Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #451  
Stary 08-21-2019, 19:47
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 753
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Martinar Pokaż post
Jeśli kolejny język należy do tej samej grupy językowej, jest łatwiej. Na pewno pomaga też wiedza jak się uczyć, którą się zdobywa metodą prób i błedów przy nauce pierwszego języka obcego.
Czy to znaczy, że jak nie są z jednej rodziny to będzie trudniejszy, niż pierwszy język obcy?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #452  
Stary 08-21-2019, 20:47
marrosa marrosa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2019
Posty: 135
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez bfree Pokaż post
Nie.

To ucz się hiszpańskiego po angielsku. Uczysz się hiszpańskiego, a powtarzasz angielski lub douczasz się, gdzie to konieczne. Wybierz sobie pary angielski->hiszpański na Duoligo, Memrise i innych opcjonalnych kursach np. Sprachenlernen 24, 17-minute-languages, itd. lub hiszpański-> angielski lub opcjonalnie dwa kierunki jednocześnie: czyli uczysz się angielskiego po hiszpańsku i hiszpańskiego po angielsku. Dwa języki obce skorzystają na tym.
Wolę uczyć się z polskiego. Nauka z angielskiego zmienia trochę perspektywę. Hindi uczę się z angielskiego, właśnie na Duolingo, a i tak muszę czasem sobie na polski przełożyć, żeby zrozumieć.
Ale dzięki za radę.
PS. Tam chyba powinno być "Ja nie", bo chyba trudno wypowiadać się za wszystkich użytkowników
Odpowiedź z Cytowaniem
  #453  
Stary 08-21-2019, 21:28
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 753
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez marrosa Pokaż post
Wolę uczyć się z polskiego. Nauka z angielskiego zmienia trochę perspektywę. Hindi uczę się z angielskiego, właśnie na Duolingo, a i tak muszę czasem sobie na polski przełożyć, żeby zrozumieć.
Ale dzięki za radę.
PS. Tam chyba powinno być "Ja nie", bo chyba trudno wypowiadać się za wszystkich użytkowników
Nie powinno, bo to jest tylko moje nie. W obojętnie jakim języku na tak postawione pytanie możesz odpowiedzieć tylko: TAK lub NIE. To było pytanie Czy... Arabskie "Hal". Angielski nie ma nawet na to słowa. Musisz użyć inwersji: Are you..., czy Do you… I tylko po angielsku odpowiadasz: No, I don't lub Yes, I do. W każdym innym języku wystarczy zwykłe TAK lub NIE. Idziesz? Nie. Spisz? Tak. Nikt normalny nie odpowie: tak, ja śpię...

Dochodzimy do momentu, o którym piszę od lat, że nie polecam marnować czasu i energii na naukę angielskiego jako pierwszego języka obcego. Zwyczajnie jego znajomość daje najmniej, przy nauce kolejnego języka. Już nawet arabski (tak samo bardzo mocno zredukowany jak angielski, ma tylko jeden rodzajnik al dla wszystkich rzeczowników, angielskie the, a brak rodzajnika oznacza angielskie a/an) daje więcej, już przez to, że poznajesz inny alfabet i potrafisz czytać po persku, często po kurdyjsku (sorani i kurmandżi) i pisać od prawej do lewej.


Jak bardzo zredukowany najlepiej zobaczyć na przykładzie: Rawad min Surija. Oznacza Rawad z Syrii, ale też Rawad jest z Syrii, Rawad pochodzi z Syrii, itd. Kitab (książka) ala (na) hakiba (torba) oznacza książka na torbie, książka jest na torbie, książka znajduje się na torbie, książka leży na torbie itd. jasne?

Dużo łatwiej opanować angielski znając już hiszpański, niż odwrotnie. I tak jest w każdej parze z angielskim. Dużo łatwiej nauczyć się Polakowi angielskiego, niż Anglikowi polskiego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #454  
Stary 08-26-2019, 17:24
marrosa marrosa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2019
Posty: 135
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez bfree Pokaż post
Nie powinno, bo to jest tylko moje nie. W obojętnie jakim języku na tak postawione pytanie możesz odpowiedzieć tylko: TAK lub NIE. To było pytanie Czy... Arabskie "Hal". Angielski nie ma nawet na to słowa. Musisz użyć inwersji: Are you..., czy Do you… I tylko po angielsku odpowiadasz: No, I don't lub Yes, I do. W każdym innym języku wystarczy zwykłe TAK lub NIE. Idziesz? Nie. Spisz? Tak. Nikt normalny nie odpowie: tak, ja śpię...
To było pytanie "Czy ktoś", czyli po angielsku "Does anyone". Odpowiedź 'nie' jednej osoby na takie pytanie sugeruje, że nikt. Ja to przynajmniej tak odebrałam. Ja bym odpowiedziała "Ja nie" (bo może ktoś inny tak, ale nie ja).

