Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #171  
Stary 03-09-2016, 23:51
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 733
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez damianos2210 Pokaż post
Dzieci są niezwykle wymagającym odbiorcą tłumaczeń
A znacie takich niewymagających (nie mówię tu o czytadełkach pornograficznych lub sagach o wampmirach i tym podobnych).
Jeżeli ktoś czyta to wymaga, jak nie wymaga to nie czyta.

Ostatnio edytowane przez an.t : 10-10-2016 o 00:06. Powód: literówka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #172  
Stary 03-10-2016, 11:16
kolorowa kolorowa jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 332
Domyślnie

Omawiając temat tłumaczenia literatury dziecięcej, warto zwrócić uwagę na baśnie H.Ch. Andersena. Mało kto wie, ale polscy tłumacze nie podołali zadaniu przetłumaczenia dzieł Andersena. W oryginałach jest wiele elementów, czy aluzji zrozumiałych tylko dla osób dorosłych - Andersen nie kierował swoich utworów tylko do dzieci, chciał również edukować dorosłych. Jednak w polskich tłumaczeniach ten element jest pomijany - tłumacze skupili się na tym, co autor chce powiedzieć dzieciom, zapominając o tym, co miał do powiedzenia dorosłym.
Myślę, że tłumaczenie literatury, nie tylko dziecięcej, jest sporym wyzwaniem, ponieważ trzeba być wrażliwym na wszystko i czytać między wierszami. I tak, jak zostało to już powiedziane wcześniej, trzeba mieć wrodzone predyspozycje, żeby być dobrym tłumaczem literatury. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #173  
Stary 03-10-2016, 19:42
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 733
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kolorowa Pokaż post
Omawiając temat tłumaczenia literatury dziecięcej, warto zwrócić uwagę na baśnie H.Ch. Andersena. Mało kto wie, ale polscy tłumacze nie podołali zadaniu przetłumaczenia dzieł Andersena. W oryginałach jest wiele elementów, czy aluzji zrozumiałych tylko dla osób dorosłych - Andersen nie kierował swoich utworów tylko do dzieci, chciał również edukować dorosłych. Jednak w polskich tłumaczeniach ten element jest pomijany - tłumacze skupili się na tym, co autor chce powiedzieć dzieciom, zapominając o tym, co miał do powiedzenia dorosłym.
Czy jest jakiś polski tłumacz, który Andersenowi podołał?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #174  
Stary 03-10-2016, 21:07
ank92 ank92 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Miejscowość: Katowice
Posty: 117
Domyślnie

Tłumaczenie literatury dziecięcej może być nawet trudniejsze moim zdaniem. Pamiętam jak na studiach miałam zajęcia, na których tłumaczyliśmy fragmenty "Alicji w Krainie Czarów." Jest to chyba jedna z najtrudniejszych książek do tłumaczenia, pełna rymowanek i gier słownych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #175  
Stary 03-10-2016, 23:33
gosiaa992 gosiaa992 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2016
Posty: 164
Domyślnie

Oj tak, może się wydawać, że taka literatura dziecięca to łatwizna ale koniec końców okazuje się inaczej. Przede wszystkim rymowanki, gry słowne jak na przykład w przypadku "Alicji w Krainie Czarów" jak wspomniał ank92, co może przyprawić tłumacza o ból głowy. Poza tym, trzeba tak tłumaczyć, żeby nie było to skomplikowane i żeby dzieci to rozumiały. Słownictwo musi być odpowiednio dobrane, zdrobnienia. Tłumacz musi się wczuć w dziecko, które przetłumaczony tekst miałoby przeczytać
Odpowiedź z Cytowaniem
  #176  
Stary 03-11-2016, 11:34
kolorowa kolorowa jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 332
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Aga12 Pokaż post
Czy jest jakiś polski tłumacz, który Andersenowi podołał?
Osobiście nie czytałam jeszcze przekładu pani Bogusławy Sochańskiej, ale z tego, o czym mówiono mi na zajęciach z literatury duńskiej wnioskuję, że jest to obecnie najlepszy przekład. I najnowszy.
Więcej można o nim przeczytać tutaj:
[url]http://www.ikm.gda.pl/2013/12/boguslawa-sochanska-o-tlumaczeniu-basni-andersena/[/url]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #177  
Stary 03-12-2016, 17:03
nmajchrzak nmajchrzak jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 41
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kolorowa Pokaż post
Omawiając temat tłumaczenia literatury dziecięcej, warto zwrócić uwagę na baśnie H.Ch. Andersena. Mało kto wie, ale polscy tłumacze nie podołali zadaniu przetłumaczenia dzieł Andersena. W oryginałach jest wiele elementów, czy aluzji zrozumiałych tylko dla osób dorosłych - Andersen nie kierował swoich utworów tylko do dzieci, chciał również edukować dorosłych. Jednak w polskich tłumaczeniach ten element jest pomijany - tłumacze skupili się na tym, co autor chce powiedzieć dzieciom, zapominając o tym, co miał do powiedzenia dorosłym.
Dokładnie! Weźmy chociażby tłumaczenie "Brzydkiego kaczątka", gdzie język oryginału został dość mocno okrojony i ocenzurowany. Wszelkie bardziej dosadne przekleństwa zostały zmodyfikowane, a to bardzo wpłynęło na odbiór samej baśni przez polskich czytelników.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #178  
Stary 03-12-2016, 21:27
smialek smialek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 116
Domyślnie

Moim zdaniem warto zachować realia oryginału. Dziecko łatwo i szybko poznaje świat i im wcześniej zacznie tym lepiej. Oprócz tego ksiązki dla dzieci są moim zdaniem trudniejsze w tłumaczeniu z racji wielu gier słownych.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.