Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #271  
Stary 04-09-2018, 13:45
piobar piobar jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 73
Domyślnie

Indywidualnie to oczywiście kwestia percepcji. Jako kobieta pracująca w typowo "męskiej" branży nie uważam, żeby sztuczne tworzenie form żeńskich przyczyniało się do poprawy sytuacji kobiet na rynku pracy. Wręcz przeciwnie. Z moich obserwacji wynika, że formy sfeminizowane tworzą dystans pomiędzy przedstawicielami tego samego zawodu, tak jakby kobiety potrzebowały oddzielnej kategorii, jakby nie mieściły się w tradycyjnym określeniu danej profesji.

Sama zgodnie z prawdą nazywam siebie inżynierem mechanikiem oraz tłumaczem - tak samo, jak jestem człowiekiem, a nie "człowieczką". Męski rodzaj rzeczownika nie jest tożsamy z płcią określanego podmiotu, tak jak nikogo nie razi, że wyraz "mężczyzna" odmienia się jak rzeczownik rodzaju żeńskiego.

Jeśli chodzi o zachowanie profesjonalizmu w tłumaczeniach, wydaje mi się, że najsłuszniejszym podejściem jest dostosowanie się do status quo w danej branży, ze szczególnym uwzględnieniem trendów panujących wśród odbiorców tekstu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #272  
Stary 06-18-2018, 12:10
KamilaJagoda KamilaJagoda jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Posty: 123
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez piobar Pokaż post
Indywidualnie to oczywiście kwestia percepcji. Jako kobieta pracująca w typowo "męskiej" branży nie uważam, żeby sztuczne tworzenie form żeńskich przyczyniało się do poprawy sytuacji kobiet na rynku pracy. Wręcz przeciwnie. Z moich obserwacji wynika, że formy sfeminizowane tworzą dystans pomiędzy przedstawicielami tego samego zawodu, tak jakby kobiety potrzebowały oddzielnej kategorii, jakby nie mieściły się w tradycyjnym określeniu danej profesji.
Jak najbardziej się zgadzam. Uważam, że formy żeńskie zawodów częściej ośmieszają niż wychwalają pozycję kobiety. Akurat "tłumaczka" nie jest aż tak rażąca, ale już "inżynierka" czy "profesorka" brzmi śmiesznie. Nie tylko nasz język jest tak skonstruowany.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #273  
Stary 07-05-2018, 02:46
Anna P's Avatar
Anna P Anna P jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 42
Domyślnie Czy tlumaczka to też tłumacz?

Cytat:
Zamieszczony przez Tom z Sopotu Pokaż post
No i właśnie dlatego że ludzie tak reagują na nazwy zawodów w formie żeńskiej, forma ta wywoła właśnie efekt przeciwskuteczny - obniży prestiż stanowiska kobiety czy jej zawodu, zamiast go podwyższyć. Gra nie warta świeczki, moim zdaniem. Zmiany w potocznym języku to oporna materia, na siłę, odgórnym prikazem niewiele się tu da zdziałać.
Tworzenie żeńskich form nazw zawodów nie ma nic wspólnego z kompetencjami osób wykonujących dany zawód albo z jego prestiżem.
Konotacje słów są rzeczą subiektywną, zależną od użytkowników języka. Fakt, że żeńskie formy nazw zawodów brzmią według nas niepoważnie świadczy o naszym podejściu do niektórych spraw, ale nic nie mówi o profesjonaliźmie kobiet wykonujacych dane zawody i nie obniża wartości ich pracy.
Język cały czas ulega zmianom. Uzyskanie przez kobiety praw do wykonywania wszystkich zawodów na równi z mężczyznami powinno znaleźć odzwierciedlenie w formach językowych.

Ostatnio edytowane przez Anna P : 07-05-2018 o 15:59. Powód: interpunkcja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #274  
Stary 07-05-2018, 12:43
Mashira Mashira jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 117
Domyślnie