W każdym razie, jeśli chodzi o naukę drugiego języka, to czy łatwiej czy trudniej, trzeba się uczyć. Już teraz na zmianę kolejności za późno
Odpowiedź z Cytowaniem
  #455  
Stary 09-08-2019, 13:53
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 753
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez marrosa Pokaż post
To było pytanie "Czy ktoś", czyli po angielsku "Does anyone". Odpowiedź 'nie' jednej osoby na takie pytanie sugeruje, że nikt. Ja to przynajmniej tak odebrałam. Ja bym odpowiedziała "Ja nie" (bo może ktoś inny tak, ale nie ja).

W każdym razie, jeśli chodzi o naukę drugiego języka, to czy łatwiej czy trudniej, trzeba się uczyć. Już teraz na zmianę kolejności za późno
To ja odpowiadam nie. A niech inni odpowiadają tak. Ja odpowiadam tylko za siebie i nie martwię się, co odpowiedzą inni. Może dlatego tak odpowiedziałem.

Co do drugiej części... bo jest ciekawsza. Jeśli chodzi o drugi, to faktycznie jeszcze trzeba się uczyć. Ale temat wątku nie dotyczy drugiego języka, tylko kolejnego. A to jest ogromna różnica, bo każdy kolejny jest jeszcze łatwiejszy. A znam języki, których się nigdy nie uczyłem. I tak np. duński. Rozumiem wszystko. Może nie potrafię mówić, ale jeszcze nie było takiej konieczności. Przez pomyłkę przeczytałem książkę po duńsku i język wydał mi się nieco dziwny (myślałem, że czytam po norwesku). Okazało się, że była po duńsku i wszystko zrozumiałem. Ale do tego potrzebna jest już lekko biografia: np. znam podstawy norweskiego i szwedzkiego, niderlandzki i niemiecki. I więcej nie trzeba. Duński można już rozumieć. Bez jego nauki. Czyli kolejny język jest łatwiejszy, czy trudniejszy? Jeszcze raz powtórzę, każdy kolejny jest dużo łatwiejszy. Tylko, że są dwa języki tak bardzo uproszczone, że ich znajomość daje najmniej podczas nauki kolejnego (angielski i arabski).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #456  
Stary 10-08-2019, 13:04
Anita8991 Anita8991 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2019
Posty: 138
Domyślnie

Przy nauce kolejnego języka należy zwrócić uwagę, aby był on z tej samej grupy językowej co nasz obecnie przyswajany język. To na pewno ułatwi jego poznawanie ze względu na analogie, których można się w nich doszukiwać. Przy każdym kolejnym języku powinno być łatwiej, ponieważ umysł otwiera się coraz bardziej na znajomość tego, co obce i ciekawe.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #457  
Stary 10-08-2019, 13:09
jpachowicz jpachowicz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2019
Posty: 120
Domyślnie

Ja uważam, że nauka kolejnego języka przychodzi łatwiej. Mi w nauce języka norweskiego bardzo pomaga znajomość języka angielskiego i niemieckiego. Można zaobserwować wiele podobieństw w gramatyce a to już ułatwia naukę, tak samo jeśli chodzi o słownictwo.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #458  
Stary 11-17-2019, 23:16
Majki Majki jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2019
Miejscowość: Warszawa
Posty: 124
Domyślnie

To wbrew pozorom złożone zagadnienie. Z jednej strony nauka każdego kolejnego języka powinna przychodzić łatwiej - w każdym nowym języku znajdziemy coraz to mniej zupełnie nowych zjawisk ortograficzno-fonetyczno-gramatycznych, więc powinno być łatwiej je przyswoić. Co więcej, w przypadku języków z podobnych rodzin część słownictwa jest podobna czy wręcz identyczna. Z drugiej jednak strony każdy kolejny język wymaga wygospodarowania dodatkowego czasu - często kosztem czasu, który do tej pory poświęcaliśmy na naukę czy obcowanie z dotychczas zgłębianymi językami i to może być dużą trudnością.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #459  
Stary 11-23-2019, 14:20
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 753
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Majki Pokaż post
To wbrew pozorom złożone zagadnienie. Z jednej strony nauka każdego kolejnego języka powinna przychodzić łatwiej - w każdym nowym języku znajdziemy coraz to mniej zupełnie nowych zjawisk ortograficzno-fonetyczno-gramatycznych, więc powinno być łatwiej je przyswoić. Co więcej, w przypadku języków z podobnych rodzin część słownictwa jest podobna czy wręcz identyczna. Z drugiej jednak strony każdy kolejny język wymaga wygospodarowania dodatkowego czasu - często kosztem czasu, który do tej pory poświęcaliśmy na naukę czy obcowanie z dotychczas zgłębianymi językami i to może być dużą trudnością.
ًWcale nie jest złożone. Zupełnie proste. Bez żadnych wyjątków. Nie dyskutujmy co może być. Bez żadnych hipotez. Dyskutujmy jak jest. Z tą pogrubioną przeze mnie drugą stroną zupełnie się nie zgadzam.

Wychodząc tak, jak za pierwszym razem, z języka ojczystego to na opanowanie 16 języków obcych potrzeba pewnie ze 200 lat! Ale nikt tak nie robi. Do nauki każdego kolejnego języka obcego wykorzystujesz inny język obcy i ćwiczysz jednocześnie wszystkie.

