki do nauki języka, w których to ćwiczy się głównie gramatykę i ćwiczenia pod kątem egzaminów i testów. Język dla dziecka powienien być zabawą. Sama porozmawiałabym z dzieckiem, które nie chce się uczyć o wspaniałych możliwościach, jakie daje ten język. Ważne jest, żeby taki uczeń zrozumiał dlczego warto znać angielski, wtedy będzie miał na pewno więcej motywacji do nauki. Poza tym więcej stawiałabym w takich lekcjach na materiały, które dziecko interesują, na przykład bajki, które lubi. Wtedy nauka na pewno staje się przyjemniejsza dla obu stron .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 05-14-2019, 21:23
abramczykjoanna abramczykjoanna jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Posty: 21
Domyślnie

Nauka młodszych dzieci jest bardzo efektywna poprzez zabawę, ale to wymaga trochę wolnego czasu i kreatywności Z kolei dzieci już trochę starsze na korepetycjach lubię uczyć poprzez przygotowane przez siebie materiały - w podręcznikach i ćwiczeniach jest zdecydowanie za mało zadań, by wyćwiczyć daną umiejętność i często są one schematyczne
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 05-17-2019, 16:11
Katja Katja jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Posty: 1 087
Domyślnie

A zastanawiałaś się, które dzieci niechętnie uczą się języków obcych?
Ok, jednym z aspektów mogą być nieciekawe zajęcia, ale...
Co w sytuacji, gdy masz dziecko z dysleksją, czy takie na granicy normy? Jeśli ono ma problem z językiem polski, to tym bardziej nie będzie czuło potrzeby zmagania się z dodatkowym językiem.
Warto też wziąć pod uwagę, czy dziecko wie, po co ma się tego języka uczyć? Czy to sztuka dla sztuki? A może pokazać mu, że będzie mogło czytać o interesujących je rzeczach w o wiele szerszym zakresie niż obecnie. Że będzie mogło porozumiewać się z rówieśnikami zagranicą, itp.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 05-17-2019, 19:25
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 723
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Katja Pokaż post
Warto też wziąć pod uwagę, czy dziecko wie, po co ma się tego języka uczyć? Czy to sztuka dla sztuki? A może pokazać mu, że będzie mogło czytać o interesujących je rzeczach w o wiele szerszym zakresie niż obecnie. Że będzie mogło porozumiewać się z rówieśnikami zagranicą, itp.
Niestety czytanie w tym węższym zakresie (tzn tylko po polsku) dla bardzo, bardzo wielu dzieci i tak jest zakresem o wiele za szerokim!! I znowu nie wiem czy tak bardzo zależy im na kontaktach z dziećmi za granicą. Może zachęcą ich gry, które nie są jeszcze wydane po polsku. Ale do grania nie jest znowu tak potrzebna systematyczna, solidna nauka na lekcjach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 05-18-2019, 14:38
kamil94 kamil94 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2018
Posty: 119
Domyślnie

Moim zdaniem najlepszą metodą będzie nauka przez zabawe. Gry słowne, proste gry planszowe z wykorzystaniem języka też powinno być ok. Mógłbym zaproponować oglądanie bajek dla dzieci w języku angielskim, chociaż to może być za trudne dla młodego widza który dopiero zaczyna swoją przygodę z językami obcymi.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 05-19-2019, 15:42
marcinlesnicki marcinlesnicki jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 121
Domyślnie

Myślę, że kluczem jest tutaj zabawa. Dzieci nie będą chciały ślęczeć nad książkami, dlatego wszelakie gry będą najlepszą opcją. Możliwości jest wiele i jedynym ograniczeniem jest chyba wyobraźnia uczącego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 05-19-2019, 18:18
zuch zuch jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 123
Domyślnie

wszelkie zabawy ze słówkami, inscenizacje, jesli masz możliwość dodania aplikacji albo komputera to najlepiej. Słuchanie piosenek i uzupełnianie słówek, oglądanie prostych bajek. Byle nie podręczniki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 05-22-2019, 00:14
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 723
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez zuch Pokaż post
wszelkie zabawy ze słówkami, inscenizacje, jesli masz możliwość dodania aplikacji albo komputera to najlepiej. Słuchanie piosenek i uzupełnianie słówek, oglądanie prostych bajek. Byle nie podręczniki
Dlaczego nie. Fajny podręcznik, z ciekawymi historyjkami, piosenkami i ćwiczeniami jak najbardziej OK.
Powoduje że uczenie układa się w jakąś logiczną całość. Dzieci widzą czego się nauczyły i co jeszcze przed nimi (mają to wszystko jednym kawałku). Jeśli słuchały piosenki to wiedzą gdzie ją znaleźć, jeśli nie było ich w szkole wiedzą co było robione bez wydzwaniania po kolegach. Jeżeli historyjka im się podobała mogą ją wysłuchać lub obejrzeć w domu jeszcze raz (do podręczników dołączane są także płyty CD i DVD).

Bez podręcznika??? Gdzie będzie robione to uzupełnianie słówek. Uwzględniając, że klasa ma ok 25 uczniów po 2 lekcje w tygodniu w każdej klasie (klasy 1-3) a nauczyciel ma tych klas przynajmniej z 9 to daje ok. 500 kserówek na jeden tydzień - czyli ryza - jeśli chciałabyś dać każdemu uczniowi jedną kartkę z uzupełniankami na każdej lekcji (w myśl zasady "byle nie podręcznik"). Skąd tyle papieru i toneru i czasu na odbijanie?? Potem te wszystkie kartki dzieci i tak pogubią lub porobią z nich samolociki itp a w podręczniku i ćwiczeniach mają wszystko "w kupie". Jeżeli ich nauczyciela nie ma w szkole ten na zastępstwie wie co ma z nimi robić i nie wymyśla nic na siłę.

Podręcznik nie wyklucza zabaw, inscenizacji itp, najczęściej przy każdym rozdziale są propozycje zabaw i inscenizacji, są i piosenki i bajki.
Każdy rozdział może być też punktem wyjścia do pomysłów własnych nauczyciela, ale jest baza, punkt wyjścia. Jest też oparciem w te dni kiedy tych pomysłów akurat nie ma bo ma gorszy dzień, źle się czuje.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.