Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #91  
Stary 11-20-2009, 13:21
Jacek_L Jacek_L jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 24
Domyślnie W sprawie ziółek

Witam,
Przychylam się do poglądu, że zaawansowana symbolika ziół nie jest zrozumiała dla większości odbiorców, więc nie warto się nią za bardzo przejmować.
Ten zestaw ziółek, powtarzany w kółko, jest bardziej jakimś magicznym zaklęciem (patrz trop cygański Baldricka), poza tym oddaje atmosferę jarmarku.
Są podejrzenia, że autor pisząc był też pod wpływem jakichś ziółek ;-)

Największe jednak znaczenie (moim zdaniem) ma ten wers w sferze brzmieniowej, muzycznej. Uświadomiłem sobie że po latach słuchania tak głęboko zapadł mi w pamięć, że przy czytaniu każdej polskiej wersji czegoś mi brakuje. A najbardziej rozmarynu – w tych wersjach, gdzie został pominięty.
Ten rozmaryn mocno brzmi w oryginale i w przekładzie warto go zachować.
Chyba, że znajdziemy równie ładnie brzmiący zamiennik – np. arcydzięgiel, ciemiężyca, prawoślaz ;-)
Ze względu na tematykę piosenki lubczyk i mięta też zasługują na szczególną uwagę!

Nawiasem mówiąc, w wersji Toma lepiej by wg. mnie zabrzmiało, gdyby zamienić miejscami rozmaryn z tymiankiem - „szałwia, tymianek, rozmaryn tam” na moje ucho jest lepsze, choć i tak trochę sztuczne.

Skoro dokładne oddanie ilości i asortymentu ziółek nie jest możliwe, może warto skupić się właśnie na brzmieniu?
Poniżej kilka (średnio poważnych) propozycji. Wiem, że zamiana tymianku na chrzan jest dość ryzykowna, ale nie znalazłem zioła, które by brzmiało dobrze w tym miejscu.

- tu tymianek a rozmaryn tam
- szałwia tu a rozmaryn tam
- po rozmaryn i szałwię jedź tam
- z rozmarynem i miętą znajdź kram
- arcydzięgiel, prawoślaz i chrzan ;-)
- szałwia, tymianek, rozmaryn i chrzan
- lubczyk, rdest, rozmaryn i chrzan
- lubczyk, mięta, rozmaryn i chrzan
- szałwii garść, rozmarynu gram


A gdyby tak nie trzymać się kurczowo ziółek, to można też:
- proso, ser, rozmaryn i chrzan
- por, seler, pomidor i chrzan
- koper, czosnek, ogórek i chrzan (przy okazji mamy przepis na ogórki kiszone ;-)

Pozdrawiam :-))
Odpowiedź z Cytowaniem
  #92  
Stary 11-20-2009, 14:53
baldrick baldrick jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 138
Domyślnie

No, symbolika "ziółek" rzeczywiście daje pole do popisu...

Czy do Warszawy jedziesz na Sejm
Miro Drzewiecki,,Schetyna Grześ
To popozdrów wtedy, gdy będziesz tam
Tego, co moją łapówkę wzięł...

Niech mi ustawę załatwi, lecz tak
Miro Drzewiecki, Schetyna Grześ
By CBA nie wpadło na ślad
A ja swą wdzięcznośc okaże wnet...

I tak dalej

Ostatnio edytowane przez baldrick : 11-20-2009 o 14:56.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #93  
Stary 03-19-2010, 20:55
Szarotka Szarotka jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 1
Red face

No to może ja zaproponuję swoje:

Gdy na targ w Scarborough udasz się
Nać, rozmaryn, szałwia i mak
Dziewczynie stamtąd przypomnij mnie
Którą kochałem prawdziwie tak

Niech lnianą koszulę uszyje mi
Nać, rozmaryn, szałwia i mak
Lecz niech jej nie tkną igielne szwy
To znów ją będę miłować tak

Niech dla mnie wyszuka ziemi akr
Nać, rozmaryn, szałwia i mak
Tam, gdzie się łączą morze i piach
To znów ją będę miłować tak

