Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 10-10-2011, 14:04
Lynx85's Avatar
Lynx85 Lynx85 jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 849
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agakrck Pokaż post
Rozsądnym wyjściem wydaje mi się "zaprzyjaźnienie" się z radcą prawnym, który za stosunkowo niewielką opłatą przygotuje, podpisze i wyśle odpowiednie wezwanie do zapłaty, co przeważnie skutkuje
To jest zdecydowanie najlepsze rozwiązanie - jeśli widzimy, że Klient jest oporny i pomimo to pozostaje głuchy na nasze prośby o uregulowanie rachunku, to pismo od adwokata powinno załatwić sprawę. Przede wszystkim zaoszczędzimy czas i pieniądze potrzebne na załatwienie formalności sądowych. Tymczasem taki adwokat przygotowuje i wysyła pismo, w którym mowa, że zgodnie z określonymi "pracami" wykonanymi na rzecz Klienta i nieuiszczeniem stosownej opłaty, niniejszym wnosi o zapłatę - w przeciwnym razie sprawa zostanie skierowana na drogę sądową, zgodnie z artykułem takim a takim. Uwierzcie mi, że w 99% delikwent jest przestraszony otrzymaniem takiego pisma i perspektywą zapłacenia nie tylko za nasze tłumaczenie, ale też za procedury sądowe, nie wspominając o odsetkach zgodnie z Ustawą (które działają wstecz) - w końcu zapłaci :)

Cytat:
Zamieszczony przez meluzyna Pokaż post
Walczyć! 300 zł to dużo kasy, mamy kryzys.
Ja miałam kiedyś sytuację na dużą większą kwotę i słyszałam, że później, za tydzień, jak mi klienci zapłacą, jak się zbierze... i dzwoniłam do gościa przez 3 miesiące, najpierw co 3 dni, potem co 2, a w końcu CODZIENNIE... :p
I bardzo dobrze!! Trzeba banować takie zachowanie! Zwłaszcza, że nawet jeśli taki Klient wie, że zepsujemy mu renomę, to i tak będzie działał według zasady "Może i dziesięciu tłumaczy odmówi, bo będzie wiedziało, że nie płacę terminowo, ale zawsze znajdzie się ten jedenasty..."
Nie wyobrażam sobie takiego zachowania - czy jak idą do sklepu po zakupy, to też mówią "oczywiście zapłacę, ale dopiero jak cośtamcośtam..." albo "nie zapłacę, bo teraz nie mam pieniędzy"??
Raz jeszcze gratuluję uporu :)

Cytat:
Zamieszczony przez agata1808 Pokaż post
Co bym zrobiła, gdyby nie zapłacił? Do sądu bym raczej nie poszła - zlecenie było przez internet, nie miałam zbyt dużo danych tego gościa. Prędzej napisałabym do centrali w Niemczech (na dokumentach była nazwa firmy) - może im udałoby się coś wskórać. No i na pewno ostrzegłabym innych. Teraz, gdybym dostała jakiś droższy tekst, to chciałabym zaliczkę.
Istnieje taka sama możliwość wyegzekwowania zapłaty za zlecenia internetowe, jak i za takie, w których zlecenie nastąpiło bardziej bezpośrednio, wliczając spisanie umowy. Podobnie sprawy się mają w przypadku tak zwanych zleceń "na gębę" - ustne zobowiązanie jest tak samo ważne pod względem prawnym, jak i pisemne (po prostu są zgoła inne procedury) - niemniej jednak pieniądze należą się tak samo :)
Nie dajmy się! :)
__________________
"The only place where success comes before work is in the dictionary." Vidal Sassoon

Ostatnio edytowane przez zzaszyby : 04-07-2014 o 21:06.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 10-10-2011, 14:43
bumpy bumpy jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 170
Domyślnie

Dlatego właśnie biura tłumaczeń działające przez Internet żądają wypełnienia druku zlecenia z własnoręcznym podpisem zlecającego i ewentualnie pieczątką, jeśli jest to firma. Wtedy zlecający nie może się wymigać i w razie czego wszystko idzie na drogę prawną.
__________________
Panie, ja nie architekt, kafle kładę. Każą kłaść, kładę, nie każą, nie kładę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 10-17-2011, 03:56
Ekaterina Ekaterina jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 76
Domyślnie

