Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 08-26-2011, 21:07
rosto88's Avatar
rosto88 rosto88 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 55
Domyślnie

Na zajęciach z tłumaczeń specjalistycznych nasz wykładowca stwierdził, iż najlepszą strategią jest znajdowanie odpowiednika mającego jak najbliższe znaczenie jak np.: Better safe, than sorry - Przezorny zawsze ubezpieczony. W razie braku ekwiwalentu uważam, iż dobrze jest przełożyć dany proverb nie tyle opisowo jak na utartą frazę z filmu bądź książki z docelowego tła kulturowego. Wtedy odbiorcy odrazu zrozumieją w czym rzecz.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-27-2011, 12:01
asia Rozszczypała asia Rozszczypała jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 87
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez xemkax Pokaż post
Uważam, że powinno się szukać odpowiednika, rzadko tłumaczenie dosłowne dobrze brzmi i jest zrozumiałe dla odbiorcy.
Jestem tego samego zdania. Jeżeli istnieje odpowiednik w języku, na który tłumaczymy to oczywiście należałoby go zastosować. Tłumaczenie dosłowne nie ma chyba zbyt dużego sensu, ponieważ odbiorca może nie wiedzieć o co chodzi. Np. jeżeli przetłumaczymy angielskie "to kick the bucket" jako 'kopnąć w wiadro' to na pewno nie odda to znaczenia tego zwrotu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 08-27-2011, 21:56
bielik bielik jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 30
Domyślnie

Przychylam się do zdania większości: zdecydowanie należy szukać odpowiednika w języku docelowym. Zdecydowana większość przysłów takie odpowiedniki posiada i choć czasem może wydawać się, że związek między nimi jest dosyć luźny to zawsze lepsze to, niż tłumaczenie dosłowne, które w 99,9% przypadków absolutnie nie odda odpowiednio przekazu, nawet z użyciem odpowiedniego wyjaśnienia w przypisie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 08-28-2011, 16:55
Cynka87 Cynka87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 123
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez JWalczynska Pokaż post
hej,
tłumacząc teksty, nieraz mam problem z przysłowiami. Jak powinno się je tłumaczyć? Dosłownie czy trzeba znaleźć odpowiednik w danym języku, a w takim przypadku jak je odnaleźć?
Koniecznie trzeba odnaleźć pod warunkiem, ze taki odpowiednik w danym języku istnieje tłumaczenie dosłowne jest złym pomysłem chyba ze dodatkowe się objaśni co znaczy w danym języku takie przysłowie - ale to zastosowałabym tylko gdyby brakowało ekwiwalentu

Ostatnio edytowane przez Luinehil : 06-09-2014 o 07:40.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 08-29-2011, 18:45
StanLevitan StanLevitan jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 129
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez JWalczynska Pokaż post
hej,
tłumacząc teksty, nieraz mam problem z przysłowiami. Jak powinno się je tłumaczyć? Dosłownie czy trzeba znaleźć odpowiednik w danym języku, a w takim przypadku jak je odnaleźć?
Jasne, że należy szukać odpowiedników! W końcu przysłowia "przemawiają" do odbiorcy nie przez to, co mówią, ale przez to, co "mówią". "Przysłowiem" w przysłowiu jest nie jego sens, wynikający z jego struktury gramatycznej i znaczenia poszczególnych słów ale skojarzenia, jakie wywołuje. Istotne jest, jakie konotacje kulturowe niesie ze sobą to przysłowie jako całość (niektórzy zwą to morałem). Żeby znaleźć odpowiednik przysłowia trzeba zatem wpierw je zrozumieć (na tym etapie często już jakieś rodzime powiedzonko się nasunie), a potem przewertować słownik frazeologiczny. Dosłowne tłumaczenie nie ma najmniejszego sensu, przetłumaczymy wtedy nie "przysłowie", a jedynie składające się nań zdania, jego "szatę gramatyczno-leksykalną".
__________________
ШИТ ХЭППЭНС!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 08-29-2011, 23:28
Agneska Agneska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 107
Domyślnie

