Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-07-2013, 09:04
izamamela izamamela jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 119
Domyślnie Tłumaczenie imion z języka obcego

Chciałabym wiedzieć, co myślicie o tłumaczeniu imion. Czy zachowywać oryginalne brzmienie, żeby przybliżyć czytelnikowi klimat kraju, w którym rozgrywa się akcja? Czy lepiej znaleźć ich polskie odpowiedniki? A co w sytuacji, kiedy nie ma polskiego odpowiednika ( Zoé, Fabienne, Noémie itp.)? Tak czy inaczej myślę, że trzeba być konsekwentnym i że najgorsze jest mieszanie w jednym tekście imion polskich i zagranicznych. Co myślicie na ten temat??

Ostatnio edytowane przez sprachdesign : 01-02-2018 o 13:20. Powód: interpunkcja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-07-2013, 10:05
Natalia28 Natalia28 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 49
Domyślnie

Myślę że dobrze zostawić imiona w ich oryginalnym brzmieniu. Zależy jeszcze co tłumaczymy. Jeśli jest to książka, pozostawienie imion w oryginale oddaje klimat danej epoki, danego otoczenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-07-2013, 11:13
yalisa2 yalisa2 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 50
Domyślnie

Patrząc od strony czytelnika zdecydowanie wolę, jak imiona są w oryginale. Dla tłumacza jest to niemałe ułatwienie, bo nie musi się zmagać z tłumaczeniem imion, które w j. docelowym nie istnieją, a dla czytelnika bohaterowie wydają się ciekawsi

Ostatnio edytowane przez sprachdesign : 01-02-2018 o 13:22. Powód: interpunkcja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-07-2013, 13:20
Aleksandra Stodolna Aleksandra Stodolna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 117
Domyślnie

W literaturze dla dorosłych tłumaczone imiona brzmią pretensjonalnie albo kojarzą się z postaciami z dawnych epok, kiedy to spolszczano wszystkie obce imiona, a nawet nazwiska. Odrobina "egzotyki" nie zawadzi, lepiej zostawić imiona w spokoju.
Literatura dziecięca to już inna para kaloszy - dzieciom łatwiej będzie zapamiętać imiona spolszczone, a rodzicowi łatwiej przeczytać utwór na głos Ale przypuszczam, że i tu znalazłyby się wyjątki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-07-2013, 13:55
Tessa Tessa jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 28
Domyślnie

Zdecydowanie zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami!
Jeśli mnie pamięć nie myli, to w książce "Niebezpieczne związki" tłumacz/ka wymieszała imiona francuskie z ich odpowiednikami polskimi... Bardzo to psuło nastrój i odbiór tekstu. Konsekwencja jest najważniejsza.
Jeśli jednak powieść jest uniwersalna, bez nacisku na miejsce akcji, może i nie zawadziłoby przetłumaczyć imiona? Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, w której czytam np. o bohaterach argentyńskich, którzy wędrują przez Pampę, a nazywają się Piotrek, Krzysiek i Janek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 09-07-2013, 20:28
mjeanne mjeanne jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 141
Domyślnie

Czy należy tłumaczyć imiona? Ze strony czytelnika powiem, że zależy to od tego czy znam dany język. Nie lubię czytać książki w której są np. niemieckie imiona, ponieważ nie potrafię ich wymówić i nie potrafię wyczuć jak one brzmią w tym języku (niektóre imiona są ładne, inne nietuzinkowe, a jeszcze inne po prostu śmieszne). Czasem dane imię posiada pewne znaczenie, nadaje charakter postaci.
Jako tłumacz starałabym się albo zostawić imiona w oryginale i dać gdzieś w przypisie wyjaśnienie, że dane imię wywodzi się stąd i stąd i ma takie znaczenie, albo jednak spolszyć. Tylko w tym drugim przypadku może pojawić się problem, że niektórych imion nie idzie przełożyć, a mieszanie rzeczywiście nie jest najlepszym rozwiązaniem...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 09-08-2013, 18:27
joakru joakru jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 42
Domyślnie

W literaturze przeznaczonej dla dzieci często zmienia się formę graficzną imion, zgodnie z regułami języka docelowego np. Tobiasz (Tobias), Pinokio (Pinocchio), Oliwier (Olivier).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 09-09-2013, 00:04
ace87 ace87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Miejscowość: Kraków
Posty: 118
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Tessa Pokaż post
Zdecydowanie zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami!
Jeśli mnie pamięć nie myli, to w książce "Niebezpieczne związki" tłumacz/ka wymieszała imiona francuskie z ich odpowiednikami polskimi... Bardzo to psuło nastrój i odbiór tekstu. Konsekwencja jest najważniejsza.
Jeśli jednak powieść jest uniwersalna, bez nacisku na miejsce akcji, może i nie zawadziłoby przetłumaczyć imiona? Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, w której czytam np. o bohaterach argentyńskich, którzy wędrują przez Pampę, a nazywają się Piotrek, Krzysiek i Janek
Właśnie problem polega na tym, że część bohaterów "Niebezpiecznych związków" zachowała francuskie imiona, a część polskie. Zgadzam się co do kwestii konsekwencji.

Chociaż dziwnie się czułam czytając pewną książkę Simone de Beauvoir, w której nagle pojawia się określenie w stylu: 'typowa rodzina Kowalskich" (nie pamiętam co było w oryginalne, pewnie Dupont). Brzmiało to śmieszne i do literatury pięknej takie coś, moim zdaniem, nie pasuje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 09-09-2013, 01:24
étudiante90 étudiante90 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 116
Domyślnie

Jestem za pozostawianiem imion w oryginalnym języku, po pierwsze nazw własnych nie powinniśmy tłumaczyć, a po drugie tak jak pisałaś – w końcu napotkamy na brak ekwiwalentu i jedne nazwy zostaną przetłumaczone, a drugie nie…
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 09-11-2013, 21:31
agachy agachy jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 122
Domyślnie

Ja też jestem za pozostawianiem. Jeśli imiona są znaczące - można wyjaśnić w przypisach
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.