Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 04-27-2019, 10:11
maszka333 maszka333 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 140
Domyślnie Nauka akcentu a wiek

Czy tracimy umiejetnosc nauki akcentu wraz z wiekiem?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 04-27-2019, 11:08
agatawoo agatawoo jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 129
Domyślnie

Jestem przekonana, że tak...niestety.

A jakie jest Twoje zdanie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 04-27-2019, 12:21
maszka333 maszka333 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 140
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agatawoo Pokaż post
Jestem przekonana, że tak...niestety.

A jakie jest Twoje zdanie?

Tez mi sie tak wydaje, obserwujac dzieci uczace sie jezyka obcego za granica widze z jaka latwoscia przyjmuja obcy akcent. Natomiast dla mnie lub moich znajmych jest to bariera nie do pokonania.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 04-28-2019, 00:44
IWKA IWKA jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Miejscowość: Poland
Posty: 1 670
Domyślnie

ja nie tracę.
mnie z wiekiem wszystkiego przybywa: zmarszczKÓW i siwych włosów :P
ja akcent od początku miałam przecudnej urody (chociaż w tym Bóg dopomógł)…
a inni? wiecie... niektórym zależy bardzo na podnoszeniu kwalifikacji i walczą, a znam takich, którzy zarzucili starania i nie przejmują się tym, że nie brzmią...
smutne to, że ludzie bezpardonowo kaleczą język, ale wieku bym w to nie mieszała...
it's all about the attitude….
__________________
IWKA
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 04-28-2019, 09:57
maszka333 maszka333 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 140
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez IWKA Pokaż post
ja nie tracę.
mnie z wiekiem wszystkiego przybywa: zmarszczKÓW i siwych włosów :P
ja akcent od początku miałam przecudnej urody (chociaż w tym Bóg dopomógł)…
a inni? wiecie... niektórym zależy bardzo na podnoszeniu kwalifikacji i walczą, a znam takich, którzy zarzucili starania i nie przejmują się tym, że nie brzmią...
smutne to, że ludzie bezpardonowo kaleczą język, ale wieku bym w to nie mieszała...
it's all about the attitude….
Czy dobrze rozumiem, ze zaliczasz akcent do kwalifikacji? I ze mowienie w obcym jezyku z akcentem za kaleczenie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 04-28-2019, 10:16
IWKA IWKA jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Miejscowość: Poland
Posty: 1 670
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez maszka333 Pokaż post
Czy dobrze rozumiem, ze zaliczasz akcent do kwalifikacji? I ze mowienie w obcym jezyku z akcentem za kaleczenie?
nie...

samą naukę języka obcego uważam za podnoszenie kwalifikacji.
jeśli jakiś umiesz, możesz lepiej zarabiać, wykonywać ciekawe zadania, zwyczajnie rozwijać się korzystając na swojej pasji. to jest najlepszą nagrodą.


za kaleczenie języka uważam każdą niedbałość, którą ten język obarczysz...Z PREMEDYTACJĄ...
bo "będę mówić jak chcę, nawet jeśli mówię niepoprawnie, byle jak"...
to niedbałe podejście widać wyraźnie na przykładzie języka polskiego: wulgaryzmy/połamane konstrukcje zdań/używanie słów, których się nie rozumie, nieadekwatnych...

nie jestem purystką, ale język wymaga szacunku, pamięci, bo inaczej powoli się wypaczy, wymrze (ten temat przywoływałaś zdaje się w innym wątku: o językach na wymarciu).


z podobnym impetem kaleczyć możesz język obcy... ignorując najbardziej pasujące słownictwo, ignorując zasady gramatyczne, nie przywiązując wagi do akcentu.

podziwiam ludzi, którzy "nie mają talentu" (tak to ujmę, choć wiadomo jak to jest z talentami. zresztą nie każdy jest dobry we wszystkim - to normalne...), ale każdego dnia inwestują swój czas i pracują nad sobą. chcą poznawać język i być lepszymi. od prostych, do bardziej skomplikowanych konstrukcji, od słabego, do lepszego akcentu, co obcojęzyczny rozmówca na pewno kiedyś doceni...

za tym jednak idzie ciężka praca, a nie każdemu chce się pracować. i ja o tym właśnie.
__________________
IWKA

Ostatnio edytowane przez IWKA : 04-28-2019 o 10:19.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-28-2019, 11:50
maszka333 maszka333 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 140
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez IWKA Pokaż post
nie...

samą naukę języka obcego uważam za podnoszenie kwalifikacji.
jeśli jakiś umiesz, możesz lepiej zarabiać, wykonywać ciekawe zadania, zwyczajnie rozwijać się korzystając na swojej pasji. to jest najlepszą nagrodą.


za kaleczenie języka uważam każdą niedbałość, którą ten język obarczysz...Z PREMEDYTACJĄ...
bo "będę mówić jak chcę, nawet jeśli mówię niepoprawnie, byle jak"...
to niedbałe podejście widać wyraźnie na przykładzie języka polskiego: wulgaryzmy/połamane konstrukcje zdań/używanie słów, których się nie rozumie, nieadekwatnych...

