Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 03-04-2013, 14:41
anna.tomczak anna.tomczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 103
Domyślnie Czy dziecko odnajdzie się w angielskiej szkole ?

Jeśli nie miało styczności z angielskim? Myślę o rodzinach, które wyprowadzają się do innych krajów. Czy jest tam zapewniona jakaś pomoc w szkole czy nie? Czy o nie za duży stres dla maluchów? Bo mi się wydaje, że tak, ale co zrobić gdy trzeba wyjechać?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 03-06-2013, 19:05
Aliana Aliana jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 123
Domyślnie

Mam kuzynkę, która ma w tej chwili 12 lat, a mieszkała już w Polsce, Anglii, Niemczech, Kanadzie (w Montrealu), a obecnie mieszka od około roku w Holandii. Mówi płynnie po polsku, angielsku, dogada się po niemiecku, francusku i hiszpańsku i zdaje wszystkie egzaminy po holendersku w nowej szkole, ma przyjaciół tej narodowości i świetnie sobie radzi. Na pewno jest to też kwestia osobowości, ale myślę, że im wcześniej, tym łatwiej dziecku dostosować się do nowych warunków i nauczyć się języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 03-06-2013, 20:15
coffeefreak coffeefreak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 112
Domyślnie

Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że dla Polaków są nauczyciele wspomagający w szkołach angielskich. Coś takiego swego czasu zasłyszałem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 03-06-2013, 21:18
iwonawaw90 iwonawaw90 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 155
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez coffeefreak Pokaż post
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że dla Polaków są nauczyciele wspomagający w szkołach angielskich. Coś takiego swego czasu zasłyszałem.
To prawda, przynajmniej jeśli chodzi o Anglię. W większości szkół , w których uczy się wiele dzieci z Polski zatrudniani są asystenci nauczyciela znający język Polski, którzy pomagają uczniom, gdy mają problemy ze zrozumieniem zadań.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 03-07-2013, 19:24
magda_k magda_k jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 211
Domyślnie

Myślę, że spore znaczenie ma wiek dziecka. Zgadzam się, że im młodsze, tym lepiej sobie poradzi. Wtedy jeszcze nie zatraca tej naturalnej zdolności chłonięcia języka. Wiadomo - gorzej już, gdy wkracza w początek wieku nastoletniego. Ale mam sporo znajomych, którzy wyjechali do USA w wieku ok 12-13 lat, właściwie z zerową znajomością języka (tyle, co w szkole od 6 klasy podstawówki) i poradzili sobie bez większych problemów. Przyznaję jednak rację, że na pewno w dużej mierze jest to sprawa indywidualna. Ważna jest obserwacja i chęć np. wysłania dziecka na lekcja, gdy rodzic widzi, że ma opory, tudzież trudności z przyswojeniem języka jedynie poprzez codzienny kontakt.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 03-18-2018, 20:14
agatap agatap jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Posty: 122
Domyślnie

Na pewno zależy to od dziecka, jednak po jakims czasie każde powinno się odnaleźć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 03-18-2018, 22:01
Angelina Angelina jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Miejscowość: Rdziostów
Posty: 22
Domyślnie

Zależy ile dziecko ma lat, im młodsze tym lepiej. Małe dzieci szybciej się aklimatyzują oraz szybciej niż dorośli chłoną język.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 03-20-2018, 22:20
flyakite flyakite jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 51
Domyślnie

Dziecko w każdym wieku sobie poradzi ale wykształcanie dwóch systemów językowych (albo więcej) jednocześnie ma niestety swoje skutki. Większość z nas nie może być dobra na wuefie oraz polskim, oraz matmie, oraz grze na instrumencie. Dlatego dziecko, które musi w głowie poukładać sobie język, którym porozumiewa się w domu i zarówno uczyć się kolejnego w szkole (i dojdzie jest np. kolejny język uczony jako obcy) będzie gorsze z innych przedmiotów przez kilka lat. Nie gorsze od innych dzieci, ale nie tak dobre, jakby mieszkało w Polsce i w szkole mówiło po polsku. Ale koniec końców nauka języków zaowocuje w życiu nastoletnim i oczywiście przyda się mu jako dorosłemu.

Kuzynka ma dwójkę dzieci w Irlandii, starsza córka miała średnie i słabe stopnie jakoś do 12 roku życia. Z Polski wyjechała w wielu 4-5 lat, uczyła się w kraju u Helen Doron, w Irlandii w piątki i soboty chodziła dodatkowo do polskiej szkoły. Młodsza natomiast, nie urodziła się w Polsce, rzadko tu bywa, po Polsku praktycznie nie mówi i nie chce się go uczyć, radzi sobie w Irlandzkiej szkole świetnie.

Przyjaciółka była au-pair w Australii i mówiła, że o ile język polski był tym dodatkowym językiem, do którego dzieci nie były zmuszane przez rodziców, dzieci uczyły się dobrze w szkole ale mówiły po Polsku tylko pojedyncze słowa i podstawowe zwroty. Pracowała z kilkoma rodzinami, gdzie jeden rodzic był z Polski, a dzieci nigdy nie mieszkały w Polsce.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 03-26-2018, 09:49
patirod92 patirod92 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Posty: 110
Domyślnie

Na pewno dużo zależy od dziecka i od tego, jak szybko się przystosowuje do nowego miejsca. Spotkałam się z opiniami, że o ile przyswojenie sobie języka nie następuje z dnia na dzień, to jednak u dzieci proces ten przebiega naturalnie. Ludzie z którymi gadałam, mówili, że większych problemów pod tym względem nie było.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 05-02-2018, 16:31
Maczo Maczo jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 14
Domyślnie

Jeżeli chodzi o kraje anglojęzyczne to problemu na pewno nie będzie, bo ten język otacza na na co dzień. Co więcej można w domu z dzieckiem ćwiczyć na podstawie odpowiednich materiałów.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.