Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 02-03-2012, 23:19
romi romi jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 171
Domyślnie

Również jestem zwolenniczką oryginałów, ponieważ bez względu na kunszt przekładu, zawsze dochodzi do pewnych kompromisów i strat podczas tłumaczenia. Dla mnie właśnie niekontestowaną zaletą dobrej znajomości języka jest dostęp do kultury danego obszaru językowego, a więc między innymi do literatury. Jakby na to nie patrzeć, to zawsze treść dzieła zostaje niejako "przetrawiona" przez tłumacza, więc jeśli mam wybór, sięgam po oryginał. Zdarzyło mi się porównywać oryginał z polskim tłumaczeniem i - rzeczywiście, muszę przyznać, że to, niestety, nie jest to samo - nikt zresztą z Was pewnie co do tego nie ma złudzeń.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 02-04-2012, 14:31
Majandra's Avatar
Majandra Majandra jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 80
Domyślnie

Na początku lektury, staram się od razu czytać oryginał. Kiedy jednak mam problem ze zrozumieniem kontekstu wydarzeń, sięgam po przekład. W przypadku starszej literatury tj. "Gargantuła" wydaje mi się niemożliwym zrozumienie tej książki bez przeczytania przekładu. Starsze teksty trudniej jest też kupić na naszym rynku i często jedynym rozwiązaniem jest przeczytanie polskiej wersji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 03-07-2012, 10:54
pamplemousse's Avatar
pamplemousse pamplemousse jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 103
Domyślnie

a co myślicie na temat czytania książek przetłumaczonych na język francuski, czyli takich, których językiem oryginalnym jest inny język? czy zdarzyło Wam się już czytać w ten sposób?

ja czytam właśnie "Pachnidło" w wersji francuskiej, niestety nie znam niemieckiego, więc nie dowiem się jak daleki jest ten przekład od oryginału, co więcej nie znam także wersji polskiej, ale sama powieść urzeka opisem zapachów i częstokroć odnoszę wrażenie, że bogactwo leksykalne, jakim dysponuje język francuski w nazywaniu zapachów, mogło tę książkę "ulepszyć".

a jakie są Wasze doświadczenia czytelnicze?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 06-11-2012, 11:48
Wioletta Wioletta jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 107
Domyślnie

Choć często dobre tłumaczenia są jak najbardziej miłe do czytania, wartościowe nie tylko ze względu na treść, uważam że czytanie w oryginale jest zawsze grą wartą świeczki. Oczywiście jeśli znajomość języka pozwala na dogłębna lekturę z pełnym zrozumieniem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 06-11-2012, 19:40
Iverling Iverling jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 297
Smile

Oczywiście że lepiej jest czytać oryginał, kontakt z językiem itd. itp.; cóż z tego, jeśli na studiach przeczytałam po francusku ok. 5 lektur z prozaicznych powodów: braku czasu (np.: na XIX w. i jeden semestr przypadało 19 pozycji, w większości grubych powieści) oraz niedostatecznej znajomości języka (na początku studiów). Poza tym wolałam przeczytać po polsku, żeby mieć pewność, że znam i rozumiem treść, bo pytania z tej treści na egzaminach z literatury to był chleb powszedni.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 06-12-2012, 02:58
justynian justynian jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 109
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez tulipe87 Pokaż post
Przyznaję jednak, że są autorzy, w moim przypadku np. François Rabelais, którzy w każdym języku brzmią źle, wtedy lepiej z dwojga złego wybrać polski
Rabelais jest po prostu specyficzny. Trochę męczący, a trochę smieszny. Niestety, czytałam go po polsku z braku czasu na studiach...
Co to zasadniczego pytania, chyba nikt nie zaprzeczy, że lepiej sięgać po teksty w oryginale, choć nie jest łatwo. Jednak nie trzeba się zniechęcać. Ja sama mimo, że znam francuski od kilku dobrych lat, dopiero niedawno zapaliłam się do czytania w oryginale i wszystkie lektury na zajęcia z literatury XX wieku czytałam po francusku

A poznańskim amatorom czytania po francusku polecam oprócz biblioteki Alliance Francaise również tą w Domu Bretanii.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 06-12-2012, 10:02
Ethiel's Avatar
Ethiel Ethiel jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 145
Domyślnie

Wszystkie wypowiedzi bazują na językach 'europejskich' . Ja np. bardzo lubię Murakamiego , przeczytać go w oryginale po japońsku to przynajmniej nieosiągalne zadanie. Miałam natomiast styczność z tłumaczeniem na język angielski i na język polski . Większość przekładów na język polski z mniej popularnych języków jest wykonywana z przekłądu angielskiego.. coraz dalej od oryginału. W przypadku Murakamiego tłumaczenia angielskie bardziej do mnie przemawiają.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 07-09-2012, 00:56
marthegrabiec marthegrabiec jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 81
Domyślnie

Ja również wolę czytać w oryginale ponieważ mam wtedy kontakt z językiem i mogę w ten sposób poszerzyć słownictwo Z przekładami tak jak mówicie bywa różnie, choćby były najlepsze już nie są tym samym oryginał.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 07-11-2012, 08:41
dafne7 dafne7 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 106
Domyślnie

Jak to Barańczak pisał w swoim manifeście: nie należy tłumaczyć dobrej literatury na złą, a wyznacznikiem dobrego przekładu jest to, czy dany przekład zachwyca, je§li nie, nie ma o czym mówić. W praktyce wiadomo, że spotyka się różnej jakości tłumaczenia. Na pewno wiele też zależy od osobistych gustów i indywidualnego odbioru.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 07-12-2012, 10:47
emiliabarrantes emiliabarrantes jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 123
Domyślnie

Przekład nigdy nie odda tego co oryginał-takie jest moje zdanie.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.