nie jestem purystką, ale język wymaga szacunku, pamięci, bo inaczej powoli się wypaczy, wymrze (ten temat przywoływałaś zdaje się w innym wątku: o językach na wymarciu).


z podobnym impetem kaleczyć możesz język obcy... ignorując najbardziej pasujące słownictwo, ignorując zasady gramatyczne, nie przywiązując wagi do akcentu.

podziwiam ludzi, którzy "nie mają talentu" (tak to ujmę, choć wiadomo jak to jest z talentami. zresztą nie każdy jest dobry we wszystkim - to normalne...), ale każdego dnia inwestują swój czas i pracują nad sobą. chcą poznawać język i być lepszymi. od prostych, do bardziej skomplikowanych konstrukcji, od słabego, do lepszego akcentu, co obcojęzyczny rozmówca na pewno kiedyś doceni...

za tym jednak idzie ciężka praca, a nie każdemu chce się pracować. i ja o tym właśnie.
To prawda, należy brnąc do perfekcji we wszystkim co się robi.
Ja widzę akcent jako atrybut, który nabywamy ucząc się języka i obcując z nim. Młodszym ludziom jest prawdopodobnie łatwiej, kiedy przebywają w anglojęzycznym środowisku, na przykład anglojęzycznej szkole, starszym, przyswojenie akcentu może zabrać kilka lat.
Znam Polaków na bardzo wysokich stanowiskach w brytyjskich firmach, instytucjach, którzy mówią perfekcyjna angielszczyzna, maja bardzo bogate słownictwo, którego nie jeden anglik mógł by pozazdrościć, ale maja polski akcent. Ten akcent jest wręcz pewnego rodzaju atrybutem, ich cechą charakterystyczną, gdyby się go pozbyli, stracili by swoja tożsamość.
Pewna pani, która uczy angielskich aktorów dykcji powiedziała mi kiedyś ze może mnie nauczyć jakiego tylko akcentu chce, jeśli jest mi to do czegoś potrzebne, wszystko można wyćwiczyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 04-28-2019, 12:15
IWKA IWKA jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Miejscowość: Poland
Posty: 1 670
Domyślnie

doskonale rozumiem o czym piszesz Maszko.

kiedyś przeprowadzano badania, jaki wiek jest najlepszy dla nauki języka obcego.
wyniki pokazały, że im szybciej, tym lepiej.
dzieci znacznie sprawniej takie nowości przyswajają, dzięki czemu później jest im łatwiej ogarniać trudniejsze rzeczy.

obecnie istnienie dwujęzycznych szkół czy nawet grup przedszkolnych to nic nadzwyczajnego. nie bez znaczenia jest dobór odpowiedniej metody nauczania i samo podejście nauczyciela.


sama zaczęłam naukę angielskiego w 3 klasie podstawówki, pomógł mi kanał cartoon network, miałam porządnych nauczycieli, ale i tacy olewczy też się trafiali (mówię o czasach podstawówki i liceum).
to są znaczące czynniki kształtujące naszą wiedzę: pisanie, czytanie, mówienie w obcym języku. jak nauczyciel się nie przykłada, to i źle przekaże wiedzę innym, nie zwróci im uwagi na niuanse.


obecnie ludzie więcej patrzą niż słuchają... mnie w nauce języka baaaardzo pomagały zadania wykonywane ze słuchu - ćwiczenia z kasetami czy płytami CD - wtedy łapiesz akcent, zmieniasz wymowę, jeśli Twoja "percepcja" wyrażenia różni się z opcją native'a.


co do korpoludków z własnym akcentem - niech działają! dopóki mówią ładnie i składnie - cała droga jest ich! każdemu według potrzeb.
__________________
IWKA
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 04-28-2019, 12:53
Lahrim Lahrim jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 130
Domyślnie

Wraz z wiekiem nauka akcentu może sprawiać coraz większe problemy wszystkim, chociaż nie jest to regułą. Samemu na początku miałem problemy z zaadoptowaniem wymowy brytyjskiej i nie rozumiałem sposobów w jaki mam wymawiać konkretne głoski ale im więcej czasu słuchałem i ćwiczyłem tym lepiej i łatwiej mi to wychodziło. Może ktoś starszy nie być w stanie osiągnąć niewiadomo jakich efektów że brzmiałby jak rodowy Brytyjczyk ale myślę że jako taki poziom byłby w stanie utrzymać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 04-28-2019, 18:44
KarolinaLenska KarolinaLenska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Miejscowość: Poznań
Posty: 111
Domyślnie

Prawda, wiek często jest przeszkodą w drodze do opanowania akcentu, ale wydaje mi się, że jeszcze większą przeszkodą jest brak "ucha" do języków. Sama pracuję z dorosłymi uczniami i część z nich świetnie potrafi naśladować dźwięki, a część zwyczajnie nie słyszy różnicy pomiędzy, dajmy na to, ash-vowel a strut-vowel...
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.