Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Gramatyka i stylistyka języka polskiego
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 11-12-2017, 17:26
agarze agarze jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 123
Domyślnie

Rozumiem zdziwienie autorki, mam rodzinę w Stanach Zjednoczonych mieszkającą tam od 20 lat i szczerze powiedziawszy w co drugim zdaniu jest angielski odpowiednik słówka polskiego, lub też całe wyrażenie. Na początku było to dla mnie irytujące, ale rozumiem, że nie mając na co dzień styczności z językiem polskim, to znajomość polskiego po prostu się 'zamywa'.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 11-20-2017, 15:31
Malgosia97 Malgosia97 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Posty: 152
Post

Moja ciocia mieszka w Niemczech, razem z mężem są rodowitymi Polakami, ale utrzymywanie z nimi kontaktu jest dość trudne ze względu na to, że zapominają polskich słów i konwersacja staje się coraz bardziej niezrozumiała. Czasami złe używanie słów może wynikać z zapożyczeń obecnie używanego języka. Jedyną dobrą metodą moim zdaniem, jest ciągły kontakt z językiem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 11-27-2017, 09:46
sprachdesign sprachdesign jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Miejscowość: Austria
Posty: 144
Domyślnie

To jest niestety fakt i dotyczy chyba każdego. Mieszkam z rodzina od 15 lat na obszarze niemieckojęzycznym, w domu rozmawiamy po polsku, dużo czytamy w obu językach, oglądamy filmy, kontaktujemy się z rodziną i niestety nasz polski jest coraz słabszy. Kontaktowałam się w tej sprawie (chcąc pisać prace doktorska ) z pewną językoznawczynią z Niemiec, która zajmuje się badaniami nad utratą języka ojczystego. Badania sa bardzo ciekawe. Zupełnie uleciało mi jej nazwisko, bo to było kilka lat temu. Jak sobie przypomnę lub ktoś będzie zainteresowany, to wstawię.

Ostatnio edytowane przez sprachdesign : 01-02-2018 o 13:02. Powód: literówki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 02-10-2018, 15:32
zuzikowanna zuzikowanna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 126
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez halatomdah Pokaż post
Myślę, że chodzi tu o coś innego. Gdy na co dzień używamy języka obcego w, nazwijmy to 24-ro godzinnym wydaniu, to nie oznacza to, iż zapominamy swój ojczysty język. Nawet gdy mówimy codziennie tylko po polsku to i tak czasem zdarza się nam, że jakieś słówko wyleci nam z głowy i potrzebujemy trochę czasu lub pomocy aby sobie je przypomnieć. Myślę, że w przypadku, który podałaś jest właśnie tak. Kolega, skoro iż używa więcej angielskiego, jak mu wyleci polskie słówko, ale szybko wie jak je zastąpić angielskim słówkiem, to wtedy je wtrąca do wypowiedzi. Czasami też są słowa, których polskiego ekwiwalentu nie możemy znaleźć szybko, bo np. zamiast jednego słowa musimy go wyjaśnić kilkoma, i po prostu dla łatwiejszej i spójnej rozmowy dajemy angielskie.
Uważam podobnie. Sama jeśli rozmawiam z kimś, kto zna dany język obcy, a mi dane słowo wyleci w swojej polskiej wersji językowej z głowy, to wolę spolszczyć jego zagraniczny odpowiednik - i tak i tak zostanę zrozumiana. Problem jest wtedy, jeśli to się wkrada w sytuacjach, gdzie język powinien być poprawny.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 06-18-2018, 12:22
KamilaJagoda KamilaJagoda jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Posty: 123
Domyślnie

Mam znajomych w Stanach i u nich mieszanie angielskiego z polskim jest nagminne. Jednak myślę, że nie można ich za to negować. To normalne, że zapominają język ojczysty. Szczególnie jeżeli dzieci chodzą do amerykańskich szkół i same mówią więcej po angielsku też do rodziców. W swoisty sposób stworzyli hybrydę językową, która jest normalna dla ludzi mieszkających za granicą i mających dzieci, które chętniej posługują się drugim językiem niż teoretycznie ojczystym. Pytanie się nasuwa, jeżeli urodziły się już za granicą, który język jest w takim razie dla nich ojczystym?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 07-25-2018, 19:39
Aylenette Aylenette jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Posty: 154
Domyślnie

Moja siostra mieszka we Francji 18 lat. Gdy mówi po polsku nie myli znaczeń słów, a raczej odmianę, czasem wymowę, ale są to marginalne przypadki, ze 4 pomyłki na cały dzień rozmowy. Za to częściej robi błędy ortograficzne, ale ona ma dysleksję więc może to jest przyczyna. Obecnie nie czyta też książek po polsku. Myślę, że to zależy od człowieka, jeden ma tendencje do zapominania, drugi nie. Jedna rzecz może mieć jeszcze wpływ - ma tam sporo koleżanek Polek i rozmawia z nimi po polsku, może dzięki praktyce nie zapomina.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 07-26-2018, 08:33
marcin1509 marcin1509 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 107
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Aylenette Pokaż post
Moja siostra mieszka we Francji 18 lat. Gdy mówi po polsku nie myli znaczeń słów, a raczej odmianę, czasem wymowę, ale są to marginalne przypadki, ze 4 pomyłki na cały dzień rozmowy. Za to częściej robi błędy ortograficzne, ale ona ma dysleksję więc może to jest przyczyna. Obecnie nie czyta też książek po polsku. Myślę, że to zależy od człowieka, jeden ma tendencje do zapominania, drugi nie. Jedna rzecz może mieć jeszcze wpływ - ma tam sporo koleżanek Polek i rozmawia z nimi po polsku, może dzięki praktyce nie zapomina.
Dysleksja nie ma wiele wspólnego z błędami ortograficznymi, a przynajmniej tak mi zawsze mówiono. Do problemów z ortografią odnosi się dysortografia. Niektórzy myślą, że jak ktoś jest dyslektykiem to już nie musi znać zasad ortografii.
Bardziej skłaniałbym się ku stwierdzeniu, że po prostu nie ma kontaktu z językiem pisanym i czasem popełni błąd.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 07-26-2018, 16:56
oligar oligar jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 135
Domyślnie

Według mnie jest to całkiem naturalne, że popełniamy coraz więcej błędów w języku, w którym nie mówimy już na co dzień. Sama urodziłam się za granicą i po przeprowadzce do Polski przez parę lat prawie w ogóle nie używałam języka, który w dzieciństwie był moim ojczystym. Przez to też teraz zdarza mi się robić błędy, jednak jestem bardzo wdzięczna znajomym, którzy mnie poprawiają, bo jest to jedyna szansa na ponowne poprawne wysławianie się i uważam, że nie ma w tym nic złego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 07-27-2018, 22:57
mkruczek mkruczek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 134
Domyślnie

Wydaje mi się, że poprawienie innych nie jest niczym złym, choć oczywiście należy to robić delikatnie, a nie na zasadzie wytykania błędów i pastwienia się nad delikwentem, bo coś powiedział źle. To normalne, że gdy więcej używamy obcego języka, z ojczystym zaczynamy mieć problemy. Moim zdaniem najlepszym sposobem, by go nie zapomnieć, to rozmawiać z innymi ludźmi w tym języku. Oglądanie filmów i czytanie książek oczywiście też jest dobrym pomysłem, ale wydaje mi się że jednak gdy mówimy i zmuszamy nasz mózg do używania tych słów aktywnie a nie tylko biernie, to lepiej nam się utrwalają.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.