Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 10-19-2016, 21:10
janus.dominikaa@gmail.com's Avatar
janus.dominikaa@gmail.com janus.dominikaa@gmail.com jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 119
Domyślnie Życie i praca za granicą?

Pytam trochę o patriotyzm i o Twoje postrzeganie standardu życia w innych krajach. Jeśli nie Polska, to gdzie widzisz się w roli obywatela?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 10-20-2016, 22:51
Anitta Anitta jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 100
Domyślnie

Hmm chyba jest już podobny wątek. Nie sądzę, żeby wyjazdy za granice były motywowane "widzeniem siebie w roli obywatela innego kraju". Ale jeśli ktoś już wyjedzie i zostanie, to kraj zależy od osobistych preferencji. Ja widzę siebie w Polsce (mieszkałam za granicą i wróciłam), tak długo jak długo da się tutaj godnie żyć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 10-24-2016, 22:15
aneta95p aneta95p jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 118
Domyślnie

Osobiście nie wyobrażam sobie mieszkania za granicą, chyba, że na czas określony (max. kilka lat). Nie uważam się za patriotkę wielkiego formatu, ale mimo to jestem przywiązana do Polski, do rodziny, do znajomych... Jednak gdybym została do tego zmuszona, to mój wybór padłby prawdopodobnie na Anglię bądź Hiszpanię.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 11-15-2016, 22:08
SirArcadin SirArcadin jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Miejscowość: Bełchatów
Posty: 224
Domyślnie

Myślę, że ja najbardziej chciałbym spróbować życia w Anglii. Co prawda coraz trudniej o to, bo słyszy się o atakach na imigrantów, ale wierzę, że ja trafiłbym do jakiejś spokojnej okolicy. Myślę, że jestem patriotą, ale jestem też przyszłym anglistą, więc pobyt w Anglii to byłoby dla mnie super doświadczenie. Poznałoby się lepiej język, kulturę, no i społeczeństwo. Jadąc za granicę, jechałbym raczej postrzegając siebie jako gościa, na pewno nie żeby przejawiać jakieś zachowania prowokacyjne, żeby pokazać, że jestem Polakiem i jestem z tego dumny... nie. Wybierając się do innego kraju ważny byłby dla mnie szacunek do tamtych ludzi, ich tradycji, a zwłaszcza do prawdziwych Anglików, nawet jeśli oni przejawialiby jakąś niechęć względem mnie, prawdziwych Anglików, czyli nie np. Pakistańczyków - ci to dopiero się panoszą, z tego co usłyszałem jak do tej pory, oni to dopiero czują się jak u siebie(nie żebym chciał siać propagandę tutaj na forum, ale być może uczulić i przestrzec kogoś, kto planuje dłuższy pobyt w Anglii), pod tym względem ponoć Luton jest najgorszym miastem, ale mogę się mylić. Cóż, mam nadzieję, że wykorzystałbym w rzeczywistości choć część tego, co napisałem... Jeszcze mógłbym spróbować życia w Niemczech, języka niemieckiego także chciałbym się nauczyć(i uczę się) i podobnie jak pobyt w Anglii, tak i w Niemczech, przyniósłby mi z pewnością korzyści związane ze znajomością języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 11-17-2016, 14:07
Doma08 Doma08 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 122
Domyślnie

Ja mieszkałam w Anglii łącznie około półtora roku - raz zrobiłam sobie gap year i właśnie rok tam spędziłam. Po skończeniu studiów wyjechaliśmy z chłopakiem na pół roku w celach zarobkowych. Wcześniej też oczywiście jednym z celów był zarobek, ale głównie chciałam zobaczyć jak to jest mieszkać gdzie indziej - konkretnie w Anglii, z racji miłości do języka angielskiego Okazało się, że Anglia to moje drugie miejsce na ziemi. Bardzo dobrze się tam czułam, tyle że za dużo mnie tutaj - w Polsce - trzyma, głównie ludzie, nie wyobrażam sobie życia z dala od rodziny, z którą jestem bardzo zżyta. Zatem wyjazd na stałe nie wchodzi w grę. Co do standardów życia oczywiście nie ma porównania, w Anglii zawsze było mnie na wszystko stać. Życie tam jest o wiele łatwiejsze pod wieloma względami.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 11-20-2016, 22:02
zu__pa zu__pa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 117
Domyślnie

