Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-10-2011, 16:15
zancia's Avatar
zancia zancia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Poland
Posty: 179
Domyślnie Nałogi tłumaczy ustnych

Czy znacie jakieś przykłady nawiązujące do nałogów tłumaczy ustnych? Z tego co wiem, większa część tłumaczy ustnych ma jakiś nałóg (często alkoholowy), bo jest to tak stresujący zawód, że mnie sposób czasem zapanować nad stresem. Czy nie jest wręcz przeciwnie, że bycie pod wpływem w pewnym stopniu zaniża procesy myślowe?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-10-2011, 17:29
Monika108 Monika108 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 93
Domyślnie

Ten temat też już mi tu mignął na forum. Otóż wydaje mi się, że jest jeszcze kilka innych stresujących zawodów (np. lekarz, strażak, policjant) i nie każdy kto pracuje w tych zawodach musi zostać alkoholikiem. Wszystko zależy od predyspozycji psychicznych. Musimy sami ocenić sytuację. Jeśli taka praca za dużo nas kosztuje to należałoby to zweryfikować i podjąć odpowiednie kroki.
Ja osobiście znam ludzi, którzy wykonują wydawałoby się bezstresowe prace, które zarazem są ich pasją (np. nurek) a mają problem z nałogiem.

Ostatnio edytowane przez Monika108 : 09-10-2011 o 18:34.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-10-2011, 18:27
katarzynaszypka katarzynaszypka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 100
Domyślnie

Zgadzam się z Moniką. Nie wydaje mi się, że tłumacze łatwiej popadają w nałogi, niż przedstawiciele innych zawodów. Wręcz przeciwnie, tłumacz, zwłaszcza ustny, powinien dbać także o kondycję fizyczną, której poprawie nałogi nie sprzyjają.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-11-2011, 10:04
Christoff Christoff jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Miejscowość: Trójmiasto
Posty: 112
Domyślnie

Nie spotkałem się z tłumaczami, którzy są bardziej narażeni na uzależnienia niż zwykli ludzie. Jak słusznie zauważyła katarzynaszypka, bardzo istotna jest w tym zawodzie poza oczywiście kompetencjami wytrzymałość fizyczna i odporność. Niejednokrotnie długie stanie podczas tłumaczenia przemówień i konferencji, przeciągające się spotkania na które zapraszani są tłumacze (często liczone poza godzinami) oraz konieczność przemieszczania się, wyjazdów itp wymagają dbania o zdrowie. Wspomniano alkohol. Wydaje mi się, że tłumacze będąc w swym zawodzie mocno dyspozycyjnymi osobami raczej unikają dużych ilości alkoholu.

Swoją drogą nie znam tłumaczy ustnych będących nałogowymi palaczami. Być może to tylko środowisko w którym się obracam, ale zastanawiam się czy papierosy mogą znacząco wpływać na gardło, krtań i cały aparat mowy? Podobnie jak nauczyciele (choroby zawodowe) tłumacze ustni powinni dbać o swój głos , ale niejednokrotnie spotkałem nauczycieli-palaczy stąd moje pytanie odnośnie tłumaczy ustnych.

Ostatnio edytowane przez niutata : 04-14-2014 o 00:35.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-11-2011, 11:48
finchmeister finchmeister jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Chorzów
Posty: 163
Domyślnie

Z pewnością jest to zawód stresogenny, a nawet więcej - bardzo stresogenny. Nie jest to jednak powód, aby kategoryzować rodzaje pracy z określonymi nałogami - podatność na nałogi nie zależy od pracy, lecz od człowieka i tak samo, jak tłumacz może palić papierosy, tak też i np. przedszkolanka może tak czynić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 09-11-2011, 14:46
kasia_p kasia_p jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 82
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez zancia Pokaż post
Czy znacie jakieś przykłady nawiązujące do nałogów tłumaczy ustnych? Z tego co wiem, większa część tłumaczy ustnych ma jakiś nałóg (często alkoholowy), bo jest to tak stresujący zawód, że mnie sposób czasem zapanować nad stresem. Czy nie jest wręcz przeciwnie, że bycie pod wpływem w pewnym stopniu zaniża procesy myślowe?
Ojej myślę, że nie możemy w ten sposób generalizować. Osobiście nie znam żadnego tłumacza nałogowego alkoholika aczkolwiek nie przeczę, że takich nie ma. Moim zdaniem to sprawa indywidualna. Ludzie albo sobie radzą ze stresem albo nie. A jeśli nie to albo rezygnują z tego co robią, albo szukają sposobu na przezwyciężenie stresu. Niestety dla nie których najłatwiejszym jest ucieczka do kieliszka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 09-16-2011, 23:10
mwojtak's Avatar
mwojtak mwojtak jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 71
Domyślnie

Proponuję podsumować ten wątek w następujący sposób: Raz, że nie ma czegoś takiego jak "nałogi tłumaczy ustnych" (w sensie tylko tłumaczy) albo rozmawiać o nałogach tłumaczy ustnych typu, że na przykład... no nie wiem..., że tłumacze ustni muszą zgrzytać zębami podczas tłumaczenia (chodzi o to, żeby to było coś, co jest typowe tylko dla nich) zgadzam się z przedmówczynią - generalizować nie można i już. pzdr
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 09-17-2011, 00:16
zancia's Avatar
zancia zancia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Poland
Posty: 179
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez katarzynaszypka Pokaż post
Zgadzam się z Moniką. Nie wydaje mi się, że tłumacze łatwiej popadają w nałogi, niż przedstawiciele innych zawodów. Wręcz przeciwnie, tłumacz, zwłaszcza ustny, powinien dbać także o kondycję fizyczną, której poprawie nałogi nie sprzyjają.
Jasne, zgadzam się z tobą.Nałogi nie sprzyjają choćby dlatego, że zanikają szare komórki a to wielka strata w tym fachu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 09-17-2011, 00:18
zancia's Avatar
zancia zancia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Poland
Posty: 179
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kasia_p Pokaż post
Ojej myślę, że nie możemy w ten sposób generalizować. Osobiście nie znam żadnego tłumacza nałogowego alkoholika aczkolwiek nie przeczę, że takich nie ma. Moim zdaniem to sprawa indywidualna. Ludzie albo sobie radzą ze stresem albo nie. A jeśli nie to albo rezygnują z tego co robią, albo szukają sposobu na przezwyciężenie stresu. Niestety dla nie których najłatwiejszym jest ucieczka do kieliszka.
Ucieczka do kieliszka na przezwyciężenie stresu albo relaks po tłumaczeniu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 09-18-2011, 21:02
Aurelia Aurelia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 185
Domyślnie

Spotkałam kiedyś z opinią, że w alkoholizm często popadają artyści sceniczni. Myślę, że takiego tłumacza ustnego można w pewnym sensie porównać z artystą estradowym. Z drugiej strony nauczyciela również. Stosunkowo często spotyka się nauczycieli -alkoholików, co ciekawe, często są to nauczyciele WF-u (tak wynika, w każdym razie, z moich osobistych doświadczeń), a zdawało by się, że ci szczególnie powinni dbać o zdrowie i kondycję fizyczną.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.