Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 04-11-2015, 12:26
Eudoksja21 Eudoksja21 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Miejscowość: Kraków
Posty: 70
Domyślnie

Nie polecam zaczynania nauki od wkuwania na pamięć tabelek typu Bescherelle. Uważam, że najlepszą metodą uczenia się gramatyki, jest uczenie się niejako "przy okazji" - czytam jakiś tekst (w późniejszym etapie też słucham) i widzę, jak naprawdę wyglądają odmienione słowa, tu: czasowniki, w kontekście całości. Oczywiście na początku trzeba niestety wykuć te najbardziej elementarne podstawy, jak odmiana czasowników "być", "mieć", bo bez tego nie ruszymy z miejsca, czytając tekst, ale naprawdę, jeśli mamy już jakieś podstawy, to nie widzę sensu męczyć się z tabelkami gramatycznymi; lepiej działać na zasadzie: widzę jakąś interesującą odmianę czasownika w tekście, i wtedy sięgam do tabelek, by sprawdzić "co to w ogóle jest".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 04-13-2015, 12:17
agapantus agapantus jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2015
Posty: 59
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez marska Pokaż post
Początki są zawsze najgorsze, żeby wszystko zapamiętać, ale im więcej robi się ćwiczeń z odmianami, tym bardziej automatycznie to idzie.
Zgadzam się. Im więcej ćwiczysz, tym łatwiej potem idzie. Zaczynasz dostrzegać podobieństwa i po prostu odmianę słowa, którą już znasz stosujesz do odmiany innego czasownika.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 10-04-2015, 16:42
karolina94 karolina94 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2015
Posty: 89
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez katarzyna123 Pokaż post
Wcale tak nie jest, przynajmniej jeśli ktoś myśli przy rozwiązywaniu zadań zamiast robić je mechanicznie. Sama robię dużo zadań, często też układam sobie zdania z danym np. czasownikiem w każdej formie osobowej i nie mam większych problemów z zapamiętywaniem. Co więcej, jak potem rozmawiam to nie robię błędów. Jak się robi ćwiczenia z głową to przynosi to dobre rezultaty.
Ja też nie robię błędów w odmianie przy mówieniu. No wiadomo, czasem się na jakimś złapię, albo muszę się chwilkę zastanowić, jak odmienić jakiś mniej popularny czasownik, ale ogólnie nie mam z tym problemów. Myślę, że mnie oprócz robienia ćwiczeń najbardziej pomogło słuchanie radia i czytanie książek - wtedy słyszałam/widziałam te czasowniki "w akcji" i to pomogło mi zapamiętać odmianę, jakoś zautomatyzować zasady.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 10-07-2015, 20:00
Kamila24 Kamila24 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2015
Posty: 71
Smile

Dla mnie pomocne okazało się obklejenie ścian pokoju dużymi kartkami z rozpisanymi na kolorowo odmianami tych trudniejszych czasowników
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 10-08-2015, 11:05
olabator olabator jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2015
Miejscowość: Londyn
Posty: 31
Domyślnie

Uważam, że nauka odmiany czasowników przychodzi naturalnie w trakcie nauki języka. Oczywiście, trzeba zacząć od podstaw (być, mieć, robić...), ale tak naprawdę wcale nie uważam, żeby bliższa przyjaźń z Bescherelle'em była konieczna już na początku. Ja uczę się francuskiego od początku gimnazjum, a po Bescherelle la conjugaison sięgnęłam dopiero na pierwszym roku studiów, a to też tylko ze względu na kolokwium. Zgadzam się z opinią, że to bardziej czasowniki "w akcji" pomagają nauczyć się odmiany i tak też ja się jej uczyłam. Zawsze byłam bardzo skrupulatna, więc gdy tylko trafiłam na nieznany mi czasownik w tekście, od razu zapisywałam w osobnym zeszycie całą odmianę.
Poza tym, nawet w przypadku czasowników nieregularnych (nie wszystkich oczywiście) można zaobserwować pewną regularność, którą zapamiętuje się z czasem i w miarę używania tychże czasowników. Tu może też okazać się pomocne grupowanie albo kolorowe zaznaczanie końcówek, w zależności od upodobań
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 10-09-2015, 14:55
gabrysia gabrysia jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2015
Posty: 20
Wink Bescherelle + słownik = Biblia

