Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 04-05-2018, 16:42
ElaW ElaW jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 20
Domyślnie Współpraca z native'm przy tłumaczeniu

Czy Waszym zdaniem dopuszczalna jest przy tłumaczeniu tekstów z polskiego na język obcy współpraca z rodzimym użytkownikiem tego języka? na przykład czy taka osoba mogłaby konsultować i poprawiać tekst tak żeby "pasował" do języka? Czy może lepiej zostawić tłumaczenie komuś z tamtego kręgu językowego kto zna język polski? Myślę o sytuacji kiedy tłumacz (Polak) dobrze operujący obcym językiem chciałby coś przetłumaczyć ale na przykład nigdy nie mieszkał w tamtym kraju i jego językowy obraz świata, wyczucie języka i rozumienie kultury mogłyby być przeszkodą dla docelowego odbiorcy w prawidłowej percepcji tekstu.
Jak myślicie czy takie "tandemy" są dopuszczalne? A może znacie przykłady takich tłumaczeń?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 04-05-2018, 23:20
Gladyssemiramis Gladyssemiramis jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 37
Domyślnie

Myślę, że jeśli taka osoba podejmie się tłumaczenia, to taka wspólpraca jest wręcz wskazana i nie tylko pozytywnie wpłynie na jakość tłumaczenia, ale będzie również cennym doświadczeniem dla tego tłumacza.
Czy lepiej zostawić to komuś innemu? To zależy od różnych kwestii, ale chyba warto spróbować, właśnie z taką pomocą i zacząć rozwijać wiedzę o tym, co do tej pory go ograniczało, mam na myśli rozumienie kultury itd.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 04-06-2018, 20:42
atramk atramk jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 22
Domyślnie

Wraz z moim chłopakiem z Meksyku, który świetnie mówi po polsku, tłumaczyliśmy meksykańkie kolędy na język polski. Bez jego pomocy moje tłumaczenie byłoby niewiele warte, bo było baaaardzo dużo odniesień do kultury.
To wspaniałe, niezwykle wzbogacające doświadczenie i nie wyobrażam sobie tłumaczenia tekstów z polskiego na hiszpański (z Meksyku), ani z hiszpańskiego na polski bez konsultacji z nim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 04-09-2018, 15:53
Scarlett3's Avatar
Scarlett3 Scarlett3 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 55
Domyślnie

Ja również uważam, że profesjonalne podejście do przekładu zawiera w sobie również konsultacje z native'ami. W sytuacji gdzie tłumaczymy treść z języka danego kraju na polski to jest praktycznie wskazane, aby współpracować z nativ'em. Jeśli chodzi o drugą stronę to chyba zależy głównie od chęci tłumacza. Na studiach na I roku, musiałam pokazać mój prywatny dokument jednemu z wykładowców ( który jest Brytyjczykiem i słabo zna polski) więc musiałam go także przetłumaczyć. Udało mi się własnymi siłami (i siłą słownika), ale uznałam, że przy okazji wysyłania pliku docelowego zapytam co On sądzi o moim tłumaczeniu, czy rozumie wszystko itd. Byłam pozytywnie zaskoczona, że bardzo pochwalił moją pracę i nie miał dodatkowych pytań co świadczyło o tym, że udało mi się osiągnąć zamierzony cel. To akurat nie jest najlepszy przykład, bo wspomniany native nie znał na tyle polskiego żeby ten dokument zrozumieć, ale chodzi mi o to , że zawsze warto zasięgnąć opinii innych osób z branży.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 04-11-2018, 12:16
ElaW ElaW jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 20
Domyślnie

Ja bardziej zastanawiam się nad tym czy np. tłumacząc książkę z polskiego na język obcy można oficjalnie tłumaczyć w parze dwujęzycznej (np. jeden tłumacz jest z jednego kraju ale zna polski, a ja znam język tamtego kraju)? Czy istnieją jakieś rozwiązania prawne w wydawnictwach związane z takim tłumaczeniem? Chodzi o umowy, zapłatę i umieszczenie w stopce redakcyjnej obu nazwisk?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 04-15-2018, 19:25
mDominika mDominika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Posty: 110
Domyślnie

Wydaje mi się, że w idealnym świecie powinno się tłumaczyć tylko na swój język ojczysty i w pozostałych przypadkach korzystać z obowiązkowej korekty native'a, ale to oczywiście idealny świat...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-16-2018, 14:06
majadz majadz jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 30
Domyślnie

Korzystanie z pomocy nativa wydaje mi się zawsze korzystne. Nawet w dobie komputerów i Internetu, kiedy oprócz słownika dysponujemy różnymi innymi źródłami ekwiwalentów, ciężko jest czasem samemu znaleźć odpowiednik. W tłumaczniu chodzi o to, żeby tekst docelowy jak najmniej "pachniał" dla rodzimego użytkownika języka językiem obcym, czyli brzmiał tak, jakby napisał go inny rodzimy użytkownik. Stylistyka zdania i składnia to jedno, jednak bardzo ważne są również kolokacje wyrazów, które czasem błędnie widnieją w słownikach albo po prostu rodzimy użytkownik użyłby tu innego wyrazu. Dlatego taka współpraca wydaje mi się być szczególnie ważna przy tłumaczeniu tekstów literackich, choć w takich przypadkach bylabym już za współpracą dwóch profesjonalistów, gdzie jedna osoba lepiej rozumie treść i niuanse językowe, a druga może lepiej je oddać na język docelowy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 04-17-2018, 15:24
dawidziu97's Avatar
dawidziu97 dawidziu97 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Posty: 5
Domyślnie

Wydaje mi się, że warto się też w tej kwestii doradzić znajomych. To jest dość dobre rozwiązanie
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.