Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 08-19-2011, 22:25
ir_71 ir_71 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 79
Domyślnie

Właśnie! To czy lubimy tłumaczyć jest kwestią naszego charakteru. Osoby, które nie mają dość cierpliwości, by spędzać godziny zastanawiając się nad najlepsza konstrukcją, czy terminem, nie powinny zajmować się tłumaczeniem. Tłumaczenie rozwija nie tylko naszą wiedzę ogólną, ale również wzbogaca nasz język.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-20-2011, 19:02
Serafina Serafina jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 9
Domyślnie

Myślę, że praca tłumacza nie jest całkiem "wtórna". Jest to też w jakimś sensie twórczość (może czasami przez "tfu"). Spotkałam się z opinią, że spod pióra tłumacza może niejednokrotnie wyjść lepszy tekst w porównaniu z oryginałem.
Poza tym, dzięki wszystkim tekstom, które tłumaczymy, zdobywamy bądź poszerzamy wiedzę o świecie. Czy ktoś z nas sięgnąłby po druki prawnicze, medyczne, czy jakiekolwiek inne, tak po prostu, dla zabicia czasu? Czyli, w sumie, jest to profesja chyba dosyć miła.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 08-21-2011, 13:45
milka milka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 105
Domyślnie

Albo się lubi takie rzeczy albo nie Przede wszystkim trzeba mieć dużo cierpliwości. Ktoś, kto nie lubi pracy przed komputerem, z dużą ilością książek i preferuje raczej aktywną formę pracy, nie odnajdzie się. Trzeba mieć dużo samozaparcia, żeby cokolwiek osiągnąć w tym zawodzie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 08-21-2011, 14:24
katwid3 katwid3 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 69
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Serafina Pokaż post
Myślę, że praca tłumacza nie jest całkiem "wtórna". Jest to też w jakimś sensie twórczość (może czasami przez "tfu"). Spotkałam się z opinią, że spod pióra tłumacza może niejednokrotnie wyjść lepszy tekst w porównaniu z oryginałem.
Poza tym, dzięki wszystkim tekstom, które tłumaczymy, zdobywamy bądź poszerzamy wiedzę o świecie. Czy ktoś z nas sięgnąłby po druki prawnicze, medyczne, czy jakiekolwiek inne, tak po prostu, dla zabicia czasu? Czyli, w sumie, jest to profesja chyba dosyć miła.
Zgadzam się, nie można traktować tłumaczenia jako pracy wtórnej, pozbawionej polotu i własnej inwencji, wręcz przeciwnie. To cały, skomplikowany proces twórczy poprzedzony długimi godzinami pracy, zaczynający się co prawda od prozaicznego przeczytaniu tekstu źródłowego ale na końcu jednak zawsze czeka nas satysfakcja. Zgodzę się też z przedmówcami, że taką pracę po prostu trzeba lubić i mieć do niej predyspozycje, jeśli męczy nas siedzenie przed komputerem i szukanie informacji a potem ich przetwarzanie to nigdy nie będziemy dobrymi tłumaczami, ale zasada "najlepiej robię to co lubię" sprawdza się we wszystkich zawodach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 08-21-2011, 15:32
jasiek_barca's Avatar
jasiek_barca jasiek_barca jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 155
Domyślnie

Ciekawy temat choć póki co na zasadzie non profit, ja często zabieram się za projekty, które zazwyczaj łączą dwie cechy - są wymagające językowo i nikt się ich wcześniej nie tykał. Jest to dla mnie przyjemne i rozwijające zajęcie, bo można nauczyć się czegoś nowego, wciąż usprawniam swoje zdolności językowe, chcąc nie chcąc wchodzą mi do głowy pewne zwroty w języku obcym i później w rozmowie z native speakerami jest mi łatwiej - udało mi się osiągnąć taki poziom, że nie zastanawiam się nad tym, jak coś powiedzieć, tylko mówię już płynnie i bez oporów. Cierpliwość trzeba mieć, samozaparcie też mile widziane - nie każdy od razu jest mistrzem, a żeby dobrze tłumaczyć, to trzeba mieć trochę praktyki, trzeba porobić pewne błędy, żeby później się ich wystrzegać. Po prostu sprawia mi przyjemność, jeśli dzięki mnie dany tekst może trafić do większej ilości odbiorców, którzy nie muszą znać języka, z którego tłumaczę.
__________________
"W owym czasie przyjaciel zgubi młotek przyjaciela... A dzieci nie będą wiedzieć, gdzie są rzeczy ich ojców, które ci położyli tam około ósmej wieczorem poprzedniego dnia." Projekty samodzielne: GTA: San Andreas, Vampire The Masquerade: Bloodlines, Two and a Half Men, A bit of Fry and Laurie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 08-21-2011, 22:35
kantek_kasia kantek_kasia jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 24
Domyślnie

Zgadzam się z tym, że to po prostu trzeba lubić. Ja osobiście zaczynałam od piosenek. Jest wiele utworów które mają bardzo interesujące teksty, czy przesłanie, a moi znajomi tego nie dostrzegali, gdyż nikt z nich nie operuje na tyle dobrze danym językiem. Tak więc zaczęłam im przedstawiać chociaż pobieżnie tłumaczenia tego o czym dany artysta śpiewa. Właśnie to mnie najbardziej przyciąga do tłumaczenia - możliwość udostępnienia ludziom rzeczy normalnie dla nich niezrozumiałych z powodu braku znajomości języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 08-22-2011, 01:12
MałaMi26 MałaMi26 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Siedlce
Posty: 125
Domyślnie

Frajda przy zdobywaniu nowych informacji (ostatnio godziny spędzone na 'przeszperach' w Internecie na temat systemu sił zbrojnych Słowacji ), wymyślanie odpowiednich kombinacji, wersji tłumaczenia, gdzie przy każdym następnym już tym naj naj właściwszym wariancie mówię ostatni), poszerzanie słownictwa, możliwość poczucia się w pewnym stopniu jak Demiurg (wiem, wiem, wyolbrzymiam )po prostu I like it!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 08-22-2011, 04:06
luk_m luk_m jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 81
Domyślnie

Mnie motywuje chęć propagowania wiedzy, mam do czynienia z tekstami technicznymi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 08-22-2011, 07:43
olabe olabe jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 91
Domyślnie

To po prostu jest niezwykle fascynujące Właśnie biorę udział w projekcie polsko-białoruskim i niesamowite jest dla mnie to, że poniekąd dzięki mojej pracy ludzie są w stanie się najzwyczajniej w świecie dogadać! Uwielbiam także dostrzegać niuanse, które czynią nasze języki różnymi od siebie, choć (akurat w tym przypadu) są to języki bardzo podobne. Wymaga to ciężkiej pracy, a ja (choć wakacje to moja ulubiona część roku) bardzo lubię wkładać mnóstwo siły i serca w to, co robię
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 09-03-2011, 16:28
espeja espeja jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Edinburgh
Posty: 93
Domyślnie

Myślę, że oprócz samej frajdy, jaką ta praca sprawia, ważnym czynnikiem jest taka a nie inna osobowość. Ja na przykład jestem raczej cicha, denerwuje mnie zgiełk i tłum ludzi. Praca w biurze jest dla mnie udręką (a niestety póki co z tego właśnie się utrzymuję); wiecznie dzwoniący telefon mnie stresuje, kręcący się ludzie rozpraszają, godzinne dojazdy do pracy frustrują. Lubię ciszę i spokój, lubię sobie siedzieć w domu i w skupieniu ''dłubać'' przy komputerze - czyli to, co inni nazwaliby totalną nudą.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.