Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 01-11-2012, 20:55
kasia.jula kasia.jula jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Posty: 106
Domyślnie Dlaczego ludzie boją się mówić po angielsku?

Spotkałam w swojej pracy wiele osób, które twierdzą, że znają angielski, ale kiedy zadasz im pytanie przechodząc na ten język zapada cisza... Dlaczego tak się dzieje ? Skąd biorą się bariery językowe ?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 01-11-2012, 20:58
ozonka ozonka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 87
Domyślnie

Polacy dumnym narodem są, to wiemy wszyscy. Ludzie boją się mówić w obcym języku, bo myślą, że jak zaczną dukać to spotka ich prawdziwa kompromitacja. Boją się bycia wyśmianymi, wyszydzonymi. Czasem to stres, bo nagle ktoś zmienia środek komunikacji z tego, który znasz na taki, w którym trudno jest wyrazić to, co się chce powiedzieć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 01-11-2012, 21:03
kalinka kalinka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Warsaw
Posty: 115
Domyślnie

Boją sie mówić, bo gdy nie znają języka perfekcyjnie, możliwość popełnienie błędu ich paraliżuje, zawstydza. Że nie znają poprawnej odpowiedzi, że nie wiedza co powiedzieć. A przecież np. taki angielski każdy musi umieć. No bo w tych czasach. No i co oni sobie pomyslą o moim akcencie. Niektorzy zapominaja wyrazów, nawet najprostszych, bo nie używają języka prawie wogóle. No i jak tu powiedziec nawet najprostsze zdanie, poprowadzic rozmowe. Wiem cos o tym bo moja przyjaciolka ma podobny problem i mysle ze te wszystkie strachy sa wlasnie schowane za zakurzonym jezykiem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 01-11-2012, 21:56
Anna1990 Anna1990 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 102
Domyślnie

Zgadzam się, z tym, że ludzie obawiają się kompromitacji w trakcie rozmowy po angielsku, to może okazać się naprawdę problematyczne jeśli ktoś nie jest pewny siebie i szybko wpada w panikę.
Ale mam koleżankę, która stanowi wyjątek od reguły. Nie jest ani nieśmiała, ani nie denerwuje się z byle powodu i świetnie radzi sobie z angielskim. W liceum udzielała się na lekcjach, ale jeśli chodziło o rozmowy na przykład z obcokrajowcami, czy nawet ze znajomymi ona nie mówiła ani słowa, mimo że znała również zwroty potoczne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 01-11-2012, 22:03
hassaniec hassaniec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 139
Domyślnie

podobno jest nawet taka psychologiczna zasada, ze jak spotykasz kogos kto mowi po angielsku lepiej niz ty top przypuszczalnie bedziesz mnie gadatliwy... to by wyjasnialo paraliz przy odbokrajowcach
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 01-11-2012, 22:16
romi romi jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 171
Domyślnie

Często też mamy za mało wiary w swoje możliwości - zakładamy z góry, że nie damy rady i nie dogadamy się. A przecież to komunikacja jest najważniejsza, przepływ informacji między osobami. Czasem może wystarczy wyrazić nawet w takiej rozmowie swoje obawy o poziom swoich wypowiedzi, wtedy może się okazać, że dana osoba wcale nie widzi w tym strasznego problemu, a nawet pochwali nas za nasz język, czy powie, że wcale nie jest tak źle, jak mówimy. A trening czyni mistrza - im więcej rozmawiamy, tym lepiej się komunikujemy w danym języku. Kontakt z rodowitymi użytkownikami w przedziwny sposób usprawnia pewne procesy, możemy się osłuchać z żywym językiem i w końcu przełamać tę barierę. Wtedy może być tylko lepiej.

Z doświadczenia wiem, że często mamy dużo do powiedzenia ale nijak się nie udaje tego ubrać w słowa, zapętlamy się w wypowiedzi. Wtedy lepiej konstruować prostsze zdania, przemyśleć to, co chcemy powiedzieć i pomagać sobie gestykulacją, mimiką. Najgorszym wyjściem jest nie odzywanie się, kiedy nadarza się okazja na szlifowanie języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-11-2012, 23:23
basienkka basienkka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 119
Domyślnie

ja zawsze miałam problem z mówieniem w obcych językach. I muszę przyznać, że wolę rozmawiać z obcokrajowcami, wiadomo jakiś stresik może jest, ale rozmowa idzie dość gładko, niż w obecności znajomych Polaków. Kiedy spotykamy się w mieszanym towarzystwie, ta bariera jest większa, pewnie dlatego, że może wstyd się zbłaźnić, chlapnąć coś głupiego lub bez sensu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-11-2012, 23:31
kasia79 kasia79 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 109
Domyślnie

Witam, zgadzam się z przedmówcami, że największą barierą przed mówieniem jest strach,że zostaniemy wysmiani jak powiemy coś błędnego ,albo żle wymówimy słowo. Pomocne może okzać się duże poczucie humoru i wiara we własne możliwoci.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-11-2012, 23:43
agnesskar agnesskar jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 230
Domyślnie

Druga sprawa jest taka, że śmianie się z jest już normalną reakcją na czyjeś potknięcie. Już taki nasz Naród jest.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-11-2012, 23:47
iwafigas89 iwafigas89 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 6
Domyślnie

Dzieje się tak pewnie dlatego, że każdy z nas trochę się przechwala i w oczach innych chce wyjść jak najlepiej. Ta bariera językowa, o której mówisz, może wynikać przede wszystkim z tego, że ludzie boją się, że popełnią jakąś gafę i inni będą się z niego/niej śmiali. A przecież nikt nie chce zostać wyśmianym.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.