Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #51  
Stary 06-19-2011, 17:17
herbi herbi jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez herbi Pokaż post
Cytat:
Napisał herbi Zobacz post
Popatrzyłem na ilustrację do wiersza ([url]http://homepage.eircom.net/~sebulbac...n/eyesgirl.htm[/url]) dwoma oczami i proponuję coś takiego jako pierwszą zwrotkę:

DZIEWCZYNA Z WIELOMA OCZAMI

Pewnego dnia w parku
myślałem że śnię.
Spotkałem dziewczę o wielu oczach,
patrzącą na mnie się.

Druga zwrotka:

Była naprawdę całkiem ładna
( i całkiem wstrząsająca także!)
ponadto zauważyłem, że ma usta
więc mogliśmy pogadać, a jakże.

Zwrotka trzecia:

Rozmawialiśmy o kwiatach,
o lekcjach poezji pobieraniu
i o problemach jakie miałaby
w okularów dobieraniu.

Cdn.
Zwrotka czwarta:

Wspaniale jest znać dziewczynę
z tak wieloma oczami
ale nie zostanie na tobie suchej nitki
gdy ta załamie się i zaleje sie łzami.
J.U.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52  
Stary 06-19-2011, 22:07
Kivvi's Avatar
Kivvi Kivvi jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 86
Domyślnie

Również i w moim odczuciu jedynie wers:
"o lekcjach poezji pobieraniu"
brzmi niezbyt zgrabnie. Pomimo że czasownika "pobierać" zwyknie się chyba używać w takim kontekście, to zawsze on jednak wzbudzał we mnie mieszane uczucia.
Jednak cała reszta to istny majstersztyk!

Ostatnio edytowane przez Kivvi : 06-19-2011 o 22:10.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #53  
Stary 06-20-2011, 10:38
Fairy_Queen's Avatar
Fairy_Queen Fairy_Queen jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 90
Domyślnie

Niestety, przy tłumaczeniu poezji trzeba czasami podejmować decyzję, czy wybrać sens, poprawność, brzmienie, rym itd. Podziwiam herbiego, bo sama nie dałabym rady przetłumaczyć żadnego z tych wierszy wraz z zachowaniem rymów. Czekam na kolejne tłumaczenia. :]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #54  
Stary 06-20-2011, 11:41
herbi herbi jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Fairy_Queen Pokaż post
"O lekcjach poezji pobieraniu" ---> trochę dziwacznie to brzmi, jakby rym był na siłę dobierany, z braku pomysłów. Zawsze jednak trzeba docenić wysiłki, bo sama miałabym problemy z wymyśleniem czegoś lepszego.
Dziękuję, Fairy_Queen. Ja też zauważyłem, że to nie jest poprawne gramatycznie i powinno być:
"o lekcji poezji pobieraniu", a może lepiej byłoby tak:

"Rozmawialiśmy o kwiatach,
o na lekcje poezji uczęszczaniu
i o problemach jakie miałaby
w okularów dobieraniu"

Cytat:
Zamieszczony przez JakubD Pokaż post
Indeed it is, but served with a pinch of black humor. Especially if consider the following fragment of "The Melancholy Death of the Oyster Boy":


Obviously it seems incomplete without the whole context of the poem, which by the way I personally recommend to those who have not had a chance to read it yet.

The doctor diagnosed,
"I can't quite be sure,
but the cause of the problem may also be the cure.
They say oysters improve your sexual powers.
Perhaps eating your son
would help you do it for hours!"

Indeed, pretty exciting part of the poem, challenging too. How about translating it this way?:

Lekarz wydał diagnozę,
„Sam nie do końca zgadzam się ze swoim zdaniem,
ale przyczyna tego problemu może być też jego rozwiązaniem.
Nie jest tajemnicą, że ostrygi podnoszą wydolność seksualną.
Być może zjedzenie własnego syna,
pozwoli ci kończyć po kilku godzinach!”

