Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-01-2014, 11:16
morangias morangias jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 104
Question Nauka języka angielskiego przez gry RPG

Przypomniał mi się pomysł, o którym czytałem lata temu.

Dla niezorientowanych, RPG (ang. Role-Playing Games) to zabawa towarzyska, w której kilka osób spotyka się, by wspólnie opowiedzieć pewną historię. Jeden z uczestników pełni rolę tzw. mistrza gry (ang. Game Master, choć niektóre gry nazywają tę funkcję inaczej, np. Dungeon Master, Storyteller) - odpowiada on za stworzenie świata rozgrywki, wymyślenie i odgrywanie postaci drugoplanowych, stworzenie ogólnego zrębu fabuły i opisywanie reakcji świata na działania pozostałych uczestników. Ci wcielają się w konkretne postacie, zazwyczaj po jednej na uczestnika, ich celem jest oddziaływanie ze światem i fabułą proponowanymi przez MG z perspektywy tych postaci. Wszystko rozgrywa się w wyobraźni uczestników, w sytuacjach spornych pomaga zaś mechanika gry, oparta zazwyczaj na rzutach kostkami. Każda postać jest opisana zestawem współczynników, tak więc np. żołnierz radzi sobie dobrze w innych dziedzinach, niż np. makler giełdowy.

Najbardziej znaną grą tego typu jest Dungeons and Dragons, opowiadające o losach awanturników w światach fantasy, jednak istnieją gry osadzone w praktycznie każdych realiach, jakie możemy sobie wyobrazić: współczesna Ziemia, światy post-apokaliptyczne, science-fiction, epoki historyczne, przeróżne scenariusze rzeczywistości alternatywnej, wiele światów znanych z innych mediów (np. Star Wars czy uniwersa komiksowe).

Pomysł polega na tym, by wykorzystać tę zabawę jako narzędzie nauki języka, gdzie MG jest jednocześnie korepetytorem, a cała rozgrywka odbywa się po angielsku. Założenie podstawowe to oczywiście nauka przez zabawę, zaletą jest też możliwość wprowadzania i przyswajania słownictwa z różnych dziedzin przez odtwarzanie sytuacji z tymi dziedzinami związanych.

Z drugiej strony, to nie jest zabawa dla każdego (nie wszyscy znajdują przyjemność w opisywaniu działań zmyślonej postaci), oraz istnieje kwestia czasu poświęconego na korepetycje - rozgrywka trwa długo, mnie osobiście zdarzało się prowadzić gry trwające i dziesięć godzin na jedno spotkanie, minimum trzeba liczyć około trzech godzin, jeśli jakieś cele fabularne mają zostać osiągnięte.

Co o tym sądzicie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-01-2014, 12:00
Gaeul Gaeul jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 121
Domyślnie

Uważam, że jest to świetny pomysł, jeśli oczywiście dobierze się tematykę rozgrywki do wieku i zainteresowań uczestników.

Jeśli zaś chodzi o czas poświęcony na korepetycje, to scenariusze można by odgrywać w ramach, np. obozów językowych, lub w czasie półkolonii, wtedy problem z przedłużającym się czasem korepetycji jest rozwiązany a uczestnicy mogą spędzać wakacje, czy też ferie, w przyjemny sposób przy okazji ucząc się czegoś nowego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-01-2014, 12:44
halszka halszka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 58
Domyślnie

Ja myślę, że jeżeli już ktoś lubi grać w gry, to zdecydowanie lepiej jest grać w taką, która go rozwija- poprzez ćwiczenie języka angielskiego. Zamiast męczyć jakieś bezsensowne" strzelanki" itd., takie gry RPG to naprawdę świetny pomysł. Minusem jest długi czas, który trzeba na to poświęcić, ale często i tak marnujemy czas oglądając bezsensowne filmy, więc czemu nie poświęcić go na rozrywkę, która przy okazji pomaga nam rozwijać umiejętności językowe .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-01-2014, 14:36
zuzaa zuzaa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Posty: 115
Domyślnie

