Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 08-17-2012, 21:45
Invis Invis jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 92
Domyślnie

Ja prokrastynatorem byłam, jestem, i zapewne będę... Jest to często zmora, która mnie prześladuje, i przez którą cierpię (te nieprzespane noce, żeby zrobić coś na czas...). Może jutro coś z tym zrobię
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-17-2012, 21:55
Meise's Avatar
Meise Meise jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 45
Domyślnie

Niestety też cierpię na tę "przypadłość". jedyna rada dla mnie to dobrze zacząć dzień, czyli - budzę się (powiedzmy o 8) i natychmiast wstaję, żadnego dosypiania, wylegiwania się, itd. to już jest dobry początek. od razu ścielić łóżko, mimo wew. głosu, który mówi "zrób to po śniadaniu". i tak dalej, i tak dalej, napędzać się cały dzień w ten sposób, a im więcej rzeczy wykonam od razu (ciągle ten paskudny wew. głos, który każe odkładać), tym lepiej idzie każda kolejna czynność. to jest mój jedyny sposób. zapisywanie czynności na dzisiaj i inne tego typu metody na mnie, niestety, nie działają.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 08-18-2012, 12:07
Homer88 Homer88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 94
Domyślnie

ja tam nie widzę w tym problemu o ile potrafi się zmobilizować na tyle wcześnie, żeby nie narobić sobie lub komuś problemu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 08-19-2012, 15:26
wisienka wisienka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 86
Domyślnie

Ja też niestety jestem typowym przykładem prokrastynatora. Zwykle niczego nie robię wcześniej, bo tłumaczę sobie, że "przecież jest jeszcze dużo czasu, więc spokojnie zdążę i ze wszystkim się wyrobię". Oczywiście moja prokrastynacja nasila się podczas sesji, kiedy to robię wszystko byle się tylko nie uczyć (np. odczuwam nagłą potrzebę wysprzątania całego mieszkania). Wiadomo jednak, że czasami trzeba się spiąć (zwłaszcza na studiach filologicznych), więc wtedy rano staram się zaplanować sobie dzień, wypisując na kartce wszystko to, co powinnam danego dnia zrobić. Oczywiście sporadycznie udaje mi się zrobić wszystko, ale taka lista chociaż trochę mnie mobilizuje, bo przynajmniej zaczynam coś robić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 08-19-2012, 17:00
Semyaza's Avatar
Semyaza Semyaza jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 60
Domyślnie

Mnie niestety też dotyczy to zjawisko. Pociesza mnie to, że gdyby spytać znajomych, to pewnie większość także przyzna, że też "cierpi" na prokrastynację. Chociaż na upartego można by się dopatrzeć jakichś pozytywnych cech tego zachowania, np. jak się wie, że zostało niewiele czasu, to trzeba się bardziej sprężyć i totalnie skupić na danej pracy, dlatego ostatni wieczór przed egzaminem zazwyczaj jest baaaaaaardzo pracowity.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 08-19-2012, 17:20
olgab olgab jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 105
Domyślnie

Ach ta pokrastynacja ...człowiek niby by chciał coś zrobić wcześniej,ale nie może, bo to pogoda nie ta, bo to coś ciekawego w TV się znajdzie i dlatego też wszyscy ludzie "uprawiający" prokrastynacje ;p spinają swoje litery dosłownie na godziny przed deadlinem. Hmm ale w sumie to może nie jest taka zła przypadłość ;p.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 08-19-2012, 19:51
Shirral Shirral jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Miejscowość: Bydgoszcz
Posty: 79
Domyślnie

Ooo, tak. Mój odwieczny problem, największy wróg Zawsze pojawia się, kiedy do zrobienia jest coś związanego ze studiami, wcześniej - szkołą... A w przyszłości pewnie pracą W dziedzinach niezwiązanych pojawia się o wiele rzadziej i da się ją pokonać. Zaś jeśli o naukę chodzi... oj. Bieda
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 08-20-2012, 02:02
malwa90 malwa90 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 53
Domyślnie

A może byli prokrastynanci nie istnieją i to jest nieuleczalne...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 08-20-2012, 02:55
marta.denis@gmail.com marta.denis@gmail.com jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 95
Domyślnie

Chyba jak każdy, ja też cierpię na tę przypadłość. Jakoś nie potrafię się zawsze przemóc do robienia rzeczy, które powinnam robić w danym momencie i często robię je na ostatnią chwilę. Chociaż muszę stwierdzić, że ostatnio widzę u siebie poprawę, chyba jest co raz lepiej i staję się bardziej obowiązkowa
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 08-20-2012, 03:30
wirosz10 wirosz10 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 117
Domyślnie

Według Wikipedii prokrastynacja jest jednostką chorobową, zaburzeniem psychicznym, które jak sądzę wyraża się w psychicznym zniewoleniu uniemożliwiającym wykonanie danego zadania. Natomiast liczne przerwy w wykonywaniu trudnych lub nieprzyjemnych zadań oraz przeciąganie ich do ostatniej chwili najczęściej wiążą się z tym, że umysł, choć poza naszą świadomością, rozmyśla nad problemem i w tym celu wymusza przerwy podsuwając przyjemne zadania zastępcze. Nie wiem czy mam rację, ale takie zjawisko zaobserwowałem u siebie.

Ostatnio edytowane przez wirosz10 : 08-20-2012 o 03:33.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.