Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 06-02-2016, 23:44
laurajoanna laurajoanna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Posty: 148
Domyślnie Wszechobecny angielski

W tym czasie globalizacji, jaka jest wasza opinia o obecnośi języka angieslkiego nie tylko w komunikacji międzynarodowej, ale też w prawie każdym języku? Czy to jest zaakceptowalne? A jeżeli tak, to zawsze możemy go akceptować, czy trzeba ograniczyć ilość angieslkich słów?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 06-11-2016, 16:05
aleksandra450 aleksandra450 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 54
Domyślnie

Sądzę, że nie mamy innego wyjścia. Musimy je zaakceptować w dziedzinach, które ze względu na swą naturę są na wskroś międzynarodowe (nowe technologie). Alternatywą mógłby być model islandzki. Specjalna rada mocno napędza rozwój języka islandzkiego poprzez proponowanie rozwiązań bazujących na lokalnym słownictwie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 06-27-2016, 21:41
Agie Agie jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 129
Domyślnie

Nie można przesadzać, jeśli chodzi o ilość wykorzystywanych zapożyczeń z angielskiego. To oczywiste. Jednakże nie można pewnych terminów zmienić tak po prostu. W terminologii specjalistycznej występuje wiele angielskich nazw, których trzeba używać w oryginalnej wersji. Dziś angielski jest tak bardzo popularny, że jest to nieuniknione i trzeba to po prostu zaakceptować.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-04-2016, 03:35
ajack ajack jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2016
Posty: 123
Domyślnie

Angielski jest obecny wszędzie więc to nic dziwnego, że miesza się go z innymi językami. Kiedyś to samo robiło się z francuskim czy łaciną. Wiele nowych słów (technicznych) jest trudnych to przetłumaczenia na dany język albo są całkowicie nieprzetłumaczalne, więc jedyne co pozostaje to zostać przy angielskiej wersji. Mi to nie przeszkadza.

Ostatnio edytowane przez Queen : 08-27-2017 o 19:59.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-08-2016, 20:24
kar.rob kar.rob jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 74
Domyślnie

Mi też to nie przeszkadza, ale kiedy tylko mogę, staram się używać polskich odpowiedników. Pozytywne jest to, że wiem, że nie tylko ja tak robię. Trzeba jednak przyznać, że w języku polskim nie używa się aż tak wielu zapożyczeń z angielskiego, co na przykład bardzo mnie razi, kiedy czytam włoskie gazety. Tam zapożyczenia są wręcz, wg mnie, nadużywane.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-10-2016, 01:40
Honey0701 Honey0701 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 119
Domyślnie

Angielski na dobre zagościł w naszym języku. Oczywiście, że tam gdzie niemożliwe jest użycie polskiego odpowiednika należy zostawić nazwę angielską, jednak jeśli jest taka możliwość, należy tworzyć polskie odpowiedniki. To tylko wzbogaca nasz język i nie "zaśmieca" niepotrzebnymi nazwami obcymi.

Ostatnio edytowane przez Queen : 08-27-2017 o 20:00.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-18-2016, 03:11
Robert S Robert S jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 135
Domyślnie

Wiele słów z innych języków w historii dostało się do języka i są używane obecnie, bądź zostały spolonizowane. 'Faux paux' czy 'klosz', 'frykasy', 'delikatesy' etc. Języki ciągle się rozwijają.

Owszem naszym zadaniem jako tłumacza nie jest dodawanie większej ilości słownictwa, to odbywa się bardziej lub mniej naturalnie bez naszego udziału. My powinniśmy działać według obowiązujących zasad. Ale kompletne oburzenie nowymi słowami, które są naleciałościami z Angielskiego, pojawiającymi się w polskim jest (moim zdaniem) niepotrzebne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-25-2016, 08:20
NZdream NZdream jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 22
Domyślnie

Język ma tą właściwość, że się rozwija, między innymi dzięki zapożyczeniom z innych języków. Są różne opinie na ten temat ale to i tak zjawisko naturalne. Ta 'wszechobecność' angielskiego też coś wnosi do naszego języka narodowego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 09-09-2016, 23:59
kasia.ewel kasia.ewel jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2016
Miejscowość: Łódź
Posty: 70
Domyślnie

Zgadzam się z tym, że język się rozwija. Niemniej jednak ciężko mi zaakceptować fakt, że niektóre polskie słowa są zastępowanie angielskimi i w jakiś dziwny sposób spolszczane- przynajmniej w mowie potocznej.
Czy jest to kwestia niedbałości czy jednak specyficznego rodzaju rozwoju?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 09-11-2016, 02:23
Robert S Robert S jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 135
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kasia.ewel Pokaż post
Zgadzam się z tym, że język się rozwija. Niemniej jednak ciężko mi zaakceptować fakt, że niektóre polskie słowa są zastępowanie angielskimi i w jakiś dziwny sposób spolszczane- przynajmniej w mowie potocznej.
Czy jest to kwestia niedbałości czy jednak specyficznego rodzaju rozwoju?
Myślę, że nasze czasy mają to do siebie, że jesteśmy, poprzez internet, znacznie bardziej wystawieni na wpływy obcego języka. Stąd też, nagłe i drastyczne zmiany, które biorą się z zapożyczeń.

To co może wydawać się dziwne to zastępowanie słowa, które istnieje w języku ojczystym słowem z angielskiego. Ale tak, jak mówiłem, takie zmiany już zachodziły, w różny sposób. Czy to ze względu na słownictwo ludzi z emigracji francuskiej, czy też ze względu na rusyfikację i germanizację, tak teraz ze względu na wszechobecny dziś angielski.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.