Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-14-2011, 21:01
Karolina Nowatorska Karolina Nowatorska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 99
Domyślnie Filologia to za mało?

Jak myślicie, czy ukończenie samej filologii obcej wystarczy, aby być dobrym tłumaczem? Czy raczej aby odnieść sukces w tym zawodzie należałoby jednocześnie podjąć drugie studia, z konkretnej dziedziny wiedzy?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-16-2011, 19:41
sylwia83 sylwia83 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 172
Domyślnie

Niestety teraz sama filologia nie wystarczy. Zależy to też oczywiście od tego na jakim poziomie językowym jest osoba, która wybiera się na takie studia jak i od zaangażowania tej osoby w naukę i ciągłe zdobywanie wiedzy. Wydaje mi się, że teraz studia są na niższym poziomie niż to miało miejsce kilkanaście lat temu (oczywiście to też ulega zmianie). Niektóre uczelnie w Polsce, które cieszyły się popularnością i miały wysoki poziom, teraz tak naprawdę lecą po opinii (oczywiście nie wszystkie). Jak się idzie na studia, to patrzy się na wszystko przez pryzmat 3*Z (zakuć, zaliczyć i zapomnieć). Studia mają na celu pokazanie nam jak szukać różnych potrzebnych informacji, toteż samo ukończenie takich studiów nie powoduje, że jest się dobrym tłumaczem. Według mnie to może być tylko dobry fundament.
Dobry tłumacz oczywiście powinien mieć ukończone studia, ale niekoniecznie filologię. Równie dobrze może być człowiek po prawie i znać bardzo dobrze język obcy i tym samym może lepiej tłumaczyć język prawniczy od filologa znającego bardzo dobrze angielski ale nie znającego prawa tak dobrze jak prawnik. Zawód tłumacza to ciągłe poszukiwanie i wyszukiwanie informacji jak i ciągła nauka i doskonalenie swojego warsztatu. Żeby być dobrym tłumaczem w danej dziedzinie należy non stop śledzić wszystkie informacje na bieżąco.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-16-2011, 20:01
Camila Camila jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 103
Domyślnie

Zgadzam się z sylwia83 studia filologiczne to dobry początek ale to niestety za mało .... na przykładzie starszych koleżanek, czy kolegów stwierdzam, że dużym ułatwieniem w wykonywaniu pracy tłumacza są dodatkowo studia podyplomowe kształcenia tłumaczy - obejmujące tłumaczenia tekstów pisanych oraz tłumaczenia konferencyjne (liaison, konsekutywne i symultaniczne). Zawód tłumacza zobowiązuje do ciągłego dokształcania się. Tłumaczenia to przede wszystkim pasja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 08-16-2011, 20:34
doraetlabora doraetlabora jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 82
Domyślnie

Studia tłumaczeniowe to niby za mało. Ale studiując drugi kierunek to też niekoniecznie wystarczy, żeby nauczyć się tłumaczyć. Trzeba wtedy studiować pod tym kątem i analizować każde zdanie zastanawiając się jak ono będzie brzmiało w innym języku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 08-16-2011, 21:05
cdf55 cdf55 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Opole
Posty: 131
Domyślnie

Jestem po filologii (tylko) i coraz częściej odczuwam chęć podjęcia studiów dodatkowych, bo albo pytają mnie o wiedzę z marketingu, albo z zarządzania zasobami ludzkimi, albo z informatyki. Rynek wymaga od nas kilku fakultetów! Zeby być dobrym tłumaczeń tekstów prawniczych czy ekonomicznych wypadałoby być najpierw prawnikiem i ekonomistą, a potem tłumaczem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-16-2011, 21:24
bartek_t bartek_t jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 240
Domyślnie

Na pewno wypadaloby znac tematyke, w ktorej chcesz tlumaczyc. Nie oznacza to jednak, ze znajomosc ta musi byc poparta dyplomem. A sama filologia, mind you, powinna dac Ci taka wiedze z zakresu historii, kultury, literatury czy jezykoznawstwa
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-17-2011, 16:34
BlueMoon BlueMoon jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 106
Domyślnie

Czytałam o tłumaczce, która radziła sobie w taki sposób, że gdy miała tłumaczyć coś fachowego, to czytała wcześniej książkę o tej tematyce w języku obcym. To jej wystarczało, żeby zapoznać się z tematem i charakterystycznym słownictwem. Zawsze to krótsza droga do wiedzy niż dodatkowy fakultet, chociaż na pewno ma też swoje ograniczenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-17-2011, 17:01
em.ka em.ka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 88
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez BlueMoon Pokaż post
Czytałam o tłumaczce, która radziła sobie w taki sposób, że gdy miała tłumaczyć coś fachowego, to czytała wcześniej książkę o tej tematyce w języku obcym. To jej wystarczało, żeby zapoznać się z tematem i charakterystycznym słownictwem. Zawsze to krótsza droga do wiedzy niż dodatkowy fakultet, chociaż na pewno ma też swoje ograniczenia.
Na przykład ograniczenie pod tytułem "tłumaczenie trzeba oddać za dwa dni, a jest długie" Nie zmieści się czytanie dzieł fachowych. Oczywiście można brać tłumaczenia tylko z tych dziedzin, na których się znamy, ale to może w neiktórych przypadkach oznaczać, że nie będziemy brać praktycznie nic - a jak się jest osobą początkującą, to taka wybredność prowadzi do nikąd. W praktyce, póki nie znajdziemy sobie niszy i klientów, którzy będą regularnie wysyłać nam zlecenia z akurat tej dziedziny, to pozostaje nam przyśpieszony kurs na człowieka renesansu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 08-18-2011, 13:48
alexie alexie jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 39
Domyślnie

Myślę, że najpierw trzeba sobie postawić pytanie: jaką chcę mieć specjalizację. Czasem nie trzeba tego robić "z góry", bo często jest tak, że pierwsze zlecenia popychają nas w określonym kierunku; im więcej zleceń z danej dziedziny, tym bardziej się w to zagłębiamy i rzeczywiście warto tu zainwestować np.w czytanie prasy tematycznej. Przydatne słownictwo możemy też znaleźć na obcojęzycznych stronach internetowych poświęconych danemu zagadnieniu. Im dłużej będziemy w tym siedzieć, tym łatwiej będzie nam rozpoznać najpopularniejsze i najchętniej używane formy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 08-18-2011, 14:44
mongoloid's Avatar
mongoloid mongoloid jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 135
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez cdf55 Pokaż post
Zeby być dobrym tłumaczeń tekstów prawniczych czy ekonomicznych wypadałoby być najpierw prawnikiem i ekonomistą, a potem tłumaczem.
A ja uważam, że jeśli jest się dobrym tłumaczem to nie jest potrzebna znajomość tematu. Czy aby przetłumaczyć tekst o mrówkach i roślinach trzeba być mikrobiologiem, botanikiem czy zoologiem? Wydaje mi się, że nie.
__________________
Masz problem ze znalezieniem ekwiwalentu? Masz problem z szukaniem, a nie znalezieniem!
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.