Sierpem skórzanym niech ścina kłos
Nać, rozmaryn, szałwia i mak
Niech do tej wiechy dołoży wrzos
To znów ją będę miłować tak

Na jarmark w Scarborough udaj się
Nać, rozmaryn, szałwia i mak
Dziewczynie stamtąd przypomnij mnie
Którą kochałem prawdziwie tak
Odpowiedź z Cytowaniem
  #94  
Stary 03-31-2010, 16:18
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 286
Domyślnie

Zrobiłem coś głupiego - jeśli ktoś do mnie pisał priva w sprawie "Scarborough", proszę o powtórkę. Zorientowałem się po wielu miesiącach, że oczekują na mnie prywatne wiadomości w skrzynce na forum - niestety, wraz z nimi było sporo spamu, który postanowiłem wykasować. Program coś mi jednak źle zaznaczył i przez nieuwagę wykasowałem za jednym zamachem całą skrzynkę odbiorczą. Wiem, że były tam m.in. jakieś wiadmowości na temat "Scarborough fair" i tłumaczeń Toma Waitsa, ale nawet nie zdążyłem ich przeczytać. Gdyby ktoś chciał mnie o coś spytać ponownie, tym razem postaram się niczego nie skasować. :-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #95  
Stary 07-10-2010, 21:09
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 286
Domyślnie

Jak się jedno z wyżej cytowanych tłumaczeń sprawdza w praktyce wykonawczej, można sprawdzić tutaj:
[url]http://www.youtube.com/watch?v=Ikw83pyFHms[/url]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #96  
Stary 07-15-2010, 23:18
NoOne3's Avatar
NoOne3 NoOne3 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 159
Domyślnie

Jestem pod wielkim wrażeniem.

Widać wyraźnie, że wszystkie problemy, których doszukać się można (na siłę) w tekście pisanym, o których dyskutować możnaby godzinami, gubią się w wykonaniu.

Ostatnio edytowane przez NoOne3 : 10-26-2012 o 15:28.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #97  
Stary 07-20-2010, 10:25
Tom z Sopotu's Avatar
Tom z Sopotu Tom z Sopotu jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1 286
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez NoOne3 Pokaż post
Jestem pod wielkim wrażeniem.

Widać wyraźnie, że wszystkie problemy, których doszukać się można (na siłę) w tekście pisanym, o których dyskutować możnaby godzinami, gubią się w wykonaniu.
Dlatego zwykle łatwiej mają tłumacze, którzy sami wykonują swoje przekłady piosenek - wykonawca może, nie odchodząc daleko od podstawowej melodii, zniwelować pewne usterki, przestawić dogodnie akcent, zrobić pauzę lub przedtakt tam, gdzie w oryginale ich nie było itp. Ja mam jeszcze to szczęście, że tłumaczę użytkowo dla kilku blisko ze mną związanych wykonawców, ale też czasem muszę im wyjaśniać - nierzadko z pewnym trudem - jak powinni frazować tekst, kiedy różni się od rytmu wykonania oryginalnego. A czasem - dla dobra literackości przekładu - coś trzeba zmienić, właściwie rzadko kiedy zdarza się idealna kalka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #98  
Stary 07-20-2010, 11:37
paczes's Avatar
paczes paczes jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Miejscowość: Bielsko-Biała
Posty: 162
Domyślnie

Ja właśnie kiedyś miałem taki przypadek, chociaż nie był związany z tłumaczeniem. Po prostu napisałem tekst, który miał być wykonany na scenie. Przyszedłem na próbę generalną i załamałem się słuchając tego, co zostało z mojego "dziecka". No i do późnych godzin niwelowaliśmy usterki.

Ale co do tych tłumaczeń to sądzę, że wykonanie Stenki i Zakościelnego wypadło całkiem nieźle - i literacko i potem zaaranżowane muzycznie. Ale może przez to, że to była pierwsza wersja, jaką w ogóle usłyszałem; nawet jeszcze przed Simonem & Garfunkelem
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.