Ostatnio edytowane przez Ricecooker : 04-12-2014 o 14:51.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #55  
Stary 06-20-2011, 14:15
Kivvi's Avatar
Kivvi Kivvi jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 86
Domyślnie

Teraz jest już chyba lepiej, z wyjątkiem tego małego niedopatrzenia, bo rozumiem że powinno być mniej więcej tak: "o lekcjach/lekcji poezji uczęszczaniu"
zamiast:
Cytat:
Zamieszczony przez herbi Pokaż post
"o na lekcje poezji uczęszczaniu"

Ostatnio edytowane przez Kivvi : 06-20-2011 o 14:18.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56  
Stary 06-20-2011, 14:39
JakubD's Avatar
JakubD JakubD jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 130
Domyślnie

Cytat:
Lekarz wydał diagnozę,
„Sam nie do końca zgadzam się ze swoim zdaniem,
ale przyczyna tego problemu może być też jego rozwiązaniem.
Nie jest tajemnicą, że ostrygi podnoszą wydolność seksualną.
Być może zjedzenie własnego syna,
pozwoli ci kończyć po kilku godzinach!”
Ponownie bardzo dobre, tłumaczenie tego fragmentu. Zmiana końcowych rymów troszkę wpływa na rytmiczność, ale tym samym sprawia, że nie jest to tym samym kalka z angielskiego.

Z resztą sam nie mam pomysłu jak sprawić aby 4 oraz 6 linijka się rymowały, tak jak w oryginale.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #57  
Stary 06-20-2011, 15:17
Kivvi's Avatar
Kivvi Kivvi jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 86
Domyślnie

To prawda. Trzeba mieć talent, ażeby tłumaczyć poezję w taki właśnie sposób.

Sam wziąłem się za tłumaczenie jednego z wierszy Burtona, krótkiego wiersza pt. "Melonhead" i wyszło mi to raczej średnio, a mianowicie:

Melonogłowy
Pewnego razu pewien osobnik przygnębiony zwany melonogłowym,
który siedząc sobie tak przez cały dzień
myślał sobie, że wolałby już być martwym niż być zdrowym.

Jednak powinno się uważać
na to, czego tak bardzo wymaga nasze pragnienie.
Gdyż ostatnią rzeczą jaką usłyszał
było przeszywające rozmiażdżenie.


oryginał:

Melonhead
There once was a morose melonhead,
who sat there all day
and wished he were dead.

But you should be careful
about the things that you wish.
Because the last thing he heard
was a deafening squish.

Ostatnio edytowane przez Ricecooker : 04-12-2014 o 14:51.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58  
Stary 06-21-2011, 10:50
herbi herbi jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 104
Domyślnie

Myślę, że tłumaczenie Kivvi może się podobać. Skopiowałem nawet jedną linijkę, jednak zmieniłem tytuł, żeby tak jak w oryginale był rzeczownikiem. Tytuł może brzmieć dziwnie i raczej nie ma go jeszcze w żadnym słowniku, ale skoro jest wyraz „jajogłowiec”…

Melonogłowiec

Żył sobie kiedyś posępny melonogłowiec,
co przesiadywał gdzieś cały dzień
i chciał aby jego życia był już koniec.

Lecz trzeba uważać
snując swoje pragnienia.
Gdyż ostatnią rzeczą jaką usłyszał
był ogłuszający odgłos gniecenia.

Cytat:
Zamieszczony przez herbi Pokaż post
The doctor diagnosed,
"I can't quite be sure,
but the cause of the problem may also be the cure.
They say oysters improve your sexual powers.
Perhaps eating your son
would help you do it for hours!"

Indeed, pretty exciting part of the poem, challenging too. How about translating it this way?:

Lekarz wydał diagnozę,
„Sam nie do końca zgadzam się ze swoim zdaniem,
ale przyczyna tego problemu może być też jego rozwiązaniem.
Nie jest tajemnicą, że ostrygi podnoszą wydolność seksualną.
Być może zjedzenie własnego syna,
pozwoli ci kończyć po kilku godzinach!”

