Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-11-2016, 17:28
kasia.ewel kasia.ewel jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2016
Miejscowość: Łódź
Posty: 70
Domyślnie Praca w korporacji a język codzienny

Hej wszystkim!
Zauważa się obecnie tendencję do wzrostu liczby ofert pracy w dużych korporacyjnych biurach. Język tam używany jest dość specyficzny, ponieważ operuje się na co dzień słowami angielskimi, takimi jak "deadline", "schedule" etc. Zauważyłam, że niektórzy ludzie wplatają angielskie słowa do mowy potocznej mówiąc: "jest progress" zamiast na przykład "widzę postęp". Czy myślicie, że nasz język może ewoluować w tym kierunku?
Jestem ciekawa waszego zdania
Pozdrawiam
Kasia

Ostatnio edytowane przez Astrid5 : 12-05-2016 o 21:31.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-11-2016, 18:10
Dex3M Dex3M jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 129
Domyślnie

Czasami jest to związane z ubranżowieniem języka. Jeśli literatura branżowa jest angielska, to łatwiej jest się posługiwać angielskim.
Żywię jednak szczerą nadzieję, że są korpobastiony w których nie uświadczy się deadline'ów ani fyi'ów, ponieważ polski nadal jest językiem wiodącym
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-13-2016, 21:00
Monika91 Monika91 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2016
Posty: 37
Domyślnie

Pracuję w dużej korporacji i ilość angielskich słów i zwrotów, których używamy jest ogromna. Oczywiście w pewnych przypadkach jest to ułatwienie ze względu na to, że większość programów jest w języku angielskim. Jednak pojawia się wiele wyrażeń, które niekoniecznie muszą wypierać polskie zwroty. Mam tu na myśli między innymi: requestowac urlop, estymować ilość nadgodzin, team building meetings.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 11-20-2016, 13:28
AgaKorkosz1 AgaKorkosz1 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Miejscowość: Warszawa
Posty: 57
Domyślnie

Z tym bywa różnie w codziennej pracy i na pewno wiąże się ze stanowiskiem, na którym pracujesz. Z jednej strony jako księgowy, nie będziesz, co do zasady, pracował z ludźmi, a słownictwo, którym operujesz powtarza się. Z drugiej strony, na stanowiskach związanych z pracą z ludźmi, wdrażaniem projektów itd. operujesz bardzo różnym słownictwem, bo masz szersze pole do kontaktów z innymi.

Ostatnio edytowane przez Astrid5 : 12-05-2016 o 21:32.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 11-28-2016, 10:22
karoka karoka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 133
Domyślnie

Niektóre angielskie słówka mogą usprawnić komunikację, natomiast nie powinniśmy przesadzać i wplatać zbyt wielu obcojęzycznych wyrazów gdy nie jest to konieczne.

Ostatnio edytowane przez Astrid5 : 12-05-2016 o 21:33.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 12-11-2016, 23:50
verlorin verlorin jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Miejscowość: Poznań
Posty: 9
Domyślnie

Druga sprawa jest taka, że każda branża, czy czasem nawet pojedyncze biuro posługuje się swoim własnym dialektem, który się rozwija wraz z zapotrzebowaniem użycia, korzystaniem z danych programów, modyfikacjami zakresu działań. Nie jest to nic złego, usprawnia komunikację - czyni ją bardziej ekonomiczną i szybszą. Grunt, żeby jednostki w danym środowisku rozumiały się nawzajem. Pozwólmy językowi ewoluować, skoro dokładnie widać, że jest taka potrzeba.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-09-2017, 16:42
justys33 justys33 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 163
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez verlorin Pokaż post
Druga sprawa jest taka, że każda branża, czy czasem nawet pojedyncze biuro posługuje się swoim własnym dialektem, który się rozwija wraz z zapotrzebowaniem użycia, korzystaniem z danych programów, modyfikacjami zakresu działań. Nie jest to nic złego, usprawnia komunikację - czyni ją bardziej ekonomiczną i szybszą. Grunt, żeby jednostki w danym środowisku rozumiały się nawzajem. Pozwólmy językowi ewoluować, skoro dokładnie widać, że jest taka potrzeba.
Potwierdzam! Na praktykach w redakcji telewizji poznałam słówko "wyeksporcić" stosowane na określenie przenoszenia danych z karty pamieci do komputera. A przykłady można mnożyć i tylko patrząc na tę redakcję.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-30-2017, 00:26
lilaiomai lilaiomai jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Posty: 30
Domyślnie

Jasne, że lepiej mieć "kola na ASAP" niż pilny telefon. Korporacja nie jest miejscem dla purystów językowych. Chyba jednak wystarczy mieć trochę dystansu, żeby nie dać się tej nowomowie poza miejscem pracy. A język będzie żył swoim życiem, coś z tego przejmie i przyswoi. Kolejny przejaw globalizacji, można płakać, albo przyjąć to jako zmianę cywilizacyjną. Jako tłumacze musimy jednak trochę być w ariergardzie tych zmian i jednak dbać o nasz ojczysty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 02-19-2017, 17:45
justczak justczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 124
Domyślnie

A które z takich korporacyjnych spolszczonych słów najbardziej Was irytują ?

Mnie wszystkie, których użycie jest właściwie bezzasadne, ponieważ ich polskie odpowiedniki mają takie samo znaczenie, brzmią dobrze, mają taką samą długość liter bądź sylab np. słowo "dedlajn/deadline" a "termin".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 02-20-2017, 12:42
the_konkret's Avatar
the_konkret the_konkret jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 40
Domyślnie

Jakiś czas temu słyszałem, jak Borek chyba w trakcie meczu powiedział, że któryś tam piłkarz sfokusował się na dokładnym crossie. Ała.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.