Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 11-14-2013, 16:08
Ania R. Ania R. jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Posty: 197
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Ineska Pokaż post
Generalnie nie korzystam z translatorów internetowych. Czasami włączam tę opcję, że zrozumieć o co chodzi w tekście, jeżeli kompletnie nie znam języka np. na blogach gdy wpisy są w nietypowym języku.
Ja mam dokładnie tak samo! Jak znajdę coś co mnie interesuje w zupełnie nieznanym mi języku to wrzucam, żeby zobaczyć mniej więcej o co chodzi. Innego wyjścia po prostu nie mam. Natomiast traktowanie tego typu tłumaczy jako narzędzia do pracy to byłoby wręcz śmieszne . Zresztą nawet osobom, które nie zajmują się danym językiem profesjonalnie i nie znają go jakoś super dobrze też odradzam! W końcu to tylko komputer, który tworzy często jakieś idiotyzmy. Lepiej sięgnąć do zwykłego słownika i samemu się pomęczyć. Jest to z korzyścią zarówno dla naszych kompetencji językowych jak i osób, które potem muszą czytać to co stworzyliśmy .

Ostatnio edytowane przez mikey8827 : 10-06-2015 o 23:18.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 11-14-2013, 19:05
skara's Avatar
skara skara jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Miejscowość: Murcja (Hiszpania)
Posty: 256
Domyślnie

Ja z kolei często korzystam z google translator i to w mojej parze językowej.
Z tym że używam go do specyficznych celów. Jak tłumaczę to często mam na końcu języka odpowiednie sformułowanie, ale akurat nie mogę go sobie przypomnieć. Wrzucam frazę w translator i czasem mnie ratuje podpowiadając to co chcę napisać albo od razu widzę, że tłumaczy źle.
Jednak to jest też kwestia tego, że ja mieszkam w Hiszpanii od wielu lat, posługuję się j. hiszpańskim w domu i w pracy, myślę po hiszpańsku. Więc chwasta z translatora wychwytuję w mig a czasami ułatwia mi robotę podsuwając dobre skojarzenie, które akurat uciekło mi z głowy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 11-14-2013, 20:59
aleksandrakub aleksandrakub jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2013
Posty: 116
Domyślnie

Mi też zdarza się korzystać z translatora google, jeżeli kompletnie nie mam pomysłu na tłumaczenie danego słowa czy zwrotu. Ale za każdym razem weryfikuję to z innym słownikiem, definicja oraz synonimy. Niestety nie jest to na tyle "inteligentne" narzędzie, żeby można było się na nie zdać z całkowitym zaufaniem.

Ostatnio edytowane przez mikey8827 : 10-06-2015 o 23:18.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 11-15-2013, 10:18
dominkal dominkal jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 131
Domyślnie

Ja korzystam jedynie z translatora Pons, ale do pojedynczych słówek. Translator google dawno porzuciłam. Jednak gdy mi się bardzo nie spieszy, wolę szukać słówek w normalnych, dobrych słownikach, gdzie jest wyjaśniony kontekst użycia danego słowa.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 12-16-2013, 16:11
redcyclon redcyclon jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Posty: 79
Wink Tłumaczenie przez Google Translate

Niedawno odkryłam zdjęcia zrobione przez Rosjan w strefie wolnocłowej w Chinach. Tłumaczenia były zrobione nie przez tłumacza tylko za pomocą przeglądarki google. To było nie tylko śmieszne ale wręcz przerażające. Uff....
Czy ktoś się zetknął z tłumaczeniami tego typu?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 12-19-2013, 14:27
ksuckert27 ksuckert27 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Posty: 49
Domyślnie

Nie spotkałam się z czymś takim, ale dosyć często korzystam z pomocy google przy tłumaczeniu (oczywiście potem poprawiam), więc wyobrażam sobie, jakie tam musiały być "kwiatki".

Ostatnio edytowane przez fakmak : 04-04-2016 o 15:47.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 12-19-2013, 22:03
patmarp patmarp jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miejscowość: Gdynia
Posty: 119
Domyślnie

Niestety bardzo często firmy, chcąc zaoszczędzić na poprawnym tłumaczeniu strony internetowej używają opcji tłumaczenia "przez google". Osobiście spotkałam się z tym kiedy przygotowywałam prezentację o jednej z większych firm polskich, działającej w przemyśle spożywczym. Prezentacja miała być w języku rosyjskim i chciałam sobie nieco ułatwić i podeprzeć się gotowcem. Zaznaczę, bo to dość istotne, że w tamtym czasie moja znajomość języka była na poziomie nie wyższym niż B1, a pomimo tego w trakcie czytania doznawałam coraz to silniejszego szoku. I zrobiłam wszystko sama
Maszyna w tym wypadku raczej zbyt prędko człowieka nie zastąpi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 12-19-2013, 22:23
arethas arethas jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miejscowość: Neverwhere
Posty: 155
Domyślnie

Na studiach licencjackich dawno, dawno temu, była do przygotowania prezentacja na literaturę Japonii. Miałam dwie panie, które nie znając angielskiego, wspomogły się tym "wspaniałym" narzędziem i raczej bez ponownego sprawdzania jakości tłumaczenia, zaprezentowały to na zajęciach. Oczywiście same się pogubiły i był drugi termin, ponieważ składnia, gramatyka i sens gdzieś się zagubiły po drodze.
ALE nie bedę ukrywać, że zdarza mi się korzystać. Może nie tyle do tłumaczenia, ale do złapania ogólnego wstępnego sensu (japoński/koreański). Jak już te pierwsze schody minę, to google translate idzie w odstawkę.
Znam (nie osobiście co prawda) jednak osoby, które na tym opierają swoje tłumaczenie w kontaktach z klientami z innych krajów... Nie muszę chyba wspominać jakie wspaniałości z tego wychodzą. Ni przyszył, ni przyłatał, bezsens.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 12-20-2013, 11:19
Athriya's Avatar
Athriya Athriya jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Miejscowość: Bielsko-Biała
Posty: 221
Domyślnie

Moim zdaniem, używanie GT w zupełnie ślepy sposób i zawierzanie mu w 100% świadczy tylko o bezmyślności danej osoby.
Jakby nie było, to jest tylko maszyna, i to maszyna, której najlepiej wychodzi przekład "prostych" składniowo języków (angielski, włoski, etc.). Nie spotkałam jeszcze osoby, która by gdzieś, w jakimś oficjalnym miejscu zaprezentowała przekład kopiuj/wklej z GT, bo wszyscy dookoła mnie zdają sobie sprawę z jego ułomności. Ale skoro istnieją takie osoby... Cóż, to tylko zabija moją wiarę w ludzkość. :P
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 12-20-2013, 12:51
adrbr adrbr jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 96
Domyślnie

Ostatnio musiałam z kolegą z pracy napisać ofertą handlową, akurat w języku angielskim. Jakie było moje zdziwienie gdy facet skopiował polski tekst prosto do Tłumacza Google, potem do dokumentu i mówi "gotowe". Szok! Oczywiście nie pozwoliłam mu tego wysłać, i wszystko ręcznie sprawdziłam, pozmieniałam konstrukcje itp. Niektórzy nie są świadomi faktu, że nie jest to urządzenie wyręczające ich w 100 %....
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.