Nie słyszałam o tym , ale brzmi ciekawie

Ostatnio edytowane przez Blackcatso : 06-10-2019 o 13:09. Powód: Literówka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-01-2014, 15:38
Jakub Ł Jakub Ł jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 145
Domyślnie

Jest to ciekawa opcja jeśli ktoś znajduje się poza granicami Polski. Rozegrałem z Brytyjczykami jedną sesję gry fabularnej i choć początkowo obawiałem się, że mogę nie dać rady ostatecznie nie było tak źle. Myślę że Mistrz Gry musi posiadać bardzo wysokie umiejętności językowe, optymalnie być native speakerem - gracze nie muszą, ale i tak jest to raczej zadanie dla średnio- i wysoko- zaawansowanych użytkowników danego języka, inaczej zabawa będzie szła raczej opornie. "Produktem ubocznym" będzie z pewnością przyswojenie słownictwa z kręgu gier fabularnych, dotyczącego np. rzutów kością oraz przede wszystkim z danym światem gry. Niedługo wyjeżdżam do Hiszpanii na kilka miesięcy i tam też mam nadzieję spróbować zagrać w coś z miejscowymi.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 09-01-2014, 17:20
mumecki mumecki jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 72
Domyślnie

Ja osobiście poznałem mnóstwo słownictwa dzięki komputerowym RPGom. Mozna sie nauczyć dużo o lokalizacji czy tłumaczeniu humoru lub metafor. Nie jest to raczej przydatne gdy chodzi o tłumaczenie specjalistyczne czy prawnicze ale sądzę że tłumacze literatury mogą się sporo nauczyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 09-02-2014, 02:11
Sedinus's Avatar
Sedinus Sedinus jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Miejscowość: Szczecin
Posty: 56
Domyślnie

Heh, a już myślałem, że chodzi o cRPG. Cóż. One też stanowią wspaniały sposób nauki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 09-02-2014, 09:57
kkocon kkocon jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2014
Posty: 117
Domyślnie

Wydaje mi się, że nauka zarówno poprzez klasyczne sesje RPG, jak i przez gry komputerowe jest efektywna, głównie dlatego, że uczymy się z chęcią, bez przymusu. Sesje RPG mogą być o tyle lepsze, że od razu wykorzystujemy naszą wiedzę, słownictwo, struktury gramatyczne itp. a przez to przełamujemy barierę językową i doskonalimy język.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 09-02-2014, 11:27
OlgaK OlgaK jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 130
Domyślnie

Wydaje mi się, że najważniejsze w nauce języka jest jego używanie. A używanie angielskiego, czy innych języków w trakcie zabawy, w sytuacjach bezstresowych przekłada się na łatwiejsze posługiwanie się językiem w sytuacjach stresowych - np. egzamin.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 09-02-2014, 13:31
LVoss LVoss jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Miejscowość: Jastrzębie-Zdrój/Kraków
Posty: 112
Domyślnie

Jest to na pewno dobry pomysł, jak każdy, który zakłada naukę języka poprzez robienie tego, co nam sprawia przyjemność. Chyba każdemu lepiej idzie wchłanianie wiedzy, gdy jest zrelaksowany i zadowolony.

Gdybym jednak miał się zdecydować na granie z kimś w klasyczne ('tabletop') rpg, na pewno nie byłbym prowadzącym (tzn. MG). Coś mi się wydaje, że taka osoba, jako ktoś, kto musi cały czas dostarczać wyczerpujących i ciekawych opisów, musi operować słownictwem rzadko używanym w codziennym życiu nawet przez rodzimych użytkowników.

Wydaje mi się, że gdybym miał kogoś zachęcić do szlifowania angielskiego (lub jakiegokolwiek innego języka) tą metodą, zaproponowałbym, żeby zaczął jako "normalny" gracz, a gdy już będzie chciał zmierzyć się z dużo ambitniejszym wyzwaniem, niech sam poprowadzi ludziom jakąś przygodę - domyślam się, że na pewno przyswoi sobie sporo słownictwa.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.