Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-09-2018, 12:31
KasiaNBień KasiaNBień jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2018
Posty: 78
Question Magiczna linia

Hej!

Czy też macie tak, że nauczyliście się języka do pewnego poziomu i czujecie, że już dalej się nie da? Tak jakby istaniała taka magiczna linia, której nie da się już za bardzo przejść...Od dziecka uczę się angielsiego, od liceum hiszpańskiego. Oba języki ( w tym z hiszpańskiego czuję się o wiele pewniej) znam na poziomie komunikatywnym, jednak czuję, że stoję w miejscu, gdyż m.in. ciągle w konwersacjach używam tych samych słów i zwrotów. Wiadomo,że zaistniał proces nauki bo inaczej nie znałabym w tym momencie życia 2 języków, jednak mam wrażenie, że od jakiegoś roku/ dwóch moja głowa nie przyswaja więcej haha. Też tak czasami czujecie? Jak z tym walczyć?

Miłego dnia!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-09-2018, 22:11
kaluza,sylwia1996's Avatar
kaluza,sylwia1996 kaluza,sylwia1996 jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 250
Domyślnie

Też tak mam. Na początku zawsze idę jak burza, lecz potem czuję, że następuje pewien zastój, ale tak to już chyba jest, że potem po prostu pogłębia się już dany język oraz utrwala go.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-10-2018, 00:06
AleksandraLis AleksandraLis jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2018
Posty: 120
Domyślnie

Zgadzam się z przedmówczynią co do utrwalania/pogłębiania języka. Nie powiedziałabym jednak, że to coś złego, w końcu mając pewien poziom wiedzy nie będziemy czuć się przytłoczeni jej nadmiarem, tym co trzeba powtórzyć i możemy pracować z tym, co mamy.
Może potrzebujesz jakiejś dodatkowej stymulacji? Wspomniałaś o używaniu tych samych zwrotów. Ja najlepiej przyswajam nowe słownictwo podczas czytania czegoś, co mnie zainteresuje. Może dobrze zrobiłaby ci jakaś metoda rozrywki po angielsku, dzięki której mogłabyś połączyć przyjemne z pożytecznym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-14-2018, 13:03
Gringa Gringa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Miejscowość: Łódź
Posty: 115
Domyślnie

To taki progowy punkt, w którym znamy język na tyle dobrze, że możemy się swobodnie porozumiewać, i w zasadzie, podświadomie, nie odczuwamy potrzeby systematycznej nauki, bo przecież tyle już wiemy.
Jest to chyba jeden z najcięższych momentów do przeskoczenia: należy włożyć dużo wysiłku, by nie spocząć na laurach, lecz ciąglę się rozwijać.
Ok, prawdą jest, że w codziennej komunikacji używamy dość ograniczonego słownictwa, ale warto je poszerzać, albo znaleźć sytuacje, w których będziemy mogli nowego, wysublimowanego słownictwa używać.

Jak mawiał Einstein, bez urazy: "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów"

Może warto zastanowić się nad zmianą kręgów, poznaniem nowych osób, czytaniem innych tekstów, innych autorów, słuchaniem innej stacji radiowej...?
Wydaje mi się również, że kluczowe jest niezadowalanie się z rozumienia nowych słów z kontekstu, lecz zapisywanie ich, dokładna analiza znaczenia, użycia, kolokacji, synonimów...
Dużo grzebania, to fakt. Ale coś za coś
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 10-03-2018, 15:08
ka555 ka555 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 130
Domyślnie

To się zdarza. Na początku nauki wszystko jest nowe i nieznane. Wtedy wszystko idzie szybko, ciągle poznaje się coś nowego, odkrywa się nieznane konstrukcje i czasy. Dopiero później nie zawsze jest już prosto, pojawia się coraz więcej wyjątków i odstępstw od reguł. Wtedy pojawia się ta ,,granica''. Nie należy się jednak poddawać, warto dalej próbować, ćwiczyć i utrwalać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 10-11-2018, 16:43
nowicka.marta nowicka.marta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 93
Domyślnie

Też tak mam. Na przykład nauka języka niemieckiego na początku szła mi mega szybko. Teraz po dwóch latach też jakbym się zatrzymała w miejscu. Na zajęciach ciągle są powtarzane te same struktury, to samo słownictwo. Już mało co mogę wyciągnąć z zajęć, muszę uczyć się przez słuchanie obcokrajowców żeby się trochę "pobudzić" do nauki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 10-11-2018, 22:41
pantofel102 pantofel102 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 122
Domyślnie

Być może to wrażenie zastoju wynika z nieodpowiedniego poziomu "comprehensible input" z którym ma się do czynienia. Według teorii Stephena Krashena, aby miał miejsce proces przyswajania nowego języka musimy opierać się na materiale/tekście/próbce języka którego trudność jest zawsze o jeden większa od naszego aktualnego poziomu. Czyli np. kiedy czytamy jakiś tekst, uczymy się czegoś tylko wtedy gdy nieznane nam słownictwo wynosi około 20% tekstu. Jeśli jest to dużo mniej lub dużo więcej nic z takiego czytania nie wynosimy.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.