Zgadzam się, że tłumacząc przysłowie najpierw należałoby sprawdzić, czy nie ma ono odpowiednika w danym języku. Dosłowne tłumaczenie raczej nie miałoby sensu. Problem pojawia się, jeżeli faktycznie nie możemy znaleźć żadnego odpowiednika dla danego przysłowia. Wtedy trzeba chyba wzbić się na wyżyny własnej kreatywności i stworzyć coś, co będzie znaczeniowo najbliższe oryginałowi. Wydaje mi się jednak, że dość wiele polskich przysłów ma swoje ekwiwalenty np. w języku angielskim. Pewnie podobnie jest w przypadku innych języków. W końcu ludzie, gdziekolwiek na świecie, rozumują w podobny sposób i prawdopodobne jest aby w różnych miejscach powstały powiedzenia (niekoniecznie bazujące na tych samych porównaniach, skojarzeniach, czy doświadczeniach) niosące tę samą ludową mądrość.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 08-29-2011, 23:32
bo2joan bo2joan jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 298
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez StanLevitan Pokaż post
Jasne, że należy szukać odpowiedników! W końcu przysłowia "przemawiają" do odbiorcy nie przez to, co mówią, ale przez to, co "mówią". "Przysłowiem" w przysłowiu jest nie jego sens, wynikający z jego struktury gramatycznej i znaczenia poszczególnych słów ale skojarzenia, jakie wywołuje. Istotne jest, jakie konotacje kulturowe niesie ze sobą to przysłowie jako całość (niektórzy zwą to morałem).
Bardzo słusznie powiedziane. Wydaje mi się, że właśnie na tej podstawie przysłowia w róznych językach są odpowiednikami. Dzięki takim samym skojarzeniom podobnie funkcjonują w danych kulturach.

O ile mamy do czynienia z bliskimi w miarę kulturami, do większości przysłów da się znaleźć odpowiedniki i należy się nimi posługiwać w tłumaczeniach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 08-30-2011, 09:17
kate1230 kate1230 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 57
Domyślnie

Ja również jestem zdania, iż przysłowia należy tłumaczyć poprzez znalezienie jego odpowiednika w języku docelowym. Tłumaczenie wtedy lepiej brzmi i jest bardziej zrozumiałe dla odbiorców.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 08-30-2011, 12:25
mol mol jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 133
Domyślnie

Oczywiście należy szukać odpowiedników, a nie tłumaczyć słowo w słowo- to się mija z celem. Przysłowia należą do tej samej kategorii, co idiomy i dosłowność w tłumaczeniu je zabija.
Gorzej, jeżeli przysłowie w oryginale staje się później w tekście wyjściem do jakiś gier słownych czy aluzji, a my po znalezieniu odpowiednika mamy kłopoty z zachowaniem tej wieloznaczności.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 08-30-2011, 22:05
villim villim jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 85
Domyślnie

Jeżeli tylko to możliwe, to faktycznie dobrze jest znajdować polskie odpowiedniki dla przysłowia w źródłowym języku - ale nie bez pewnych zastrzeżeń. Nawet, jeżeli oryginalne przysłowie i jego polska wersja odpowiadają sobie w warstwie znaczeniowej, to jeszcze nie przesądza to o trafności tłumaczenia. Jeżeli np. oryginalne przysłowie składa się ze współczesnego słownictwa w neutralnym rejestrze, a jego polski odpowiednik naszpikowany jest archaizmami albo bardzo potocznymi formami, trzeba się dobrze zastanowić, czy użyć tego tłumaczenia, bo może ono np. stylistycznie nie pasować do reszty wypowiedzi czy też tekstu. Myślę, że czasami lepiej, niż szukać odpowiednika na siłę, jest przetłumaczyć przysłowie dosłownie - przy czym przez dosłowność naturalnie rozumiem nie tłumaczenie słowo w słowo, a oddanie sensu przysłowia w nieidiomatycznej polszczyźnie. (Czyli, przywołując użyty już wcześniej przypadek angielskiego kick the bucket, nie "kopnąć w wiadro", a np. "przekręcić". Chociaż akurat w tym przypadku my mamy swój stosowny polski odpowiednik z kopaniem w kalendarz. )
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.