The Melancholy Death of Oyster Boy


He proposed in the dunes,

they were wed by the sea,

Their nine-day-long honeymoon
was on the isle of Capri.

For their supper they had one specatular dish-
a simmering stew of mollusks and fish.
And while he savored the broth,
her bride's heart made a wish.
That wish came true-she gave birth to a baby.
But was this little one human
Well, maybe.

Ten fingers, ten toes,
he had plumbing and sight.
He could hear, he could feel,
but normal?
Not quite.
This unnatural birth, this canker, this blight,
was the start and the end and the sum of their plight.

She railed at the doctor:
"He cannot be mine.
He smells of the ocean, of seaweed and brine."

"You should count yourself lucky, for only last week,
I treated a girl with three ears and a beak.
That your son is half oyster
you cannot blame me.
... have you ever considered, by chance,
a small home by the sea?"

Not knowing what to name him,
they just called him Sam,
or sometimes,
"that thing that looks like a clam"
Everyone wondered, but no one could tell,
When would young Oyster Boy come out of his shell?

When the Thompson quadruplets espied him one day,
they called him a bivalve and ran quickly away.
One spring afternoon,
Sam was left in the rain.
At the southwestern corner of Seaview and Main,
he watched the rain water as it swirled
down the drain.

His mom on the freeway
in the breakdown lane
was pouding the dashboard-
she couldn't contain
the ever-rising grief,
frustration,
and pain.

"Really, sweetheart," she said
"I don't mean to make fun,
but something smells fishy
and I think it's our son.
I don't like to say this, but it must be said,
you're blaming our son for your problems in bed."

He tried salves, he tried ointments
that turned everything red.
He tried potions and lotions
and tincture of lead.
He ached and he itched and he twitched and he bled.

The doctor diagnosed,
"I can't quite be sure,
but the cause of the problem may also be the cure.
They say oysters improve your sexual powers.
Perhaps eating your son
would help you do it for hours!"

He came on tiptoe,
he came on the sly,
sweat on his forehead,
and on his lips-a lie.
"Son, are you happy? I don't mean to pry,
but do you dream of Heaven?
Have you ever wanted to die?

Sam blinked his eye twice.
but made no reply.
Dad fingered his knife and loosened his tie.

As he picked up his son,
Sam dripped on his coat.
With the shell to his lips,
Sam slipped down his throat.

They burried him quickly in the sand by the sea
-sighed a prayer, wept a tear-
and they were back home by three.
A cross of greay driftwood marked Oyster Boy's grave.
Words writ in the sand
promised Jesus would save.

But his memory was lost with one high-tide wave.


Melancholijna śmierć Chłopca Ostrygi

Oświadczył jej się na wydmach,
ślub wzięli nad morzem.
Spędzili dziewięciodniowy miodowy miesiąc
na wyspie Capri, we Włoszech.

Na kolację mieli spektakularną potrawę -
duszony gulasz z mięczakami i rybną strawę.
A gdy on rozkoszował się rosołem,
serce panny młodej zażyczyło coś sobie.

Ona dziecko na świat wydała i jej życzenie się spełniło.
Ale czy było to ludzkie dziecko?
Hmm, nikt naprawdę nie wie, czy było.

Dziesięć palców u rąk, tyleż samo u nóg,
miał układ odbytniczy i wszystko dostrzegał.
Mógł słyszeć i czuć.
Ale czy był normalny?
Chyba odbiegał.

Te nienaturalne narodziny, ten nowotwór, ta plaga
była początkiem i końcem oraz istotą ich zmagań.

Matka uskarżała się lekarzowi:
“On nie może być moim dzieckiem.
On śmierdzi oceanem, solanką i morskim zielskiem”.

Jesteś szczęściarą, bo przed kilkoma dniami
była tu dziewczyna z dziobem i trzema uszami.
Za to, że twój syn jest do połowy ostrygą
obwinianie mnie nic nie pomoże.
….czy przypadkiem nie rozważałaś kiedykolwiek
małego domku nad morzem?

