Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 03-13-2017, 05:55
cocochanel cocochanel jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 81
Domyślnie Należy podzielić ćwiczenia na rodzaj tłumaczenia

Przede wszystkim należy podzielić ćwiczenia na rodzaj tłumaczenia i umiejętność, jaką doskonalą :
1. Tłumaczenie konsekutywne - notatki, streszczenie, łączenie poszczególnych informacji w logiczną (lub nie) całość, selekcja informacji, umiejętność przemawiania przed grupą ludzi.
2. Tłumaczenie symultaniczne - wielozadaniowość, dykcja, rozumienie ze słuchu różnych akcentów, płynność wypowiedzi, zachowanie kilkusekundowego odstępu między oryginałem a tłumaczeniem, który nie powinien być ani za długi, ani za krótki, bo a) stracimy wątek b) bédziemy zbyt blisko tekstu oryginalnego.
3. Tłumaczenie zdanie po zdaniu na konferencji bez notatek - moim zdaniem to symultanka połączona z konsekiem, bo i trzeba działać szybko, i na forum.
4. Tłumaczenie Ă* vista jest tak naprawdę trudniejszą formą symultanki.

Najlepiej ćwiczyć z odbiorcą, który jest na tyle kompetentny, by mógł nas ocenić. Może to być osoba, która nie zna języka oryginału i będzie sprawdzała tłumaczenie pod względem spójności i doboru słów, a może to być inny tłumacz, który dodatkowo może kontrolować jakość tłumaczenia. Moim zdaniem ćwiczenie w grupach jest tu bardzo ważne. Każdy ma inny sposób rozumienia i może wyłapać nieścisłości, które my uznalibyśmy jako oczywistość.

Polecam portal Speechpool oraz bazę materiałów do tłumaczeń konferencyjnych UE (można łatwo wyszukać w Internecie), TED, youtube, itp.
Podręcznik z ćwiczeniami: Giles A., Tłumaczenie ustne. Poradnik dla studentów. Kraków: Tertium 2001

Przede wszystkim ważna jest systematyczość i ciężka praca. Szczególnie tłumaczenie symultaniczne wymaga ogromnego nakładu pracy. Po dwóch latach intensywnych studiów magisterskich z tłumaczenia konferencyjnego nadal nie czuję się na siłach aby tłumaczyć symultanicznie na zleceniach.

Powodzenia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 07-30-2017, 18:04
justyna19931109 justyna19931109 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Posty: 121
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez mu28 Pokaż post
Tak jak w powyższych radach najlepiej tłumaczyć to, co się słyszy w tv, bez przerwy tłumaczyć jak się da. Jest to bardzo dobra rozgrzewka.
Ja też tak robiłam żeby się rozgrzać i to było bardzo pomocne. Można tak rozruszać szare komórki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 08-09-2017, 14:00
Manuela Manuela jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 22
Domyślnie

Zgadzam się z przedmówcami, że warto tłumaczyć to co słyszy się np. w telewizji. Jednak takie tłumaczenie a vista może okazać się bardzo trudne dla początkujących tłumaczy, dlatego radziłabym najpierw powtarzanie zdań po spikerze w języku polskim (trzeba skupić się na tym co mówi spiker oraz na tym co mówimy my, a to wbrew pozorom wcale nie jest to takie łatwe). Kiedy opanujemy już tą umiejętność dobrze jest dołożyć do powtarzania jakieś ćwiczenie, np. wypisywanie nazw miesięcy od końca roku w języku angielskim (lub innym). W ten sposób ćwiczymy wielozadaniowość i skupianie się na kilku czynnościach na raz. Po pewnym czasie powtarzanie tekstu stanie się czynnością automatyczną, na której wcale nie trzeba się specjalnie skupiać. Ostatni etap to już nie powtarzanie tekstu po spikerze, a jego tłumaczenie. Przy systematycznej pracy efekty powinny być dość szybko widoczne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 08-11-2017, 16:53
gforc123 gforc123 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 18
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez CptSquirrel Pokaż post
Ja polecam nagranie losowych słówek w języku angielskim bądź polskim w np. 3 sekundowych odstępach pomiędzy każdym (15 lub 20 bpm). Następnie odtwarzasz takie nagranie i tłumaczysz te słówka... i teraz są dwie opcję tłumaczenia:

1) tłumaczysz dane słówko w momencie, gdy je usłyszysz — poziom 0

2) bardziej rozrywkowa forma, dzięki której można ćwiczyć koncentrację i pamięć, to tłumaczenie z opóźnieniem. Opóźnienie polega na tym, że słówko nr 1 tłumaczymy w momencie, gdy usłyszymy słówko nr 2 - czyli to ćwiczenie odbywa się na tzw. poziom -1. Ćwiczenie to jest o tyle fajne, że można je wykonywać jeszcze na niższych poziomach, czyli -2, -3, czy nawet -7. Każdy kolejny niższy poziom zmusza nas do zapamiętywania coraz to dłuższej listy słów występujących po sobie, która jest modyfikowana co np. 3 sekundy.
Rzeczywiście fajny pomysł na ćwiczenie pamięci oraz trenowanie słówek. Ja robię podobne ćwiczenia tylko w prostszej formie tj. nagrywam słówko w danym jęzku wraz z kilkusekundową pauzą, a następnie (po pauzie) nagrywam jego ekwiwalent w języku docelowym, co pozwala mi sprawdzić czy podane przeze mnie tłumaczenie (które następuje w trakcie pauzy) jest poprawne i tak po koleji kilkadziesiąt słów na nagranie. Nagrania zajmują mi średnio 18 minut per lista słówek, które chcę zapamiętać.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.