Do nauki norweskiego wykorzystywałem niemiecki. I powiem tak, niemiecki w żaden sposób nie ucierpiał.
Do nauki niderlandzkiego używałem angielskiego. Zwykły kurs na Duolingo i Memrise. English-Dutch i Dutch-English. Do tego gramatyka niderlandzka po angielsku. Do tego kurs ze słownictwem na Memrise.
Do nauki szwedzkiego wykorzystywałem m. in. kurs na Duolingo: arabski-szwedzki. I powiem więcej, mój arabski przez to w żaden sposób nie ucierpiał, a jeszcze bardzo się rozwinął.

I ta końcowa część wypowiedzi, że robimy to kosztem czasu, poświęcanego na poprzedni język... To się nie zgadza, bo ucząc się norweskiego po niemiecku, czy niderlandzkiego po angielsku, itd. poświęcasz tyle samo czasu na dwa języki, żaden z nich nie jest zaniedbywany. Po takiej nauce są one jeszcze na lepszym poziomie, niż przed nauką kolejnego języka obcego. Ale faktycznie, ucząc się każdego obcego po polsku to jest marnotrawienie czasu i daleko nie zajdziemy - dwa, może trzy języki obce, ale ile na nie potrzeba czasu...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #460  
Stary 11-23-2019, 14:39
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 753
Domyślnie nauka słownictwa - mój stary post z innego wątku, ale dokładnie tłumaczy mechanizmy

Sprawa jest dość prosta - do nauki słownictwa w językach obcych trzeba używać języków obcych!

Skuteczność nauki wzrasta wówczas lawinowo. I zależnie od języka (a każdy kolejny jest dużo łatwiejszy) do opanowania słownictwa konieczne są powtórki.

W celu opanowania (abyśmy się dobrze rozumieli: tu są dwie możliwości: pasywne [zaczynasz rozumieć słowa i zwroty] i aktywne [jesteś w stanie ich używać w mowie i piśmie tworząc wypowiedzi i teksty - one nigdy nie są równe - zawsze rozumiemy więcej, niż jesteśmy w stanie powiedzieć, czy napisać...]) konieczne jest nauczenie się słowa, czy zwrotu i jego zapomnienie! Po tej fazie musimy powtarzać i zapominać (to jest konieczne). I tu zaczynają się czary, bo ilość powtórek mocno się zmienia, ma na to wpływ język ojczysty i rodzina języka, którego się uczymy (ale spokojnie języki najbardziej oddalone od siebie wymagają tylko 17 powtórek).

Na przykładzie norweskim:

en nasjon - a nation
en borger - a citizen
frihet - freedom
et flertall - a majority
et mindretall - a minority
en enighet - an agreement
overbevisende - convincing

7 słówek, bo z doświadczenia wiem, że najlepiej uczyć się seriami po siedem. Na opanowanie tych siedmiu norweskich słówek potrzeba:

- serii od 9 do 17 powtórzeń, ucząc się ich po polsku
- serii od 4 do 8 powtórzeń, ucząc się ich po angielsku
- serii od 2 do 4 powtórzeń, ucząc się po niemiecku
lub od 1 do 2, gdy znasz inne języki północnogermańskie (np. szwedzki, duński).

Czyli na jakoś uczenia, ma wpływ, który to jest język obcy (pierwszy jest najtrudniejszy), jakie znamy inne języki obce, bo to mocno skraca oddalone od siebie rodziny języków i z 17 powtórek możemy zejść do zaledwie 1, czy 2 powtórek i słowo zostanie opanowane i wejdzie do naszego aktywnego słownictwa.

Dlaczego ucząc się tych siedmiu norweskich słówek po niemiecku nauczysz się ich 4 razy szybciej, niż po polsku (dokładniejsze statystyki pokazują, że 3,5x)?
en nasjon - die Nation
en borger - der Bürger
frihet - Freiheit
et flertall - die Mehrheit
et mindretall - die Minderheit
en enighet - die Einigkeit, die Vereibarung
overbevisende - überzeugend

Jak to zrobić w praktyce. Ucząc się danego języka obcego należy się w niego katapultować. Jak najczęściej używać. Czytać książki (poziom dopasowany), słuchać radia, oglądać w nim filmy (jeśli za trudne to z włączonymi napisami w innym języku obcym lub ojczystym, gdy to pierwszy język obcy). Obecnie do systemu powtórek (chodzi o to, aby każde nauczone słowo przerzucić do pamięci długotrwałej i do aktywnego zasobu słów) są dość dobre programy: np. memrise (możesz ustawić sobie, w jakim języku chcesz uczyć się nowego języka), w którym za powtórki, chyba powyżej sześciu dostajesz najwięcej punktów (podczas nauki po 45 punktów, powtórki powyżej siódmej - 150 za słowo). Najlepiej połączyć kursy memrise z Duolingo. Ucząc się w ten sposób niczego nie zapominasz, rozwijasz jednocześnie umiejętności w dwóch językach obcych, co bardzo skraca ich naukę i zwiększa postępy. Obie półkule mózgowe zaczynają być aktywne i wyczulasz się na języki obce i zaczynasz chłonąć jak gąbka.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.