Nie wiedząc jak dać mu na imię,
nazwali go Sammie,
albo “to coś, co wygląda jak mięczak”
wołali nań czasami.

Każdy się zastanawiał, ale nikt nie mógł powiedzieć
kiedy mały Chłopiec Ostryga przestanie w swej muszli siedzieć.

A gdy czworaczki Thompsonowie ujrzały go pewnego dnia,
nazwały go małżą i uciekły raz dwa.

Pewnego wiosennego popołudnia
Sammie został pozostawiony na deszczu (ang.’in the rain’)
W południowozachodnim krańcu Seaview i Main,
obserwował deszczówkę
wsysaną przez ściek.

Jego matka na autostradzie,
zjechawszy na skraj drogi,
tłukła pięścią w deskę rozdzielczą -
nie mogąc powstrzymać
wciąż rosnącej frustracji,
bólu i trwogi.

“Naprawdę skarbie” - rzekła
“Ja nie żartuję,
ale coś tu zalatuje rybą
i to jest nasz syn, tak czuję.
I niechętnie to mówię, ale to musi być powiedziane,
obwiniasz naszego syna za twoje problemy sypialniane.”

Ojciec próbował balsamów, próbował też maści
rozgrzewające wszystko do czerwoności.
Próbował eliksiry i mikstury
oraz nalewkę z ołowiu.
Miał drgawki, coś go swędziało, krwawił i coś go bolało.

Lekarz wydał diagnozę,
„Sam nie do końca zgadzam się ze swoim zdaniem,
ale przyczyna tego problemu może być też jego rozwiązaniem.
Nie jest tajemnicą, że ostrygi podnoszą wydolność seksualną.
Być może zjedzenie własnego syna,
pozwoli ci kończyć po kilku godzinach!”

Ojciec przyszedł na paluszkach,
przyszedł niepostrzeżenie,
ze spoconym czołem
i z szelmowskim spojrzeniem.
“Synu czy jesteś szczęśliwy? Nie chcę się wtrącać,
ale czy ty marzysz o Niebiosach?
Czy kiedykolwiek chciałeś się tam dostać?

Sammie mrugnął swym okiem dwukrotnie
lecz nie zripostował.
Ojciec dotknął palcami noża i swój krawat poluzował.

A gdy uniósł syna do góry,
Sammie zachlapał mu rękaw płaszcza.
Ojciec zbliżył muszlę do ust
i pochłonęła syna ojcowska paszcza.

Pochowali go szybko w piasku na plaży,
pomodlili się wzdychając, wytarli łzy,
byli w domu zanim mała wskazówka stanęła na “trzy.”

Krzyż z dryfującej gałęzi oznaczył grób ich syna.
Słowa napisane na piasku
mówiły, że Jezus wszystkich ocala.
Ale pamięć o Chłopcu Ostrydze zabrała jedna przypływu fala.

VOODOO GIRL

Her skin is white cloth,
and she's all sewn apart
and she has many colored pins
sticking out of her heart.

DZIEWCZYNKA VOODOO

Jej skóra jest białą szmatką
a ona cała uszyta jest z kawałków fartuszka
i ma dużo kolorowych szpilek
wystających z jej serduszka.

Ostatnio edytowane przez Ricecooker : 04-12-2014 o 14:51.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #59  
Stary 10-04-2011, 17:29
jolamir jolamir jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 2
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez herbi Pokaż post
Dziękuję za Wasze uwagi i sugestie, trudno jest się z nimi nie zgodzić. Proponuję nową wersję tłumaczenia:

Miłość chłopca Patyka i dziewczynki Zapałki

Chłopiec Patyk lubił dziewczynkę Zapałkę
Jego namiętność była bezdenna
Uwielbiał jej śliczną sylwetkę
sądził, że panna była płomienna

Ale czy mogło zaiskrzyć
Między zapałką i patykiem?
Stało się i to całkiem dosłownie
oboje spłonęli chybcikiem
Co trzeba zrobić żeby móc opublikować to lub inne tłumaczenie z forum w gazecie regionalnej?
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.