Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 10-06-2014, 12:56
karop karop jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 37
Domyślnie Co było pierwsze fascynacja krajem czy językiem?

Jak zaczęła się wasza przygoda z nauką języków z grupy romańskiej? Najpierw uczyliście się języka, a później Wasza fascynacja przeniosła się również na kraj i jego kulturę czy odwrotnie? U mnie na początku był zachwyt pięknym melodyjnym hiszpańskim (w opozycji do znienawidzonego przeze mnie języka niemieckiego i wszechobecnego angielskiego) a później zainteresowałam się szerszym kontekstem i postanowiłam studiować filologię hiszpańską (oprócz mojego pierwszego kierunku studiów).

Ostatnio edytowane przez Justyna22 : 04-25-2016 o 22:20. Powód: literówki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 10-06-2014, 14:59
patrycja.kant patrycja.kant jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 131
Domyślnie

W moim przypadku, poszukiwałam dłuższy czas języka obcego w którym się po prostu zakocham Przeszłam przez wiele z nich, jednak dopiero słownictwo i gramatyka hiszpańska jakoś tak z łatwością "wchodziły mi do głowy". Poza tym miałam wielu znajomych Hiszpanów, którzy zarazili mnie pasją do swojej kultury. Doszłam też do wniosku, że hiszpański używa się w ogromnym rejonie świata, więc jest to praktycznie kolejny po angielskim język, który należy znać aby "się wszędzie dogadać".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 10-06-2014, 17:11
idiosyncrasy idiosyncrasy jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Miejscowość: Brwinów
Posty: 176
Domyślnie

Ja byłam językowym maniakiem jako nastolatka. W szkole oprócz angielskiego uczyłam się: łaciny (choć nie wiązałam swojej przyszłości z medycyną), francuskiego (który pokochałam od pierwszego wejrzenia, dotąd pozostaje chyba moim ulubionym językiem), niemieckiego (dodatkowo poza szkołą, choć bardziej z obowiązku, że niby się opłaca, choć język nigdy mi się nie spodobał, nawet w późniejszym okresie, kiedy wyjechałam na praktyki i do pracy do Niemiec), włoski (uczyłam się go dodatkowo poza szkołą, też piękny język, choć z francuskim nie wygrał). Potem na studiach były jeszcze języki skandynawskie, portugalski, ukraiński. W przypadku portugalskiego, zaczęło się od fascynacji kulturą, ćwiczyłam wówczas brazylijską sztukę walki capoeirę, potrzeba opanowania języka była wtórna, po prostu na spotkaniach stykałam się z osobami, które mówiły tylko po portugalsku i chciałam im nieco zaimponować Podobnie z ukraińskim, najpierw były wyjazdy na ukraińskie Zakarpacie (blisko granicy z Rumunią), a w miarę nawiązywania znajomości z lokalnymi ludźmi narodziła się potrzeba swobodnego porozumiewania się.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 10-06-2014, 19:28
Dominikaa.s Dominikaa.s jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 140
Domyślnie

Ja dopiero zaczynam moją przygodę z włoskim. Jestem wielką fanką Włoch, najchętniej bym tam zamieszkała na stałe Uwielbiam ich kulturę, piękne krajobrazy, temperament ludzi, kuchnię. Dlatego też zdecydowałam się na naukę włoskiego, który zawsze bardzo mi się podobał, a jego nauka (póki co ) sprawia mi przyjemność
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 10-06-2014, 19:52
sabinkie sabinkie jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2014
Posty: 70
Domyślnie fascynacja krajem

U mnie z kolei najpierw wystąpiła fascynacja krajem, później językiem. Od małego kochałam Włochy. Po raz pierwszy pojechałam do Włoch gdy miałam 12 lat i oczarował mnie ten kraj. Postanowiłam się tam przeprowadzić i mieszkałam tam 5 lat. Języka uczyłam się głównie na miejscu. Przed wyjazdem przeszłam krótki kurs językowy zorganizowany przez mój ówczesny uniwersytet. Po tych 5 latach mogę powiedzieć, że język włoski znam biegle, ale ja lubię się uczyć języków obcych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 10-06-2014, 21:32
Domiwena Domiwena jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2014
Posty: 124
Domyślnie

Ja odkąd pamiętam lubiłam uczyć się języków obcych. Całe gimnazjum i liceum latałam na dodatkowe zajęcia z angielskiego, ale sam angielski to mało. W szkole uczyłam się jeszcze niemieckiego, ale podobnie jak u karop, nie cierpiałam tego języka. Wymyśliłam więc hiszpański, z powodów praktycznych, w końcu to jeden z najpopularniejszych języków na świecie. Fascynacja kulturą przyszła później.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 10-07-2014, 10:29
dejanira dejanira jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 150
Domyślnie

Mnie również najpierw oczarowały Włochy, gdzie wyjechałam na praktykę. Sam język z początku średnio mi się podobał, a to melodyjne brzmienie Włochów było dla mnie zbyt afektowane, ale po powrocie do kraju stwierdziłam, że Włochy są tak cudowne, że chciałabym tam kiedyś wrócić, zatem warto nauczyć się języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 10-07-2014, 11:30
Kukka Kukka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2014
Posty: 59
Domyślnie

Ja mam zgoła inne doświadczenia.
Od zawsze byłam zafascynowana językiem i kulturą Finlandii, ucząc się również angielskiego. O językach romańskich nie myślałam aż do studiów, kiedy to ze względów praktycznych podjęłam naukę francuskiego, a po związaniu się z Hiszpanem - także hiszpańskiego. Życie zaskakuje
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 10-07-2014, 12:11
malgoska240990 malgoska240990 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 140
Domyślnie

Ja francuski zaczęłam przypadkiem w liceum i wpadłam po uszy Zaczęłam ogląać filmy, czytać francuskie ksiązki, słuchać muzyki.... Potem zdecudowalam się nawet na filologię romańską, gdzie ... zapał do francuskiego trochę opadał, bo wyjechałam na Erasmusa do Włoch I tak w sumie zostało - francuski umiem i lubię, ale włoski tak naprawdę stał się moją pasją.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 10-07-2014, 12:49
Jakub Ł Jakub Ł jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 147
Domyślnie

Za każdym razem gdy słyszę hiszpański uśmiecham się a gdy przyjeżdżam do Królestwa Hiszpanii cieszę się, że mogę tam być.

Nigdy nie byłem zafascynowany ani krajem ani językiem. Zacząłem od języka. W Gdańsku - gdzie studiowałem, było mnóstwo hiszpańskich studentów i w pewnym momencie Hiszpanka została moją współlokatorką i jakoś tak się to dalej potoczyło, że najpierw zacząłem uczyć się języka a potem pojechałem do Hiszpanii na wymianę. Od tej pory mam w sercu specjalne miejsce dla wszystkiego co hiszpańskie.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.