zgadzam się z tym, że jeśli chodzi o naukę czasowników to tylko Bescherelle. Na równi stawiam ze sobą Bescherella i słownik francusko-polski jako dwie Biblie dla romanistów, które (stety, niestety) trzeba co jakiś czas poczytać, przejrzeć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 04-13-2017, 17:37
Wilk's Avatar
Wilk Wilk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 119
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez saggiatore Pokaż post
Hmm nie wiem jak ktoś może stwierdzić że nauka odmiany jest łatwa.. Ja mam zeszyt, w którym mam zapisaną cała odmianę wszystkich czasowników nieregularnych - staram się to jakoś systematyzować ze względu na podobieństwo w odmianie i przynajmniej raz w miesiącu wszystkie sobie dokładnie powtarzam..
Cytat:
Zamieszczony przez Katja Pokaż post
Bo akurat jemu nauka koniugacji przyszła z łatwością?
Cytat:
Zamieszczony przez Bitter stream Pokaż post
Tak, do czasu aż przestanie rozwiązywać ćwiczenia na papierze i zacznie rozmawiać naprawdę. Wtedy, jak co rusz będzie robił błędy (a im łatwiejsze mu się to wydaje, tym częściej będzie robił błędy) zmieni zdanie.
Cytat:
Zamieszczony przez ewok Pokaż post
A może ma świetną pamięć słuchową i akurat tutaj nie będzie miał większych problemów? Historia cyrku zna takie przypadki .
Nauka koniugacji, czy w ogóle języka w dużej mierze zależy od kwestii indywidualnych, a jest ich wiele, np. zdolności, motywacja, zaangażowanie, etc. Na pewno nie można mówić, że nauka odmiany jest trudna. Ok, dla kogoś będzie trudna, a dla innego łatwa. Tym samym zgadzam się z Katia i ewok.
Nauka języków obcych to moja pasja i koniugacje wydawały mi się po prostu czymś naturalnym; przyswoiłam je bardzo szybko. W momencie kiedy zaczęłam używać języka utrwaliły się one jeszcze bardziej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 04-13-2017, 18:19
barbarapasula barbarapasula jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 120
Domyślnie

Mnie się Bescherelle przydał bardzo na samym początku i do tej pory do niego zaglądam, kiedy mam wątpliwości odnośnie odmiany czasowników nieregularnych, zwłaszcza tych, gdzie akcent lubi się niespodziewanie pojawiać albo znikać.

Na pierwszym roku miałam świetną profesor od hiszpańskiego, która uczyła nas odmian grupując czasowniki, niekiedy na swoje własne sposoby, ale to bardzo ułatwiało zapamiętywanie, np "grupa G" to było venir (bo vengo), tener (tengo), valer (valgo), saler (salgo) itp. Pamiętam też, że zawsze nas uczulała na pary czasowników, które we wszystkich czasach i trybach odmieniają się identycznie (morir-dormir) i na czasowniki złożone, które odmieniają się tak jak ich trzony, np. tener-mantener.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 04-13-2017, 20:49
Kasia88 Kasia88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 121
Domyślnie

[quote=agnieszkag1;451459]Nauka czasowników, tylko Bescherelle.
Każdy, kto chcę ładnie mówić po francusku/hiszpańsku/włosku/portugalsku (i w wielu innych) powinien go dobrze poznać i pokochać, niestety...

Bescherelle jest niezastąpiony.
Dobrze jest mówić na głos odmieniony czasownik, żeby jego wymowa weszła nam w pamięć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 04-15-2017, 10:23
BasiaSwiecka BasiaSwiecka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Posty: 140
Domyślnie

Kontakt z językiem. Jak już poznasz wszystkie, albo ich większszą część, struktury gramatyczne proponuje poczytać coś w danym języku obcym i w taki sposób, dzięki wielu zróżnicowanym kontekstom użycia danych struktur odmienionych odpowiednio przez osoby gramatyczne, w sposób automatyczny zaczniesz je również prawidłowo stosować w języku mówionym. Oczywiście nie zdarzy się to od razu, ale jeśli na co dzień nie obcujesz z nativami, jest to jedyny sposób, żeby nabyć taki automatyzm.

Pozdrawiam
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.