Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 04-12-2016, 23:30
Kealm Kealm jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 120
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Katja Pokaż post
Więcej czasu zajmie poprawianie błędów, niż przetłumaczenie tekstu samemu.
Myślę, że to zależy od tłumacza (jak woli pracować i jakie inne możliwości pracy ma do wyboru) i rodzaju tekstu, a nie jest to regułą. Choć myślę, że muszę się zgodzić, że w większości przypadków takie stwierdzenie okaże się prawdziwe.
Co do wspomnianych przez kilka osób wyżej przypadkach tłumaczeń przez google w codziennym życiu, to rzeczywiście wielokrotnie można natknąć się na ciekawe przykłady na ulotkach. I w sumie jest to trochę przykre jak często można się na takie coś natknąć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 04-13-2016, 09:41
Pat2120 Pat2120 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Miejscowość: Gdynia
Posty: 120
Domyślnie

Jeśli ktoś zna język choćby na poziomie średnim zoreintuje się, że tlumaczenia w googlach w ogóle się nie nadają. Do tłumaczenia słówek jest w porządku, ale nic ponadto.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 04-13-2016, 14:48
Zazuzizazuza's Avatar
Zazuzizazuza Zazuzizazuza jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 130
Domyślnie

Haha, w Chinach spotykałam się z tym na każdym kroku! Kolekcjonowanie dziwnych i nieudanych tłumaczeń stało się wręcz moim hobby. Pamiętam np. że napotkałam tłumaczenie na trawniku: "Tiny grass is crying, don't bother", co miało oznaczać "Nie deptać trawnika", albo linia wymalowana w metrze została przetłumaczona jako makaron (noodle). Wiele perełek tam można napotkać. Ogólnie Google Translate może zapewnić niezłą rozrywkę, np automatyczne tłumaczenia polsko-tajskie zawsze doprowadzają mnie do łez (ze śmiechu). Polecam!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 04-13-2016, 20:12
Niemcowamagda Niemcowamagda jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Posty: 21
Domyślnie

Są już niestety też takie translatory audio, które mają wiele możliwości: można mowić i on na bieżąco zapisuje i tłumaczy. Niestety podobnie do google - najczęściej wychodzą jakieś kwiatki. Wiele razy próbowałam coś przetlumaczyć, ale niegdyś się nie udało, albo słownik nie rozumiał tekstu, albo tłumaczenie nie trzymało się kupy. Nie radzę korzystać. Z translatorium jest jak z nawigacja - trzeba znać drogę
Ostatnio zauważyłam, że słownik online ponad ma też taką opcję tłumaczenia- korzystaliście może?

Ostatnio edytowane przez annowak : 02-08-2017 o 14:45. Powód: Gramatyka/ortografia; brak polskich znaków
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 04-23-2016, 18:40
aniolek91 aniolek91 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 122
Domyślnie

Google Translator'a można używać do szybkiego tłumaczeni pojedynczych słówek. Natomiast tłumaczenie całych wyrażeń nieraz wprowadza w błąd. Kiedyś natrafiłam na sklep internetowy z chińskimi produktami. Tłumaczenia ewidentnie były przygotowane z pomocą Google Translator. Przyznam, że było z czego się pośmiać
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 04-24-2016, 09:52
Corfew's Avatar
Corfew Corfew jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 144
Domyślnie

Jedyna przydatność tego programu, jaka została dostrzeżona przez moją osobą, to "podstawowa" zdolność dogadania się z kimś, kto używa języka Mi zupełnie obcego, a angielski to dla niego czarna magia.
Wtedy jestem zmuszony użyć google translate -.-
Ale tak, to nie polecam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 04-24-2016, 13:10
Syrinks Syrinks jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2016
Posty: 123
Domyślnie

Zgadza się. Google translator może być stosowany do tłumaczenia pojedynczych słów, zwrotów, ewentualnie prostych zdań. Przy bardziej złożonych konstrukcjach już sobie nie radzi, szczególnie jeżeli jednym z języków jest polski... Z włosko-angielskimi tłumaczeniami jest nieco lepiej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 04-30-2016, 20:57
sylwia6 sylwia6 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 118
Domyślnie

Przerażające jest to, że poprzez kontakt odbiorców z takimi ułomnymi tekstami, tracą oni potrzebę pisania w ładny sposób i stosowania polskiej deklinacji. Sformułowanie nie musi być dla nich już takie precyzyjne, a odmiany wyrazów wyglądają dziwnie. Ludzie mają już taką naturę, że dużo rzeczy małpują, szybko się uczą, a najbardziej tego, co ostatnio widzieli. Skoro strona internetowa dobrze się ludziom kojarzy i promuje ona taką niechlujną mowę, ludzie uczą się, że to jest ok, przestaje ich to razić, a staje się wzorem. Coś okropnego dzieje się z polskim językiem przez upublicznianie takich właśnie maszynowych tłumaczeń.

Ostatnio edytowane przez annowak : 02-13-2017 o 13:41. Powód: Nie wnosi treści do dyskusji, dyskryminujące "[...] wyglądają, jakby pisała to upośledzona osoba lub obcokrajowiec [...]"
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 05-09-2016, 14:33
bmdudek bmdudek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 130
Domyślnie

Słyszałam, że najlepiej jest najpierw przetłumaczyć nasze zdanie na angielski, a potem dopiero wklepać w Google Translate z angielskiego na język, na który chcemy tłumaczyć. Spróbowałam, nadal nie polecam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 05-09-2016, 22:01
ASzewczuk ASzewczuk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 119
Domyślnie

Pamiętam, że w liceum czy gimnazjum dużo osób robiło właśnie tłumaczenia prezentacji etc z google translate i nauczyciel wglądał jakby dostał kulą od kręgli w brzuch
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.