Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #81  
Stary 10-11-2018, 10:47
KarolinaBM KarolinaBM jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 139
Domyślnie

Ja bym nie spolszczała ze względu na to, że przeważnie wiadomo gdzie toczy się akcja i trudno mi sobie wyobrazić bohaterów z polskimi imionami w np. Szwecji. Czasami postacie są różnych narodowości i to waśnie imiona o tym świadczą, więc zmienianie ich na bardziej polsko brzmiące zakłócałoby odbiór lektury.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #82  
Stary 10-28-2018, 16:13
ka555 ka555 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 144
Domyślnie

Zasadniczo lepiej jest zostawić imiona w oryginale, ale wiele też zależy od typu tekstu i okoliczności, w jakich dane imię się pojawia. Czasem zdarza się, że ma duże znaczenie dla fabuły książki albo jest jakąś zabawną grą słów - wtedy warto rozważyć poszukanie jakiegoś polskiego odpowiednika.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #83  
Stary 10-28-2018, 17:19
CHARLI22 CHARLI22 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 140
Domyślnie

Ja zostawiam oryginalne, jeżeli wymaga tego charakter przekładu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #84  
Stary 11-17-2018, 22:12
NataliaPe NataliaPe jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 117
Domyślnie

O ile konkretne imię nie ma odpowiednika w języku, na który tłumaczę to pozostawiam je w wersji oryginalnej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #85  
Stary 11-17-2018, 23:54
sswiercz sswiercz jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2018
Posty: 41
Domyślnie

Mnie strasznie drażnią przetłumaczone imiona w powieściach i kiedy tłumaczę jakiś tekst i trafiam na imię, to zostawiam je tak jak jest. Wyjątkiem są teksty stricte historyczne, gdzie, tak jak już zostało wspomniane, dane imię zostało już spolszczone i przyswojone, więc gdy czytam na przykład artykuł o Ludwiku XIV, to nie drażni mnie to, że to Ludwik XIV, a nie Louis XIV. Ciekawe jest też spostrzeżenie o tłumaczeniu bajek, tu chyba jednak też bym się pokusiła o przetłumaczenie imion.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #86  
Stary 12-09-2018, 21:48
marcela marcela jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2018
Posty: 119
Domyślnie

Jestem raczej zwolenniczką zostawiania oryginalnych imion. Chociaż jeśli imię ma odpowiednik polski to tłumaczenie go nie powoduje aż takiego zamieszania, ale przy imionach, które go nie mają, a mimo to są w jakiś sposób przekładane powstaje chaos. Dobrym przykładem są różne tłumaczenia cyklu książek Pratchetta o Tiffany Aching i zdziwienie polskich czytelników czemu raz jest Tiffeany a innym razem Akwila.
Sądzę też, że jeśli spolszcza się imiona to należy być w tym konsekwentnym i robić to całkowicie, a nie jak np. w Harrym Potterze - w oryginale jest Cedric Diggory - przetłumaczony na Cedrik Diggory, kiedy właściwie polski odpowiednik jego imienia powinien brzmieć Cedryk.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #87  
Stary 02-02-2019, 14:16
najczak najczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2018
Posty: 121
Domyślnie

Nie czuję się na tyle doświadczona, żeby móc tutaj udzielić jednoznacznej odpowiedzi, ale uważam, że niezależnie na jaką opcję się zdecydujemy, ważne jest, żeby zachować konsekwencję. Kiedy tłumaczymy imiona, tłumaczmy je wszystkie, to jednak może przysporzyć sporo kłopotów, np. z odmianą, brakiem polskiego odpowiednika lub nie do końca dobrym brzmieniem po polsku. Wyobraźmy sobie na przykład, że musimy przetłumaczyć imię kogoś znanego, jakiejś prawdziwej postaci, jak choćby Karol (Charles) Baudelaire.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #88  
Stary 03-10-2019, 15:20
maszka333 maszka333 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 140
Domyślnie

W dzisiejszych czasach zdecydowanie odchodz sie od tlumaczenia imion.
Ciekawym przykladem jest tlumaczenie imion czlonkow angielskiej rodziny krolewskiej.
Mamy krolowa Elzbiete i ksiecia Karola ale juz nikt nie tlumaczy imion Harry i William.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #89  
Stary 05-08-2019, 10:27
chinook chinook jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 122
Domyślnie

Ciężko mi ustosunkować się jednoznacznie co do dyskusji tutaj przedstawionej, bo wydaje mi się, że kwestia spolszczania jest bardzo uzależniona od sytuacji, celu przekładu, adresata i wszelkich innych zmiennych. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że oglądając Piratów z Karaibów w polskiej wersji (wersjach - różnych dla różnych stacji) z lektorem (straszne czasy), usłyszałam przydomek "Bootstrap" w bodajże trzech polskich wariantach, zupełnie różnych. Dramat.
Ale z drugiej strony, czytając opowieści z Narnii, bardzo lubiłam sposób, w jaki przedstawione zostały relacje w rodzeństwie i nie wyobrażam sobie, że starsi bracia nie zwracaliby się do najmłodszej siostry - z czułością - 'Łusiu'... pozostanie przy angielskiej wersji zmieniłoby zupełnie łądunek emocjonalny, który jak wiemy, każdy język wyraża na swój własny sposób.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #90  
Stary 05-10-2019, 17:22
beattta beattta jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 121
Domyślnie

Osobiście wolę imiona pozostawione w oryginalnej formie, a takie mieszanki polskich i obcojęzycznych nazwisk i imion brzmią dla mnie dość dziwnie.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.