Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #41  
Stary 04-17-2017, 22:42
agatumi agatumi jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 70
Domyślnie

Najgorsze potworki, jak dla mnie, wychodzą, gdy tłumaczy się imiona języków typu chiński, gdzie odpowiedników nie ma i wychodzą dziwne indiańskie imiona jak Mała Wierzba, Śnieżny Lotos itp.
Często to jest wina pośredniego tłumaczenia, ale tak czy siak świadczy o nieznajomości kultury, zasad nadawania imion i po prostu śmiesznie i źle brzmi.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Stary 04-18-2017, 14:03
jaja jaja jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 175
Domyślnie

Też uważam, że powinny pozostać w wersji oryginalnej, zresztą nie przypominam sobie abym kiedykolwiek słyszała w ustnym tłumaczeniu polski odpowiednik np imienia prezydenta USA.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Stary 04-18-2017, 14:29
barbarapasula barbarapasula jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 120
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agatumi Pokaż post
Najgorsze potworki, jak dla mnie, wychodzą, gdy tłumaczy się imiona języków typu chiński, gdzie odpowiedników nie ma i wychodzą dziwne indiańskie imiona jak Mała Wierzba, Śnieżny Lotos itp.
Często to jest wina pośredniego tłumaczenia, ale tak czy siak świadczy o nieznajomości kultury, zasad nadawania imion i po prostu śmiesznie i źle brzmi.
Mnie się podobają takie tłumaczenia i zresztą są bardzo obrazowe i pewnie często potrzebne, bo samemu ciężko sobie przełożyć, co może znaczyć takie imię po chińsku. Myślę, że imiona lepiej zostawić w wersji oryginalnej, jeśli nie mają znaczenia, np. Martin - Marcin można sobie darować, ale jeśli je mają, to trzeba je jakoś oddać. Oczywiście, zawsze można zostawić wersję oryginalną i posłużyć się przypisem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Stary 04-18-2017, 20:34
Bbaran's Avatar
Bbaran Bbaran jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 88
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez barbarapasula Pokaż post
Mnie się podobają takie tłumaczenia i zresztą są bardzo obrazowe i pewnie często potrzebne, bo samemu ciężko sobie przełożyć, co może znaczyć takie imię po chińsku. Myślę, że imiona lepiej zostawić w wersji oryginalnej, jeśli nie mają znaczenia, np. Martin - Marcin można sobie darować, ale jeśli je mają, to trzeba je jakoś oddać. Oczywiście, zawsze można zostawić wersję oryginalną i posłużyć się przypisem.
Są obrazowe, ale też w pewien sposób... egzotyzują te osoby nieco na siłę. Zastanowić się też trzeba, czy znaczenie tych imion jest transparentne dla użytkowników języka, jeżeli nie, to nie ma sensu tego tłumaczyć. W naszej kulturze na przykład ta transparentność zaniknęła już dawno i nikt nie wie, że Adam na przykład znaczyło człowiek w języku hebrajskim. Oczywiście, jeżeli znaczenie imienia ma znaczenie dla fabuły, warto się zastanowić nad jego przetłumaczeniem lub w ostateczności dodaniem przypisu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Stary 04-22-2017, 16:31
maciejp's Avatar
maciejp maciejp jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 101
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez barbarapasula Pokaż post
Mnie się podobają takie tłumaczenia i zresztą są bardzo obrazowe i pewnie często potrzebne, bo samemu ciężko sobie przełożyć, co może znaczyć takie imię po chińsku. Myślę, że imiona lepiej zostawić w wersji oryginalnej, jeśli nie mają znaczenia, np. Martin - Marcin można sobie darować, ale jeśli je mają, to trzeba je jakoś oddać. Oczywiście, zawsze można zostawić wersję oryginalną i posłużyć się przypisem.
To jest nie do końca prawda. Nawet nasze europejskie imiona maja swoje znaczenie, tylko ludzie już ich nie pamiętają.
Marcin ma konotacje z rzymskim bogiem wojny. Maciej oznacza dar od Boga Jahwe. Zuzanna to lilia, bądź lotus.
Co nie oznacza ze mamy je w ten sposób tłumaczyć. Podobnie z nazwiskiem, jeśli ktoś sie przedstawia kowalski,
to dla mnie brzmi to po prostu jak nazwisko, a nie jak osoba mająca związek z zawodem kowala.

Tłumaczenie popularnego japońskiego nazwiska "Tanaka", jako Pan "środkowopolny" byłoby błędem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #46  
Stary 04-23-2017, 23:14
justczak justczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 121
Domyślnie

Moim zdaniem zależy kto będzie odbiorcą takiego tekstu. Jeśli np. dzieci w wieku przedszkolnym, to użyłabym domestykacji, aby było im łatwiej się w takim tekście odnaleźć, bo ważny w takim wieku jest punkt odniesienia i skojarzenia z tym, co dziecku jest znane. Natomiast w powieściach dla dorosłych chyba zostawiłabym oryginalne imiona, ale przy tych ciekawszych, odnoszących się np. do konkretnej cechy charakteru bohatera, zostawiłabym przypisy z wyjaśnieniem znaczenia imienia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #47  
Stary 04-24-2017, 08:21
ewelina1610 ewelina1610 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2017
Posty: 85
Domyślnie

Dokładnie, zrobiłabym tak samo.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #48  
Stary 05-12-2017, 09:09
AleksandraCecylia AleksandraCecylia jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Posty: 41
Domyślnie

Mnie spolszczanie imion drażni. Może nie w kontekście literatury dziecięcej, ale reszta nie ma dla mnie sensu. Jeżeli imię ma jakiś decydujące dla historii znaczenie, można się posłużyć przypisem. Jest to dla mnie pewnego rodzaju naciąganie rzeczywistości literackiej i tej zwyczajnej także. Sama bardzo dbałam będąc we Francji, że nie mylono mnie z Alexandrą, bo na imię mam Aleksandra, przez "ks".
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.