Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-17-2011, 20:31
bartek_t bartek_t jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 240
Domyślnie An invisible translator - tworzymy czy odtwarzamy?

Chciałbym poznac Wasze zdanie na temat tezy (kojarzonej glownie z Lawrencem Venutim), jakoby tlumacz byl w tlumaczeniu 'niewidzialny'. Idac tym tropem - Lefevere ubolewal, ze tlumaczenia to ledwie przepisywanie tekstu oryginalnego, w ktorym nie ma za duzo miejsca na zaznaczenie obecnosci tlumacza. Co o tym sadzicie? Czy zgadzacie sie z opiniami wspomnianych naukowcow? Czy czujecie, ze tlumaczac wykonujecie prace odtworcza, ktora nie pozwala Wam do konca wyrazic siebie?

Osobiscie stoje po drugiej strony barykady. Uwazam, ze dobry tlumacz bedzie potrafil zaznaczyc swoja obecnosc w dokonywanym przez siebie przekladzie poprzez to, co najczesciej okreslamy jako 'wlasny styl'. Wprawdzie tlumacz jest ograniczany poprzez wymagania swojego target readera dosc znacznie, jednakze jestem zdania, ze nadal ma do swojej dyspozycji cala gamme narzedzi (leksykon, struktury skladniowe, zabawy z kognitywizmem), dzieki ktorym moze tworzyc, a nie tylko odtwarzac.
__________________
Pozdrawiam Bartek

Ostatnio edytowane przez Katawe : 05-08-2014 o 17:53.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-17-2011, 20:35
silezia silezia jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 77
Domyślnie

Ja również stoję po drugiej stronie barykady i uważam że tłumaczenie to praca własna,własna interpretacja,własne odczucia językowe a już szczególnie jeżeli chodzi o wiersze.Tłumaczenie ich to swojego rodzaju pisanie wiersza od początku,zresztą jak wiadomo może być wiele interpretacji które będą wyrażąć i charakteryzowąć tego a nie innego tłumacza
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-18-2011, 11:42
witann witann jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 76
Domyślnie

Zgadzam się, ale ważny też chyba jest pewien balans. Żadna forma, szczególnie w tłumaczeniu literackim, nie jest oderwana od treści, nie jest wybrana przypadkowo. Uważam zatem, że to taki obszar, w który w idealnej sytuacji powinniśmy jak najmniej ingerować.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 08-18-2011, 16:24
malgorzatajarosz1 malgorzatajarosz1 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 33
Domyślnie

Ja również przychylam się do zdania przedmówców: tłumacz ma być niewidzialny, co dla mnie oznacza, że czytając tekst po polsku czytelnik nie może mieć poczucia, że coś jest z tym tekstem nie tak. Stylistyka danego języka musi współgrać z tłumaczonym tekstem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 08-18-2011, 19:42
bartek_t bartek_t jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 240
Domyślnie

A czy uwazasz Gosiu, ze tlumacz ma prawo zaznaczyc swoja obecnosc w przekladzie w taki sposob, ktory nie 'skazi' w zaden sposob tlumaczonego tekstu? Ja jestem zdania, ze ten 'czynnik ludzki' w tlumaczeniu powinien byc w pewien sposob zauwazalny - wszak to odroznia zywych tlumaczy od maszyn! Kazdy tlumacz ma swoje inventory slownikowe, ulubione zabiegi stylistyczne, etc. - poprzez ich uzycie daje niejako swiadectwo swojego piora, prawda?
__________________
Pozdrawiam Bartek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-18-2011, 20:37
finchmeister finchmeister jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Chorzów
Posty: 163
Domyślnie

Ten ślad można zobaczyć na pewno w stylu tłumaczenia i jeżeli tak jest, to wnosi to pewien fajny "smaczek", taki znak towarowy danego tłumacza, ale nie można przesadzić w drugą stronę i doprowadzić do zmiany konstrukcji tekstu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-12-2017, 01:03
schabowyzkarmelem schabowyzkarmelem jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 89
Domyślnie

Tłumaczenie to zdecydowanie twórczy proces, o czym przekonałam się późno, bo dopiero kiedy musiałam się zmierzyć ze swoim pierwszym przekładem. Wtedy jeszcze myślałam, że tłumacz jest przecież tylko rzemieślnikiem przepisującym oryginalny tekst na swój język, jednak praca nad tekstem szybko rozwiała te bzdurne wyobrażenia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-27-2017, 18:21
Mariuss Mariuss jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 36
Domyślnie

Moim zdaniem nie ma tu mowy o tworzeniu - nawet w przypadku dziedziny tak subiektywnej jak poezja celem tłumacza jest oddanie nastroju i treści wiersza tak, żeby u czytelnika tłumaczenia wzbudzić uczucia i przeżycia takie (a przyjamniej zbliżone) jak u czytelnika oryginału.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 10-21-2017, 15:45
KamilaKinach KamilaKinach jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miejscowość: Zielona Góra
Posty: 124
Domyślnie

Zgadzam się, że dobry tłumacz będzie umiał zaznaczyć swoją obecność Sprowadza się to do doboru słownictwa, struktury tekstu i kreatywności
Wydaje mi się, że zależy to też od tekstu, który tłumaczymy. W literaturze może pozwolić sobie na free translation podczas gdy przy legal translation musimy stosować odpowiednie słownictwo i ekwiwalenty - zero miejsca na wprowadzanie czegoś od siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-13-2018, 22:18
ineczka10 ineczka10 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Posty: 124
Domyślnie

Wydaje mi się, że tłumacz musi znaleźć "złoty środek" - z jednej strony umiejętnie przekazać słowa autora tak, żeby nie zmienić jego pracy, a z drugiej nadać jej charakter i sprawić, żeby jego warszat nie został zapomniany.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.