poza tym, że 300 złotych to nie mała kwota, jest jeszcze jedno - czas i wysiłek, które w tą pracę włożono, a za takie rzeczy się płaci. Bardzo nie lubię sytuacji, kiedy ludzie zwlekają z opłatami, kiedy muszę upominać się, że mają mi zapłacić, czuję się przy tym bardzo nie swojo, tak, jakbym ja tu była winna. ale przecież proszę o to, co mi się należy...zaliczka to dobry pomysł, napewno zacznę to praktykować!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 10-17-2011, 08:25
luk_m luk_m jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 81
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Lynx85 Pokaż post
To jest zdecydowanie najlepsze rozwiązanie - jeśli widzimy, że Klient jest oporny i pomimo to pozostaje głuchy na nasze prośby o uregulowanie rachunku, to pismo od adwokata powinno załatwić sprawę. Przede wszystkim zaoszczędzimy czas i pieniądze potrzebne na załatwienie formalności sądowych. Tymczasem taki adwokat przygotowuje i wysyła pismo, w którym mowa, że zgodnie z określonymi "pracami" wykonanymi na rzecz Klienta i nieuiszczeniem stosownej opłaty, niniejszym wnosi o zapłatę - w przeciwnym razie sprawa zostanie skierowana na drogę sądową, zgodnie z artykułem takim a takim. Uwierzcie mi, że w 99% delikwent jest przestraszony otrzymaniem takiego pisma i perspektywą zapłacenia nie tylko za nasze tłumaczenie, ale też za procedury sądowe, nie wspominając o odsetkach zgodnie z Ustawą (które działają wstecz) - w końcu zapłaci
A jeśli nie to pozostaje sąd
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 05-29-2017, 09:34
Anusia77 Anusia77 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Miejscowość: Luboń
Posty: 117
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez katarzyna_cwynar Pokaż post
W przypadku zleceń składanych przez internet przez klientów, z którymi mam kontakt po raz pierwszy wymagam przedpłaty w wysokości 50% kwoty za tłumaczenie/korektę. Dopiero wtedy zabieram się za pracę.
A co jeśli za pierwsze tłumaczenie mamy zaplacone, uważamy, że klient jest solidny a tu nagle "zonk"? Może się to zdarzyc w każdym momencie? Macie jakieś sprawdzone sposoby na terminowe płatności?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 06-18-2017, 14:50
Izabela Ewa Izabela Ewa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 118
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez meluzyna Pokaż post
Walczyć! 300 zł to dużo kasy, mamy kryzys.

Ja miałam kiedyś sytuację na dużą większą kwotę i słyszałam, że później, za tydzień, jak mi klienci zapłacą, jak się zbierze... i dzwoniłam do gościa przez 3 miesiące, najpierw co 3 dni, potem co 2, a w końcu CODZIENNIE...

Każda rozmowa była bardzo uprzejma: Proszę pana, dzwonię w sprawie wynagrodzenia, itp.
On na to: Tak, pamiętam, zapewniam, że wpłacę pieniądze jak tylko... itp.

Jak w Monty Pythonie normalnie, ale w końcu mi zapłacono.
Hahahaha, gratuluję determinacji! Czy często się zdarzają tego typu problemy z odwlekaniem zapłaty lub jej brakiem?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 11-20-2017, 14:31
Nishtec Nishtec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 135
Domyślnie

Anusia77 powiem Ci więcej. Zdarzają się klienci którzy właśnie w ten sposób wyłudzają dużą kasę. Pierwsze 3 zlecenia są wzorowe, płatności super, kontakt świetny, a czwarte, największe zlecenie, po zdobyciu Twojego zaufania pozostaje niezapłacone. Po paru udanych transakcjach idziesz na ustępstwa i wtedy zazwyczaj następuje rozczarowanie. Trzeba wyznaczyć sobie jakieś standardy działania od których nie robisz ustępstw i tyle.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 11-20-2017, 16:58
gaoxia gaoxia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 114
Domyślnie

Po pierwsze warto być w różnych grupach internetowych i utrzymywać kontakt z ludźmi z branży. Myślę, że jak ktoś raz nie dostał wynagrodzenia to ostrzeże kolegów, by z oszustami nie współpracować.
Po drugie czytać opinie np. w google, i przeglądać czarne listy pracodawców.
Jeżeli niestety jest za późno i pieniędzy nie widać, wysyłamy wezwanie do zapłaty, wystawiamy złe opinie, informujemy kolegów po fachu i wpisujemy do Krajowego Rejestru Długów. Słyszałam, że prężnie działa.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 11-21-2017, 12:49
edytaslotwinska edytaslotwinska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Posty: 64
Domyślnie walczyć

Ja bym walczyła o sam fakt. Mam znajomego który sądzi się z sądami o marne grosze dla zasady. Jak nie będzeimy walczyć o swoje to nikt nie bedzie nas szanował.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.