Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #41  
Stary 12-03-2017, 16:24
sprachdesign sprachdesign jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Miejscowość: Austria
Posty: 144
Domyślnie

od 15 lat mieszkam za granica-najpierw 5 lat w Niemczech potem w Austrii. Uważam ,ze to bardzo cenne doświadczenie, już kilka osób mówiło w ten sposób, poszerza horyzonty, bo okazuje się ,ze wystarczy przekroczyć granice raptem o 100 km i znajdujesz się w innym świecie,gdzie ludzie myślą zupełnie inaczej niż twoi rodacy. Ale uczy tez pokory - bo niestety ,niezależnie jak bardzo się zaaklimatyzujesz i zintegrujesz to będziesz zawsze przybyszem. Nie widzę w tym jednak nic złego- uważam, ze pokora, to zaleta, nie wada
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Stary 12-03-2017, 20:37
encja encja jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 120
Domyślnie

Może wyjadę na jakiś czas do Norwegii w celu osłuchania się z językiem i poznanie kultury z pierwszej ręki. Czy mogłabym tam żyć na stałe? Raczej tak, nie widzę przeszkód
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Stary 12-04-2017, 11:36
slavomirrr slavomirrr jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Posty: 150
Domyślnie

Jeśli już to Niemcy bo blisko i dobre zarobki, ale z drugiej strony nigdy w życiu, uroda kobiet przegrywa z polską konkurencją
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Stary 12-11-2017, 13:51
Nishtec Nishtec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 132
Domyślnie

W sumie to już kilka razy zastanawiałem się nad wyjazdem, ale za każdym razem z niego rezygnowałem. Nie potrafię żyć poza Polską. Rozważałem natomiast kierunki takie jak Norwegia, Kanada lub Szwajcaria
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Stary 12-11-2017, 16:16
VictoriaKedra VictoriaKedra jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 121
Post

Jestem obcokrajowcem w Polsce, ale muszę przyznać że dobrze mi się tu mieszka. Mam z czym porównać. Od urodzenia do 17 roku mieszkałam w Rosji, potem przez 5 lat w Czechach, i udało mi się spędzić 4 miesiąca w USA . W Czechach czułam się strasznie obco. Mieszkałam w Pradze, gdzie prawie każdy człowiek ma noc do góry, bo przecież to jest Praga.. Czesi są specyficznym narodem, nie chciałabym tam wrócić... W stanach spoko, tylko odczułam w ludziach sztuczność. Grzeczność, uśmiechy jak najbardziej, tylko często nie są szczere. No a w Polsce dzięki Bogu jeszcze nie przeżyłam nic podobnego. Lubię ten kraj i ludzi, których spotykam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #46  
Stary 01-13-2018, 19:19
annaty annaty jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 129
Domyślnie

Bardzo mylący jest obraz "zagranicy" w świadomości Polaków, jako miejsca, gdzie pieniądze leżą na ulicy. Ja skończyłam portugalistykę. Myślałam, że Portugalia to kraj zachodni, a więc i bogaty. Nie przejmowałam się kryzysem, plotkami o trudnościach itp. Tymczasem w zestawieniu z kosztami życia, w Portugalii zarabia się mniej niż w Polsce. Zdecydowanie lepiej wybrać Kraków czy Warszawę. No chyba, że do danego kraju ciągnie nie chęć zarobienia, ale czysta miłość... Wtedy na zadane pytanie odpowiedziałabym: tylko Portugalia!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #47  
Stary 01-29-2018, 14:34
AdriannaK AdriannaK jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 121
Domyślnie

Chcialabym widzieć się albo w Niemczech (chociaż wizja politycznego zawirowania mnie zniechęca), albo w Ameryce mówiąc szczerze. Bardziej chodzi mi tu o poziom życia. Zupełnie inne standardy niż w Polsce.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #48  
Stary 02-08-2018, 22:23
bfree bfree jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 337
Domyślnie

Mamy zdecydowanie mylne wyobrażenie tzw. zachodu. Faktycznie to był zupełnie inny świat, ale kilkanaście lat temu. Nawet w ostatnim okresie, wezmę pod uwagę ostatnie cztery lata, sytuacja zmieniła się nie do poznania. Moim zdaniem sytuacja będzie się pogarszała, Unia Europejska będzie nasilała ataki na Polskę. Polityka UE jest kierowana z Berlina, bo to właśnie nie w Brukseli, a w Berlinie są zatwierdzane budżety innych państw (ostatnie przykłady to np. budżet Grecji czy Irlandii zatwierdzany w Bundestagu!). Kolejnym zagrożeniem jest inwestycja realizowana mimo sankcji i sprzeciwów (Nordstream i Nordstream 2). Mamy obecnie taki rok 1938, gdzie ponownie nasi sąsiedzi realizują 'taki korytarz' wymierzony w Polskę (już w chwili obecnej Polska płaci za rosyjski gaz około 60% więcej, niż Niemcy czy Wielka Brytania!!!). Nie licząc Mołdawii (a ta kupuje tylko 10% własnego zapotrzebowania) kupujemy najdrożej na świecie!

Mocno skracając. Dawny zachód jest obecnie w krajach naszego regionu. Co roku około 10 tys. Niemców wybiera właśnie kraje naszego regionu jako swój docelowy kierunek migracji (Polska, Węgry). Paradoksalnie UE daje nam dziejową szansę na sojusz i współpracę z krajami naszego regionu w ramach UE (kraje w Europie Środkowej i Południowej są w bardzo podobnej sytuacji). Połączenie trzech gazoportów (Polska-Chorwacja-Rumunia) daje szansę tej części Europy na namiastkę niezależności. Ale łatwo nie będzie. O zaletach pisałem na innym wątku odnośnie globalizacji. Tam dokładnie wyliczam przewagę Polski.

Reasumując to wydaje mi się, że czas wracać do Polski. I podobnie myśli większość mojej starej klasy z liceum rozsianej po całym świecie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #49  
Stary 02-09-2018, 15:34
eani eani jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 124
Domyślnie

Kiedy wyjeżdżałam pierwszy raz do Japonii, dwie z moich bliskich krewnych mówiły, że nie są zaskoczone, bo tam pasuję temperamentem. Rzeczywiście, czułam się tam bardzo dobrze, i ciągle łapię się na tym, że czegoś mi brakuje, od tak drobnych rzeczy jak niespotykane nigdzie indziej smaki przekąsek, poprzez standard obsługi w conbini i relaksującą, domową atmosferę w McDonaldach (serio, są zupełnie inne niż tutaj), pociągi, widoki i ulubione miejsca na łonie natury, aż po połączenie ludzkiej uprzejmości i dystansu do obcych. Osoba bardzo otwarta i towarzyska pewnie nie czuła by się tam dobrze, ale jako introwertykowi, niezwykle mi to odpowiadało. To jedyne miejsce, gdzie nie czułam się przytłoczona i zdominowana przez tłum. Wiele mówi się o tym, że Japońska uprzejmość i skłonność do pomocy jest powierzchowna i wcale nie pochodzi z dobroci serca, ale szczerze mówiąc, wolę to od naturalnej gburowatości.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #50  
Stary 03-09-2018, 09:50
Agata1818's Avatar
Agata1818 Agata1818 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 5
Domyślnie

Też myślałam o Kanadzie, dopóki nie usłyszałam podcastu, którego gościem był Polak, który mieszkał w Kanadzie przez 2 lata.

Podobno jest tam tak zimno, że ludzie, gdy nadchodzi wiosna urządzają sobie festyn jak w Rio de Janeiro.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.