Często o tym myślę, bo zdaję sobie sprawę, że jako filolog muszę być mniej lub bardziej mobilna. Moje doświadczenie w mieszkaniu za granicą ogranicza się do niecałego roku w Czechach na Erasmusie. Podobało mi się, oczywiście, ale to coś zupełnie innego niż życie w innym kraju. Z jednej strony uważam, że łatwo dostosowuję się do nowych warunków i nie mam problemu z aklimatyzacją, z drugiej jednak jestem zżyta z rodziną i spotkania 2-3 razy do roku to dla mnie niezbędne minimum.

Jeżeli chodzi natomiast o patriotyzm i uważanie siebie za obywatela innego kraju... Cóż, nie uważam się za patriotkę, więc nie uważam by możliwe było, abym czuła się obywatelką w innym kraju.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 11-21-2016, 10:27
illona illona jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 20
Domyślnie

Mieszkałam w Anglii 5 lat, wróciłam i mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała wyjechać. Czułam się obco. Pracowałam w recepcji hotelowej więc miałam styczność z wieloma osobami i niestety zdarzało się, że usłyszałam komentarze dotyczące mojego pochodzenia. W Polsce przynajmniej nikt mi nic nie wypomina. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 11-28-2016, 10:32
janus.dominikaa@gmail.com's Avatar
janus.dominikaa@gmail.com janus.dominikaa@gmail.com jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 119
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez illona Pokaż post
Mieszkałam w Anglii 5 lat, wróciłam i mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała wyjechać. Czułam się obco. Pracowałam w recepcji hotelowej więc miałam styczność z wieloma osobami i niestety zdarzało się, że usłyszałam komentarze dotyczące mojego pochodzenia. W Polsce przynajmniej nikt mi nic nie wypomina. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :-)
Dziękuję, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem.
A co z obcokrajowcami w Polsce? Czy Waszym zdaniem też słyszą nieprzychylne opinie na swój temat?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 12-02-2016, 19:36
Aneska Aneska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 74
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez SirArcadin Pokaż post
Wybierając się do innego kraju ważny byłby dla mnie szacunek do tamtych ludzi, ich tradycji, a zwłaszcza do prawdziwych Anglików, nawet jeśli oni przejawialiby jakąś niechęć względem mnie
Przepraszam, ale musiałam się ustosunkować Moim zdaniem ktoś kto nie szanuje drugiego człowieka, sam nie zasługuje na szacunek. Nawet jeśli jest na własnym" podwórku".
Ja od mojego pierwszego pobytu w Hiszpanii marzę, żeby tam zamieszkać, coś mnie tam po prostu ciągnie. Ale po kilku pobytach, nie wiem, czy się zdecyduję, bo bardzo ciężko zostawić w kraju rodzinę i znajomych. Dlatego praca jako tłumacz jest idealnym rozwiązaniem, bo pozwala pomieszkać trochę tam i trochę tutaj
Nigdy nie spotkałam się z negatywnymi opiniami odnośnie mojego pochodzenia, wręcz przeciwnie, większość Hiszpanów z którymi rozmawiałam, miało bardzo pozytywne zdanie na temat Polski, i albo sami tu byli, albo znają kogoś kto był, albo mają znajomych z Polski.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 12-02-2016, 23:01
mery121 mery121 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 123
Domyślnie

Jeśli nie Polska, to Kanada francuskojęzyczna. Może zabrzmieć to zabrzmieć nieco dziwnie biorąc pod uwagę fakt, że nigdy tam nie byłam, ale od zawsze interesowała mnie geografia, historia i kultura tego kraju. Myślę, że mógłby być to dla mnie taki mały raj na ziemi
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.