Mnie się wydaje, że nie ma co na siłę tworzyć żeńskich nazw zawodów, tym bardziej w erze panowania języka angielskiego, który nie lubi odmian.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #275  
Stary 07-05-2018, 21:56
mkruczek mkruczek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 134
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez KamilaJagoda Pokaż post
Jak najbardziej się zgadzam. Uważam, że formy żeńskie zawodów częściej ośmieszają niż wychwalają pozycję kobiety. Akurat "tłumaczka" nie jest aż tak rażąca, ale już "inżynierka" czy "profesorka" brzmi śmiesznie. Nie tylko nasz język jest tak skonstruowany.
Ciężko się nie zgodzić. Z jednej strony skoro generalnie tworzy się te formy ("nauczycielka" nie brzmi przecież dla nikogo śmiesznie), to czemu by tego nie robić. Ale z drugiej... "Inżynierka" w znaczeniu "pani inżynier" brzmi komicznie i wydaje mi się, że użycie tej formy ujmuje takiej kobiecie umiejętności i kompetencji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #276  
Stary 07-06-2018, 10:28
piobar piobar jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 73
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Anna P Pokaż post
TFakt, że żeńskie formy nazw zawodów brzmią według nas niepoważnie świadczy o naszym podejściu do niektórych spraw, ale nic nie mówi o profesjonaliźmie kobiet wykonujacych dane zawody i nie obniża wartości ich pracy.
Oczywiście, że samo nazewnictwo nie determinuje niczyjego profesjonalizmu ani wartości pracy.

Podkreślam raz jeszcze, że chodzi o tworzenie sztucznego dystansu między osobami wykonującymi ten sam zawód, co zamiast ułatwiać kobietom zdobywanie uznania w zawodach "typowo męskich", wyrzuca je poza nawias i utrudnia asymilację. Powoduje to odbiór otoczenia w stylu: "Elektryczką to może ona i jest, ale nie elektrykiem". Powtarzam, mówię z własnego doświadczenia.

Weźmy inny przykład: "kotlarz". Czy kobieta pracująca na takim stanowisku potrzebuje innego określenia? ("Kotlarka"?) Dlaczego? Czy zakres jej obowiązków nie mieści się w definicji słowa "kotlarz"? Czy "kotlarz" znaczy "mężczyzna obsługujący kocioł" czy "osoba obsługująca kocioł"?

Z wyżej wymienionych powodów uważam, że kobiety powinny ze słuszną dumą przyjmować nazwy zawodów już istniejące w języku i poszerzać ich definicje w społecznej świadomości o przedstawicieli płci obojga, zamiast upierać się przy sztucznych, sfeminizowanych formach. Tak się stało na przykład ze słowem "doktor": w rozumieniu społeczeństwa nie ma już nic dziwnego w tym, że doktor jest kobietą, co ułatwiło wielu kobietom ścieżkę zawodową w tej branży.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #277  
Stary 07-12-2018, 16:38
Anna P's Avatar
Anna P Anna P jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 42
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez piobar Pokaż post
Oczywiście, że samo nazewnictwo nie determinuje niczyjego profesjonalizmu ani wartości pracy.

Podkreślam raz jeszcze, że chodzi o tworzenie sztucznego dystansu między osobami wykonującymi ten sam zawód, co zamiast ułatwiać kobietom zdobywanie uznania w zawodach "typowo męskich", wyrzuca je poza nawias i utrudnia asymilację. Powoduje to odbiór otoczenia w stylu: "Elektryczką to może ona i jest, ale nie elektrykiem". Powtarzam, mówię z własnego doświadczenia.

Weźmy inny przykład: "kotlarz". Czy kobieta pracująca na takim stanowisku potrzebuje innego określenia? ("Kotlarka"?) Dlaczego? Czy zakres jej obowiązków nie mieści się w definicji słowa "kotlarz"? Czy "kotlarz" znaczy "mężczyzna obsługujący kocioł" czy "osoba obsługująca kocioł"?

Z wyżej wymienionych powodów uważam, że kobiety powinny ze słuszną dumą przyjmować nazwy zawodów już istniejące w języku i poszerzać ich definicje w społecznej świadomości o przedstawicieli płci obojga, zamiast upierać się przy sztucznych, sfeminizowanych formach. Tak się stało na przykład ze słowem "doktor": w rozumieniu społeczeństwa nie ma już nic dziwnego w tym, że doktor jest kobietą, co ułatwiło wielu kobietom ścieżkę zawodową w tej branży.
Zastanawia mnie, skąd bierze się tak duża niechęć do żeńskich form nazw zawodów. Skoro uznajemy fakt, że kobiety są w stanie wykonywać wszystkie zawody tak samo dobrze jak mężczyźni, to dlaczego nie podobają nam się formy psycholożka, filozofka, itp.? Czytając różne publikacje w języku angielskim, można zauważyć, że zaimki rodzaju męskiego he, his (on, jego) w ich funkcji generycznej są często zastępowane w angielskim przez formy żeńskie. Nikt nikogo to tego nie zmusza. Jest to po prostu ukłon w stronę pań, uznanie faktu, że formy żeńskie tak samo dobrze nadają się do pełnienia tej funkcji.
W języku polskim zasady słowotwórstwa pozwalają na tworzenie żeńskich form od rzeczowników rodzaju męskiego. Dlaczego nie chcemy ich używać w przypadku zawodów?
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.